Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
850850 czytelników
1865 dyskusji
117962 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Twoje pięć minut! - wygraj książkę "Pięć minut Raisy".

Twoje pięć minut! - wygraj książkę "Pięć minut Raisy".

Raisa Hedwig, według raportu WHO i Human Resources Institute, została ogłoszona najbardziej pechową osobą na świecie. Wszystkie media chcą dowiedzieć się u samego źródła, jak to jest przeżyć m.in. porażenie piorunem, katastrofę promu czy atak szaleńca w Madrycie. Starsza pani jest zaskoczona wizytą dziennikarki Magdy Sajewicz, ale już nie tak bardzo nadanym jej tytułem. Magdzie udaje się zdobyć wyłączność na wywiad z Raisą, tej zaś wraca nadzieja na odzyskanie utraconego spokoju. Jednak okazuje się, że sprawa zatacza coraz szersze kręgi.

Czas akcji książki Agaty Kołakowskiej przypada na połowę XXI wieku. Napiszcie futurystyczny wywiad, w którym tak jak Raisa Hedwig będziecie przepytywani przez ciekawskiego dziennikarza. Jak myślicie, z czego będziecie znani w 2051 roku?

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 20 września do 27 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Prószyński i S-ka.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
19-09-2017 12:57
Agata Kołakowska Agata Kołakowska
Pięć minut Raisy Pięć minut Raisy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
rzepam
20-09-2017 16:43
Ciężko powiedzieć z czego będę znana w tak dalekiej przyszłości, mam nadzieję, że będą to same dobre rzeczy, które przyniosą światu korzyści a nie szkody.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 133
Agunia
20-09-2017 17:44
Kiedy przyszłam na spotkanie z Ewą Bonetti, byłam zaskoczona. Wyobrażałam ją sobie jako kobietę wyniosłą i trudną. Jednak jej otwartość i normalność bardzo mnie zaskoczyły.
D: Od kilku lat jesteś nazywana Panią Aplikacją, jak się z tym czujesz?
E: Na początku bardzo mnie to denerwowało, jednak teraz już się przyzwyczaiłam do tego przezwiska.
D: Twoja kreatywność i pracowitość, sprawiły, że jesteś najbogatszym człowiekiem na świecie. Wymyśliłaś wiele urządzeń oraz aplikacji, które ułatwiły życie wielu ludziom. Czy możesz nam opowiedzieć o pierwszej aplikacji, którą wymyśliłaś oraz dlaczego to zrobiłaś?
E: Oczywiście. Aplikację „Senne Marzenia” stworzyłam, kiedy dręczyły mnie koszmary. Pomyślałam sobie wtedy. „Byłoby wspaniale śnić tylko o rzeczach pozytywnych i o swoich marzeniach". Z moim pomysłem podzieliłam się z przyjacielem, który pomógł mi wdrożyć go w życie. Aplikacja jest prosta. Przed pójściem spać, wybieramy z ponad 500 tys. obrazów nasz wymarzony sen. Kiedy uruchomimy obraz telefon, przykładamy do czoła. Wtedy obraz skanowany jest do naszego mózgu i spokojnie możemy iść spać.
D: To bardzo niezwykłe jak wielu ludzi posiada tę aplikację. Wśród najpopularniejszych aplikacji na świecie, aż siedem jest wymyślonych przez Ciebie.
E: Tak, zgadza się to bardzo miłe. Świadomość tego tylko, mnie mobilizuje do dalszej pracy. Obecnie pracuje nad urządzeniem do teleportacji.
D: W takim razie życzę sukcesów. Dziękuję za rozmowę.
E: Dziękuję.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 90
Panda
20-09-2017 23:30
D: Goszczę u siebie znanego wszystkim psycholaptoga – Panią Annę Kim. Mam zaszczyt przeprowadzić wywiad na temat psycholaptogi. Witam serdecznie!
KK: Dzień Dobry Państwu!
D: Wszyscy wiemy na czym polega zawód psycholaptoga – jednak proszę nam powiedzieć: ciężko jest pracować w takim zawodzie?
KK: Tak. Czy zdaje sobie Pan sprawę ile na świecie jest marek i modeli laptopów? Ja to wszystko muszę umieć. Czy zdaje sobie Pan sprawę ile jest ludzi uzależnionych od technologii? Proszę pamiętać, że każdy z nich jest inny i do każdego podchodzę indywidualnie. Niech Pan wyobrazi sobie np. 8 nastolatków i każdy z nich żyje w innej grze tzw. świadomości gracza realnego. Dla takiego człowieka Światem jest laptop – dosłownie ! A Ziemią dana gra. Żeby dotrzeć do tego Świata i pomóc takiej osobie wymagana jest ode mnie znajomość również wszystkich gier. Oczywiście nie było by to możliwe gdyby nie przymózgowe czipy, które nam wszczepiają po uzyskania tytułu psycholaptoga. Jednak te czpiy to nie wszystko. Dużo zależy tutaj ode mnie. Kontynuując: Dziennie 8 chorych osób – każdy w innym Świecie i na innej Ziemi. Codziennie 8 razy zmieniam swoją osobowość i otoczenie wkraczając w świat takiej osoby.
DD: Rzeczywiście musi być Pani ciężko! Czy to właśnie przez to zawód psycholaptoga jest jednym z najbardziej dochodowych zawodów?
KK: Tak. Jak Pan widzi – od człowieka wymaga się zbyt dużo aby ten chciał pracować za np. średnią krajową.
DD: Jak najbardziej! Dziękujemy serdecznie za wywiad.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 125
Emila
21-09-2017 08:10
CD- ciekawski dziennikarz
Ja- Ja ;)

CD: Witam, jak to się stało, że zachowała Pani rodzinne tradycje, a nie podążyła za resztą społeczeństwa?
Ja: Od zawsze chciałam być "kurą domkową"- gotowanie, pieczenie ciast to moja pasja. Uważam też, że kobieta powinna umieć posprzątać swój dom, zrobić pranie, pozmywać.
CD: To zaskakujące! kobiety w dzisiejszych czasach kupują RoboSprzątacze i Opiekunki-Roboty. Nie mają czasu na zajmowanie się dziećmi i domem.
Ja: No cóż... Nidy nie chciałam być karierowiczką ;).
CD: Czy może Pani coś więcej opowiedzieć o swojej pasji?
Ja: Od gimnazjum zbieram przepiśniki- są tam zebrane wszystkie najlepsze przepisy na obiady, ciasta, dodatki. Piekę sama nawet chleby! W dzisiejszych czasach to już nie jest spotykane. Ludzie kupują gotowe kanapki, bo nawet tego nie chce im się robić. Dzisiejszy świat schodzi na psy...
CD: Pani mąż na pewno jest dumny z takiej żony, a dzieci cieszą się domowymi ciastami!
Ja: Mam taką nadzieję ;). Nie można zatracać tego co w naszej krwi, w naszych genach. Nie możemy zapomnieć oo naszych dziadkach i rodzicach. O rodzinnych tradycjach. Globalizacja ogarnęła już cały świat. Wchłonęła nas. Krajom brakje odrębności i ich własnej kultury.
CD: To było piękne podsumowanie Naszej rozmowy, dziękuję bardzo za udzielenie wywiadu. Jest Pani na prawdę wyjątkową osobą!
Ja: Ja również dziękuję! przygotowałam dla Pana mały poczęstunek: ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką, ciasteczka półfrancuskie z budyniem i orzechami, oraz, w słoiku do odgrzania w mikrofalówce tradycyjny bigos!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 201
Bury
21-09-2017 08:28
Czy to nie oczywiste? W 2051 będę znanym pisarzem!

Zgromadzę wszelkie nagrody. Serial na podstawie moich książek prześcignie Grę o Tron, a gra Wiedźmina.

Będę znany również z tego, że założę pierwszą uprawę pomidorów na księżycu i będę latał je podlewać co weekend - ot takie małe dziwactwo sławnego pisarza.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 325
fantastyczna
21-09-2017 10:27
D: Dzień dobry. Jestem niezmiernie zaszczycony, że...
Ja: Dzień dobry i proszę przejść od razu do rzeczy.
D: Oczywiście. Zawsze jest pani taka rzeczowa i stanowcza?
Ja: Tak i tak. W moim wieku nie marnuje się czasu na grzeczności, bo tych pustych słów słyszało się już za wiele.
D: Skąd czerpała pani pomysły na te wszystkie scenariusze, książki i gry?
Ja: Bardzo przydatne były rozmowy z dziećmi o wybujałej wyobraźni, oraz obserwacje psychicznie chorych.
D: Pomogła pani wielu pacjentom klinik psychiatrycznych, dlaczego mimo to, nigdy nie zatrudniono pani w żadnym z ośrodków?
Ja: To nigdy nie było moją pasją, a poza tym bardziej pasowałabym tam na pacjenta niż na jakiekolwiek inne stanowisko.
D: Czy odniesiony sukces, przez te wszystkie lata, zmienił panią jakoś?
Ja: Nie, dlatego nie udzielam wywiadów. Do widzenia!
D: Do widzenia i dziękuję za poświęcony czas.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Yoda
21-09-2017 11:08
Miejsce:Dom niespokojnej starości.
Czas:Jutro.
Pytający: Ciekawski Dziennikarzyna.
Odpowiadający: Nieciekawa Staruszka.

CD: Jutro będzie dobry dzień?
NS: Będzie lepszy niż był wczoraj.
CD: A jaki był 50 lat temu o tej porze?
NS: Mniej szybki, mniej samotny i mniej zmarszczek wtedy miałam.
CD: Czyli 22 września 2051 będzie się Pani czuła mniej lepiej niż 22 września 2001?
NS: A czy ja się Młodzieńcze za mało wyraźnie wyraziłam abyś zrozumiałam, że kiedyś nie musiałam rozmawiać z Dziennikarzyną aby przypomnieć sobie czym jest dialog?
CD: Unosi się Pani niepotrzebnie, w tym wieku serce oszczędzać wypada....
NS: Też mi to rada...Jak się ma lat 150 to poza kapsułą serce i tak bić przestanie.
CD: Ile lat w kapsule już trwa Pani?
NS: O całe 50 za długo.
CD: Dla mnie to takie ekscytujące! Kiedyś by Pani dawno nie żyła, a dziś...czeka wać Panna na zabieg liftingu?
NS: Na śmierć czekam.
CD: Ale poczucie humoru to Pani ma, chyba z wiekiem się wyostrzyło?
NS: Z wiekiem się czas staje jak brzytwa. Każda minuta boli. Każda sekunda męczy, nie daje spokoju.
NS: Nic nie rozumiem. Każdy kiedyś marzył o długowieczności. Może za kilka lat coś wymyślą na zatrzymanie procesu starczości.
CD: Niech na głupotę coś wymyślą.Kiedyś...
Dziennikarzyna przerywa.
NS: Nudna Pani. Jakby z tamtej epoki. Życie pędzi do przodu. Kto kiedyś pomyślałby, ze w Domu Niespokojnej Starości będą kapsuły czasu.
CD: No tak...szczęściarz z mojego męża, bo w grobie się może spokojnie przewrócić.
NS: Wie Pani co. Idę się podładować bo senny się robię. Oby jutro był dzień mniej nudny niż dziś.
CD: Albo mniej głupi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 64
Marcin
21-09-2017 11:17
DZ- Dziennikach
JA- Ja

DZ: Hi, You are very special. Tell my why?
JA: So... I speak Polish
DZ: Ohhh My God! it is awesome!
JA: yeeees, today all word speak English or Chinese. I'm traditional, and I remember my family language.
DZ: Can you tell as something in Polish?
JA: Of course! "Ten dziennikarz jest okropny!.
DZ; And What does it mean?
JA: "Pozdrawiam wszystkich słuchaczy"
DZ: Thank You very much, for interviev.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
21-09-2017 14:16
To nie byłby prawdziwy wywiad tylko rozmowa z bliska osobą, która przez przypadek jest dziennikarką. Jest to rozmowa, bo ta dziennikarka dużo mówi o sobie i tak jak ja pisze. Z tym, że ona pisze po pracy nocami, a ja mam komfort i piszę w dzień. W 2051 roku rozmawiamy i rozmawiamy o nas samych - naszym życiu, naszej twórczości, ludziach, zwierzętach, sztuce, przyrodzie, kulturze i o tym, że nam dobrze razem, a nawet potrafimy przez pewien czas milczeć i dobrze nam z tym. Ta rozmowa wyjdzie drukiem i będzie hitem, bo dużo w niej serca i emocji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd