Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
761513 czytelników
1558 dyskusji
100136 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Człowiek przyszłości - wygraj książkę "Helisa".

Człowiek przyszłości - wygraj książkę "Helisa".

Czy można wyleczyć poważą chorobę dzięki niewielkiej zmianie kodu DNA? A stworzyć zupełnie nowe gatunki roślin i zwierząt? Czy można genetycznie „zaprojektować” małego geniusza? I – co najważniejsze – czy to tylko pojedyncze eksperymenty, czy też celowe działanie na wielką skalę, które ma przygotować nowe, lepsze jutro? Czy będzie w nim miejsce dla ciebie? Lepiej to wiedzieć, bo owo „jutro” tworzy się już dziś, w zaciszu laboratoriów zarządzanych przez bezwzględne koncerny, którym zależy jedynie na własnym zysku.

 
Marc Elsberg w najnowszej książce przedstawia wizję świata, w którym nie wielkie koncerny spożywcze, a centra badań genetycznych dzierżą władzę nad gospodarką. Wyobraźcie sobie cały świat w rękach naukowców ingerujących w DNA żywych stworzeń. Jak myślicie, jaka istota może powstać z takich eksperymentów z ludzką genetyką? Jaki będzie „człowiek jutra”?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Helisa - Jacek Skowroński

Helisa

Autor: Marc Elsberg

Czy można wyleczyć poważą chorobę dzięki niewielkiej zmianie kodu DNA? A stworzyć zupełnie nowe gatunki roślin i zwierząt? Czy można genetycznie „zaprojektować” małego geniusza? I – co najważniejsze – czy to tylko pojedyncze eksperymenty, czy też celowe działanie na wielką skalę, które ma przygotować nowe, lepsze jutro? Czy będzie w nim miejsce dla ciebie? Lepiej to wiedzieć, bo owo „jutro” tworzy się już dziś, w zaciszu laboratoriów zarządzanych przez bezwzględne koncerny, którym zależy jedynie na własnym zysku. Marc Elsberg w oparciu o najnowszy stan wiedzy o genetyce i drogach jej rozwoju przedstawia sugestywną wizję tego, jak już za chwilę może wyglądać nasza rzeczywistość – świat, w którym centra badań genetycznych stają się narzędziem władzy nad gospodarką, ludzkością i światem.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 13 marca do 20 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1460
LubimyCzytać
13-03-2017 15:28
Helisa Helisa
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 29
danka12
13-03-2017 15:58
Ingerencja w DNA może być bardzo niebezpieczna. Oczywiście nie mem tu na myśli badań, które mają na celu rozwiązać problemy związane z chorobami genetycznymi. Takie badania mogą sprawić, że będziemy umieli leczyć takiego rodzaju choroby. Dobrą rzeczą jest również możliwość przywracania umarłych gatunków zwierząt lub rośli, lub też niedopuszczenie to wyginięcia konkretnego gatunku. Niestety obawiam się, że naukowcy na tym nie poprzestaną. Już teraz słychać różnego rodzaju informacje, że w przyszłości będzie można „zaprojektować” dziecko. Rodzice będą mogli decydować, czy urodzi im się chłopiec, czy dziewczynka, będą mogli wybrać kolor oczu czy włosów. Być może możliwe będzie tworzenie różnego rodzaju hybryd np.człowieka ze zwierzęciem. Taka ingerencja mogłaby stworzyć „nowy” rodzaj broni. Niezniszczalnego człowieka bez skrupułów, pozbawionego człowieczeństwa. Obawiam się również, że taka ingerencja w DNA może w przyszłości doprowadzić do klonowania człowieka. Niektórzy naukowcy widzą w tym nadzieję dla ludzkości. Osobiście myślę jednak, że musimy uważać z „zabawą” DNA, nigdy nie wiadomo czy taka ingerencja się na nas nie zemści. Pamiętajmy, że co za dużo to nie zdrowo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 428
Haczlo
13-03-2017 16:16
Jeśli taka technologia będzie dostępna, nie będzie na świecie jednego "człowieka jutra".

Na początku, ludzkość przyjmie możliwość zmian w swoim DNA z wielkim niepokojem. Dyskusje na tle etycznym, religijnych i naukowym podzielą społeczeństwo. Jedni ujrzą w tym szansę na wyeliminowanie chorób, słabości a nawet wpływu czasu. Drudzy zrezygnują z tej metody, widząc w tym zagrożenie dla rodzaju ludzkiego.

Z czasem, coraz więcej osób będzie korzystało z tej szansy po obejrzeniu filmów i reportaży wyleczonych ludzi, którzy bliscy śmierci, dostali dzięki nauce drugą szansę.

Jednak wraz z rozwojem tej dziedziny, dojdzie do podziałów nawet pomiędzy zwolennikami. Bogatych będzie stać na wyleczenie, wydłużenie życia i zwiększenie możliwości organizmów do niewyobrażalnego poziomu. Z czasem, będą oni „zamawiać” swoje dzieci, zaprojektowane według ich wizji, niczym tapicerkę w samochodzie.

Biedniejsi skorzystają jedynie z prowizorycznego leczenie, gdyż wobec zasady „lepiej leczyć niż wyleczyć”, ich choroby będą jedynie spowalniane do czasu zakupienia kolejnych dawek leku. Pojawią się również naukowcy, którzy w tajemnicy będą przeprowadzać próby łączenia ludzkiego DNA z innymi gatunkami. Pozostanie też grupa osób, która odrzuci ten „dar”, chcąc żyć jak dotychczas.

Podział na lepszych i gorszych wejdzie wówczas na zupełnie inny poziom. A to często (jak pokazuje historia) jest zalążkiem rewolucji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 896
bibliofilka
13-03-2017 16:29
Człowiek jutra to człowiek wykształcony, piękny i bardzo samotny.
Pęd ku lepszemu wykształceniu, pęd ku piękniejszemu ciału, pęd ku samorealizacji.
Ekskluzywny plastik owiązany kolorową wstążeczką. Pusty w środku.
ŻĄDAM i OCZEKUJĘ. Nic poza tym.
Spełnia swoje marzenia kosztem czasu spędzonego z rodziną.
Realizuje cele zawodowe kosztem poranków z bliskimi.
Jest aktywny. Ma wysportowaną sylwetką, którą często lansuje.
Czas poza pracą spędza w siłowni rzeźbiąc kolejne mięśnie, a na weekend wstrzykuje sobie botoks w luksusowym SPA.
Ma określone kryteria (bardzo wysokie) doboru partnera życiowego.
Dyspozycyjny, atrakcyjny i elokwentny.
Uczestniczy w wielu szkoleniach motywacyjnych i integracyjnych.
W końcu osiąga sukcesy, tyle, że dopiero wtedy okazuje się, że nie ma ich z kim dzielić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 240
booksbynight
13-03-2017 16:50
To jest najgorsze co może czekać zwykłego człowieka i naszą planetę. Podobnie jak koncerny spożywcze i koncerty farmaceutyczne - wielkie centra badania i ingerowania w ludzie DNA będą żądne pieniędzy. Pieniądze będą pozwalały im na dalsze badania i utrzymanie się na rynku - tak działa jego niewidzialna ręka. Więc jaki będzie człowiek? Taki, jaki jest wygodny dla władzy, dla tych graczy, których dostrzec czasami nie potrafimy, a dzierżą oni mechanizmy istotne dla naszego istnienia. A jaki człowiek jest wygodny dla władzy? Taki, który nie myśli, który żyje tu i teraz i nie zastanawia się nad skutkami, konsekwencjami, a przede wszystkim nad sensem. Emocje są więc wykluczone. Nie może go boleć to, że gdzieś giną ludzie albo, że niszczymy środowisko. Nie może rozumieć jeśli będzie wyzyskiwany, musi postrzegać to jako wyróżnienie. Musi godzić się na wszystko i w przeciwieństwie do Hioba, cierpiącego w imię wyższych wartości, będzie cierpiał w imię przepływu pieniędzy z konta na konto tych, którzy są beneficjentami, są na szczycie drabiny społecznej. On musi wierzyć, że jest coś ponad, ale żeby to uzyskać, trzeba być idealną śrubką, w mechanizmie społecznej zagłady.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 526
booklover
13-03-2017 16:53
Zakładając, że ingerencja w ludzkie DNA i ‘projektowanie’ człowieka kiedyś się powiedzie, mogę powiedzieć, że to będzie oznaczać koniec ludzkości. Właśnie tak, koniec, i to przez duże K.
Dlaczego?
To banalnie proste- bo to już nie będzie człowiek, tylko nowy, sztucznie stworzony gatunek, wychowany w laboratoryjnym inkubatorze, a nie powstały w wyniku naturalnego, długiego i skomplikowanego procesu ewolucji. Z pewnością też znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że to wspaniały pomysł alby stworzyć inteligentne społeczeństwo, w którym słabe ogniwa, a może należałoby powiedzieć NUKLEOTYDY, należy usunąć dla ‘dobra ogółu’ i tak powoli wymrą ludzie, ci prawdziwi, a ‘ludzie jutra’ przejmą władzę nad światem.
Oprócz tego należałoby też wspomnieć o nowej broni biologicznej, mogącej stwarzać wielkie zagrożenie. Bo gdyby tak ktoś ‘zaprojektował’ COŚ co polowałoby na ludzi, ale tylko tych bez zmian genetycznych?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 230
anteeekg
13-03-2017 17:36
Dla wielkich koncernów, nastawionych na wielkie zyski najlepszym typem "człowieka jutra" będzie oczywiście wiecznie niezadowolona ze swojego wyglądu i cech charakteru osoba. Slogany reklamowe w stylu "Możesz być bardziej..." zawładną światem i sprawią, że w naszą psychikę wedrą się irytacje i błahe frustracje spowodowane tym, że pojawił się siwy włos, czujemy się zmęczeni po całym dniu pracy, czy też po miesiącu treningu nie jesteśmy w stanie przebiec maratonu. Z tego typu problemami udamy się nie do dermatologa, ortopedy czy innego doktora, a do firmy genetycznej, która zajrzy w nasze DNA i przestawi je tak by dopasować nasze ciała i umysły wedle naszego życzenia.
To będą straszne czasy...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6
Aleksandra
13-03-2017 22:01
Jeśli ingerowanie w ludzkie DNA stałoby się legalne i powszechnie dostępne, świat zapewne wyglądałby tak jak w filmie Andrew Niccola - "Gattaca - Szok przyszłości". Obraz ten to antyutopia przedstawiająca przyszłość, w której ludzie dzielą się na lepszych i gorszych ze względu na posiadany przez nich materiał genetyczny. Naturalne poczęcie staje się niemodne, gdyż dzieci mogą odziedzyczyć niedoskonałości w DNA po swoich rodzicach. Dlatego pary udają się do genetyka, który poprawia wszystkie niedoskonałości w ich kodzie genetycznym, co powoduje, że na świat przychodzą dzieci "bez skazy". Taka sytuacja doprowadza do dyskryminacji osób poczętych w sposób naturalny i sprawia, że najczęsciej zostają pracownikami fizycznym.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 106
chupachupsxxx
13-03-2017 22:02
Myślę, że mogą pojawić się dwie grupy człowieka jutra. Pierwsza grupa to grupa pracujących fizycznie i psychicznie ludzi, którzy będą utrzymywać drugą grupę- bogatych, tych co wszystko mają i wszystko im wolno. Mózgi osób z pierwszej grupy będą zaprogramowane w taki sposób, aby ludzie ci jak najwięcej pracowali i jak najmniej wymagali jedzenia, spania, a o uczuciach nawet nie będzie mowy. Bogacze będą mieli wszystko w nosie, i wszystkiego pod dostatkiem. A wy? Myślicie, że w której grupie będą wasi potomkowie?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 102
Reaiia
13-03-2017 22:07
Ania ma już serdecznie dosyć swoich rodziców, ponieważ przez nich wstydzi się chodzić do szkoły. Ma wstydliwy problem. Jej rodzice są przestarzali i mają przestarzałe zasady o tym , że "skoro Pan Bóg takich stworzył to musimy tacy być". Ledwo pół roku temu namówiła ich na tą laserową zmianę tęczówek z brązowych na niebieskie. Przecież wszyscy w szkole takie mają, idealnie błękitne, a akurat trafili na ofertę promocyjną... w pakiecie 2+1 korekty można było również dobrać operację danej partii ciała ( od zawsze marzyła o chudszych łydkach) , a jako trzecie można było wybrać sobie cechę ( w najczęściej dobieranych w katalogu widziała umiejętności efektywnego zapamiętywania, co bardzo ją kusiło) , ale rodźcie nie zgodzili się już na to. Co śmieszniejsze, uważali, że ten świat zwariował. Ania nie może tego znieść.
Dlaczego jej wszystkie koleżanki z klasy mają normalne mamy, które zaraz po ukończeniu przez nie minimalnego wieku trzech lat latały z nimi po wszystkich możliwych lekarzach? Efektem są teraz same wysokie, długonogie i pięknie anorektyczne blondynki o niebieskich tęczówkach, z idealną średnią ocen. Dlaczego tylko ona nie może iść zmodyfikować swojego mózgu? Przecież to normalne. Kiedyś tak nie robili , bo nie było takich umiejętności w medycynie, ale teraz skoro nawet ceny po tym pierwszym szale spadły w dół- to dlaczego nie?
Najlepsza przyjaciółka Ani, Kasia, ostatnio była nawet na pokazowych zajęciach z klonowania. Tata Kasi obiecał, ze jak skończy 18 lat to będzie mogła się sklonować albo zamrozić, bo ona ma różne wizje na temat pokierowania swojego życia.
Nie wiem dlaczego się uczy- wystarczyłoby jej przecież wszczepić gen służący do szybkiego przyswajania oraz taki do trwałej pamięci i mogłaby startować na medycynę. Zresztą, teraz i tak wszyscy nadają się na wszystko....
No chyba, że ma się takich rodziców jak Ania. Ania dziękuje im bardzo, że musi znosić te kpiące spojrzenia na holu tych blondynek i blondynów na jej brązową czuprynę. Spojrzenia kiedy cała klasa bez uczenia się dostaje łatwe szóstki, a ona po tygodniu zakuwania ledwo cztery również są dobijające.
Ania zdecydowała, że pozwie swoich rodzciów jak tylko skończy 18 lat za niedbanie o nią we właściwy sposób.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd