Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
850850 czytelników
1865 dyskusji
117962 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Też oglądam "Z Archiwum X"! - wygraj książkę "Dziwna i taki jeden".

Też oglądam "Z Archiwum X"! - wygraj książkę "Dziwna i taki jeden".

Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają Autostopem przez galaktykę, a po lekcjach pasjami oglądają serial Z Archiwum X. Oboje czują, że odstają od reszty nastolatków. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej o swoim awansie do szkolnej drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory’ego coś więcej… Dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzianej matki.

Pamiętacie czas zawierania przyjaźni w wieku nastoletnim, gdy ulubiony film i gatunek muzyki był wręcz zasadniczym kryterium doboru towarzyszy wolnego czasu? Młodych bohaterów powieści Megan Brothers łączą wspólne zainteresowania. A co połączyło Was i Waszych znajomych z czasów szkolnych? Ulubiony muzyk? Fascynacją tą samą lekturą? A może okazało się, że tak jak Lula i Rory uwielbiacie ten sam serial?

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 22 września do 1 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo YA!
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
19-09-2017 13:49
Megan Brothers Megan Brothers
Dziwna i taki jeden Dziwna i taki jeden
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2737
Ela
22-09-2017 10:58
Leonardo Di Caprio i Johnny Depp. Pierwsza przyjaciółka została nią już na początku podstawówki kiedy odkryłyśmy miłość do zbierania plakatów z Bravo, na których znajdował się Leonardo ze swoją blond grzywką i oglądania po kilkadziesiąt razy Titanica. I oczywiście wspólny płacz na kluczowej scenie. Druga przyjaciółka tak samo jak ja uwielbiała Johnnego Deppa. To już była bardziej "dorosła" miłość, wyrosłam z chłopięcego Leonardo. Byłam na początku gimnazjum. Oszalałyśmy na punkcie filmu "Czekolada" i każdej nowej produkcji z Deppem. Powstawały nawet Johnnowe wiersze. I jest coś co naszą trójkę połączyło - film "Co gryzie Gilberta Grape". W końcu tam występują razem, a my miałyśmy film, który połączył nasze wszystkie aktorskie uczucia. I przyjaźnimy się do dzisiaj.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1933
krzysiu966
22-09-2017 11:27
Wspaniałe czasy gier na dworze.

Miałem 5 lat. A oni byli posiadaczami wspaniałego ciągnika na pedały. Wsiadłem na niego i zacząłem uciekać. Ta pierwsza i ostatnia kradzież pojazdu dała mi przyjaciół na wiele dziecinnych lat😉
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1726
Inka
22-09-2017 15:17
Z moimi najlepszymi kumpelami w liceum połączyła nas pospolitość, dar nierzucania się w oczy, zamiłowanie do nauki i podobne spojrzenie na świat. Wszystkie cztery niczym się nie wyróżniałyśmy – nie tleniłyśmy kosmyków włosów na blond, żeby powstał efekt niezwykle pożądanego wtedy ombre, nie nosiłyśmy ekstrawaganckich ani modnych ciuchów, nie miałyśmy tapety na twarzy, a przede wszystkim potrafiłyśmy wyobrazić sobie nasze życie bez prostownicy. Byłyśmy po prostu zwyczajnymi licealistkami w tłumie innych bardziej lub mniej zwyczajnych licealistów. Towarzysko pogrążyła nas pasja do czytania wszystkich szkolnych lektur i zamiłowanie: moje – do języka angielskiego, Kasi – do chemii, Marty – do biologii, a Basi – do matematyki. W każdej z tych dziedzin byłyśmy najlepsze z klasy i... Niezbyt nas przez to lubiano. Bycie kujonem nawet w tym wieku bywa uciążliwe. Do tego zamiłowanie do w-fu – to już towarzyskie samobójstwo, kiedy prawie wszystkie dziewczyny w klasie mają obsesję na punkcie swoich tipsów. Poza tym zawsze byłyśmy konserwatystkami, aczkolwiek tolerancyjnymi – Bóg, honor, ojczyzna to było nasze motto. Wiedziałyśmy, co chcemy robić w życiu i w którym mieście studiować. Krytycznie spoglądałyśmy na świat dorosłych, dostrzegając jak bardzo nie potrafią zrozumieć młodzieży i wyciągnąć do niej pomocnej dłoni. Przede wszystkim jednak połączyła nas wzajemna akceptacja i licealna przyjaźń, która – wierzcie lub nie – ale trwa do dziś.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 785
doughnut
22-09-2017 15:24
To zabrzmi banalnie, ale imię... to było w pierwszej klasie podstawówki. Jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego w czasie wakacji, w szkole wisiała lista uczniów. Rozpiska każdej klasy. Moja przyszła przyjaciółka bardzo dokładnie przyjrzała się wszystkim kolegom i wskazała palcem na mnie mówiąc swojej mamie: "Powiedz mamie tej dziewczyny, że chcę z nią usiąść w ławce". I tak na zebraniu rodziców mama Marty powiedziała mojej mamie, że ta bardzo chce mnie poznać. Tak oto pierwszego dnia w szkole, na rozpoczęciu roku szkolnego usiadłam w ławce z dziewczyną o tym samym imieniu, która była przekonana o tym, że zostaniemy najlepszymi przyjaciółkami. Od tamtego czasu minęło już 18 lat, a my nadal się przyjaźnimy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 325
fantastyczna
22-09-2017 15:57
Ja pamiętam, że za szkolnych czasów najbardziej łączyły sympatie i antypatie względem przedmiotów szkolnych bądź nauczycieli. Jakimś cudem, zawsze trafiałam do zróżnicowanej grupy, w której nikt nie miał dużo do powiedzenia, ale każdy miał własną, niepodważalną rację. O zgodzie nie było mowy, ale wspólne ploteczki, dyskusje oraz unikanie konfliktów... To były dobre czasy :-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 985
zlatawiecz
22-09-2017 16:45
Każda z nas słucha co innego, ogląda co innego, czyta co innego i gra w co innego.
Na pierwszy rzut oka nic nas nie łączy - a się dogadujemy idealnie, nie obgadujemy i nie kłócimy, a w czasie spotkań buzie się nam nie zamykają(choć i milczeć potrafimy.
Chyba jedyne co każda z nas trzech uwielbia to Simsy: ja buduję, druga mebluje, a trzecia lubi nam patrzeć przez ramię;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 686
Natalia
22-09-2017 16:52
Moją przyjaciółkę z liceum i mnie łączą niektóre cechy charakteru, jak i to że mamy tak samo na imię i urodziłyśmy się w tym samym miesiącu. Nie pchamy się do pierwszych rzędów, lepiej czujemy się w mniejszej grupie niż w tłumie. Jesteśmy humanistkami i uwielbiamy czytać, jednak jak wybieram obyczajówki i kryminały, a ona jest oczarowana światem fantasy. Jeśli chodzi o muzykę i seriale to też się nie zgadzamy. Mimo tych drobnych różnic, mamy jednego wspólnego ulubionego autora, jest nim Stephen King. W wielu sprawach mamy odmienny gust, ale właśnie to sprawia, że się ze sobą nie nudzimy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 405
TheLazyDumpling
22-09-2017 17:09
Zawsze, gdy szukałam nowych znajomych w szkole, najbardziej interesowało mnie, czy dana osoba lubi czytać, uprawiać sporty i czy jest osobą pozytywną. Zauważyłam, że zazwyczaj w zasadzie otaczam się tak zwanymi "outsiderami", bo sama czułam się obco w gromadzie ludzi, a że byłam nieśmiała i nie za bardzo interesowały mnie rzeczy, które były całym życiem innych dziewczyn (moda, robienie sobie zdjęć, uganianie za chłopakami i chodzenie na zakupy), utrzymywałam bliższe stosunki z molami książkowymi, amatorami koszykówki, fanami jazdy na rolkach i znawcami wszystkich suchych żartów, o jakich kiedykolwiek słyszano. Razem tworzyliśmy bardzo specyficzne towarzystwo, które większość ludzi omijało szerokim łukiem, ale my potrafiliśmy świetnie bawić się w swoim gronie i każdy dzień uczynić wyjątkowym.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 455
Agacja
22-09-2017 22:07
Ostatnio przeczytałam, że w tym miesiącu minęło 10 lat od wyemitowania pierwszego odcinka „Plotkary”. Pierwszy raz w życiu poczułam się tak staro… bo chociaż dopiero niedawno „strzeliła” mi dwójka z przodu to „Plotkara” kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem, spędzonym przed telewizorem z koleżankami. Jeszcze zanim poznałyśmy tajniki oglądania filmów w Internecie czekałyśmy z Zuzią i Martynką co piątek o 17 na nowy odcinek amerykańskiego serialu. No i przyznajcie się dziewczyny, która też tego nie robiła! To był hit absolutny, serial o którym gadały wszystkie nastolatki!

- Widziałaś jaką Blair miała piękną sukienkę w ostatnim odcinku?
- Obłęd! I te szpilki!
- A Serena znowu wróciła do Dana! To prawdziwa miłość!
- Nieprawna, Dan powinien być z Vanessą, a Serena z Natem!

No niech któraś zaprzeczy, że nie prowadziła takich rozmów na szkolnych korytarzach! Takie pogaduchy bardzo zbliżały do siebie. Wszystkie dziewczynki chciały być albo jak Serena albo jak Blair. Ja oczywiście chciałam być piękną blond Sereną, podobnie jak Martynka. Zuzia wolała ekscentryczną Blair. I chociaż dzisiaj żadna z nas nie przypomina bohaterek ulubionego serialu nadal utrzymujemy kontakt, teraz będziemy musiały uczcić „dziesięciolecie” naszej przyjaźni… Dzięki „Plotkarze” mamy chociaż skonkretyzowaną datę.

XOXO, Gossip Girl
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd