Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
734324 czytelników
1470 dyskusji
93874 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Dziennikarstwo przyszłości - wygraj książkę "Plaża za szafą. Polska kryminalna".

Dziennikarstwo przyszłości - wygraj książkę "Plaża za szafą. Polska kryminalna".

Choć reportaże wciągają dynamiczną akcją i uwodzą tajemnicą, są przede wszystkim opowieścią o Polsce, w której zbrodnia bywa aktem rozpaczy, nadziei albo ostatnią szansą. Marcin Kącki zabiera czytelnika w kryminalną podróż po Polsce: do Wdzydzów, gdzie dwóch przyjaciół zaplanowało terrorystyczny atak na międzynarodowy koncern, do Konstancina, gdzie mieszkała przebiegła pogromczyni celebrytów, Sanoka, gdzie gangiem rządziła kobieta, i Poznania, gdzie złodziej za szafą urządził sobie muzeum jednego, za to wybitnego obrazu. Te historie mrożą krew w żyłach, a jeszcze bardziej zdumiewają.

 
Dziennikarstwo prasowe jest najstarszą formą uprawiania tego zawodu. Co jakiś czas, gdy pojawiają się nowe środki komunikacji, wykształca się nowa specjalizacja. Trzydzieści lat temu nikt nie pomyślałby, że wyodrębni się kolejny rodzaj tej dziedziny – dziennikarstwo internetowe. Co czeka nas za kolejne trzydzieści lat? Czy po prasie, radiu, telewizji i Internecie pojawi się nowe medium? Jak Wam się wydaje, w jaki sposób technologia zmieni dziennikarstwo? Czy taki zawód w ogóle będzie jeszcze istnieć?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Plaża za szafą. Polska kryminalna - Jacek Skowroński

Plaża za szafą. Polska kryminalna

Autor: Marcin Kącki

Choć reportaże wciągają dynamiczną akcją i uwodzą tajemnicą, są przede wszystkim opowieścią o Polsce, w której zbrodnia bywa aktem rozpaczy, nadziei albo ostatnią szansą. Marcin Kącki zabiera nas w kryminalną podróż po Polsce: do Wdzydzów, gdzie dwóch przyjaciół zaplanowało terrorystyczny atak na międzynarodowy koncern, do Konstancina, gdzie mieszkała przebiegła pogromczyni celebrytów, Sanoka, gdzie gangiem rządziła kobieta, i Poznania, gdzie złodziej za szafą urządził sobie muzeum jednego, za to wybitnego obrazu. Te historie mrożą krew w żyłach, a jeszcze bardziej zdumiewają. Bo Polska kryminalna to jedno z najdziwniejszych miejsc na światowej mapie zbrodni. Niewiele przeczytałem powieści kryminalnych, rzadko oglądałem filmy, a seriale kryminalne omijałem z daleka. Nudziły mnie, bo życie daje po mordzie najbardziej wymyślnym pomysłom literackim i scenariuszom. Poznałem to życie, gdy wpychałem się miedzy zbrodnie i karę z notesem, ołówkiem i długim nosem - a książka to efekt 10 lat tej reporterskiej roboty. Marcin Kącki W reportażu najlepsze jest to, ze nie trzeba niczego wymyślać, a i tak działa jak kryminał. U Kąckiego tak właśnie jest. Najpierw jest mistrzowskie pierwsze zdanie ("Po wypadku miała wpisać kwotę odszkodowania za utratę marzeń, ale zapomniała, o czym marzyła".), a potem mistrzowska historia. I tak w kółko, aż się wierzyć nie chce, a wierzyć trzeba, bo to dziennikarstwo w najlepszej postaci. Kącki ciągle gdzieś idzie, na kogoś czeka, próbuje złapać i zadać pytanie. Jest namolny, bezczelny i nigdy odpuszcza. Jeżeli Ryszard Kapuściński pisał z perspektywy lecącego ptaka, a Jacek Hugo-Bader z perspektywy wałęsającego się psa, to Marcin Kącki pisze z perspektywy natrętnej muchy. Filip Springer

Regulamin
  • Konkurs trwa od 7 lutego do 14 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Agora.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1322
LubimyCzytać
07-02-2017 12:23
Plaża za szafą. Polska kryminalna Plaża za szafą. Polska kryminalna
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 195
anteeekg
07-02-2017 12:37
Myślę, że w przyszłości, bliższej lub dalszej, podstawową formą dziennikarstwa będzie dziennikarstwo uprawiane rylcem na kamiennej płycie. Wiemy, że historia lubi zataczać koło, a znając imperialistyczne zapędy wielu państw i ciągle wiszące w powietrzu napięcie możemy cofnąć się do epoki kamienia łupanego.
Stojące co kilka kilometrów jaskinie z wyrytym napisem "PRASA" oferowały by codzienną porcję informacji z kraju. Kamienne bloki, dowożone każdego dnia na grzbiecie triceratopsa kosztowałyby po kilka "bejkrolsów" od sztuki. A czytane przy porannej kawie nastrajały by dobrze na resztę dnia...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 111
Socjopatka
07-02-2017 14:17
Zupełnie nie dziwi mnie to, że zawody ewoluują i dziś więcej pracy ma dziennikarz internetowy niż dziennikarz tradycyjny. Coraz więcej tradycyjnych gazet i czasopism podupada.

Jakie przewiduję zmiany za 30 lat? Cóż, cały czas zawody będą szły w stronę online. Coraz więcej profesji straci na wartości na rzecz komputerów, maszyn, robotów i pracowników, którzy świetnie odnajdą się w sferze online i będą potrafili programować maszyny.

Gdzie w tym wszystkim miejsce dla dziennikarza? Oczywiście będzie ich coraz mniej. Na rynku utrzymają się tylko ci, których wiedza z mechatroniki będzie na tyle ekspercka i bogata, że będą mogli się nią publicznie dzielić. Wytrwają tylko najsilniejsi i ci, którzy cały czas będą uczyć się nowych technologi, żeby o nich pisać. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 490
ogarbejbe
07-02-2017 14:25
Myślę, że w przyszłości będzie po prostu ciągła relacja na żywo, non stop. Nie będzie trzeba zapisywać, wysyłać. Wystarczy odpowiednie urządzenie/ czip i każdy będzie mógł relacjonować co dzieje się obok niego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 85
Agunia
07-02-2017 15:23
Myślę, że zostanie stworzone urządzenie do teleportacji. Każdy dziennikarz będzie mógł wtedy w mgnieniu oka dostać się na miejsce wydarzeń. Niestety operatorzy nie będą mieli prawdopodobnie, dużo pracy. A wszystko przez miniaturowe kamery, które będą zamontowane w okularach dziennikarzy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2244
iwka
07-02-2017 15:24
Postęp techniczny, ale także chęć bycia zauważonym czyni z Youtuberów celebrytów i sprawia, że coraz więcej osób szuka "pomysłu na siebie" by zaistnieć. Jaki wpływ ma to na nas - odbiorców? Często bezkrytycznie przyjmujemy subiektywne zdanie za pewnik. Szkoda nam czasu na zagłębianie się w fakty, jeśli ktoś w przyjemnym przekazie wizualnym opowie o tym wtrącając między fakty swoje opinie na ten temat. Jaką formę będzie miało dziennikarstwo za kilka lat? Myślę, że trudno to przewidzieć. Z całą pewnością jednak odbiorcy powinni patrzeć bardziej krytycznie na przekaz, który będą otrzymywać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 132
snowdrop
07-02-2017 17:01
Wydaje mi się, że zwłaszcza teraz zapotrzebowanie na informacje oraz na zdobywanie ich w błyskawicznym tempie jest ogromne. Nie wystarczają nam już codzienne gazety, potrzebujemy portali uaktualnianych na bieżąco, tak by stale byc w kontakcie. Oznacza to iż w dzisiejszym świecie każdy w mniejszym lub wiekszym stopniu jest dziennikarzem, każdy przecież może opublikować w Internecie szokującą (i nieprawdziwą) informację. Dlatego też uważam, że w ciągu najbliższych dziesięcioleci zawód ten może nie tyle wyewoluować ile zostać trochę zapomnianym. trend taki może się utrzymywać ponieważ coraz trudniej będzie odnaleźć prawdziwe informacje w gąszczu tych opublikowanych przez przypadkowe osoby. Może wtedy wykształci się nowy typ "dziennikarza- potwierdzacza jakości", osoba ta zajmowałaby się potwierdzaniem tego, czy dana informacja jest prawdziwa, czy nie albo wyszukiwała na pełen etat prawdziwych informacji w Internecie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2339
gosia123
07-02-2017 19:16
Parafrazując znane słowa...pisać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej. Myślę,że przez media społecznościowe i plotkarskie portale dziennikarstwo zmierza w złym kierunku,bo nie wszyscy interesują się tym co Pan X lub Pani Y zjedli na śniadanie,kto z kim sypia i kto kogo aktualnie nie lubi.
Mam nadzieję,że w przyszłości dziennikarstwo wróci na właściwe tory i będzie to kawał dobrej roboty,którą wszyscy chętnie przeczytają. Oby tak było,bo w tej chwili (nie obrazajac nikogo) prawdziwych dziennikarzy można policzyć na palcach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2339
gosia123
07-02-2017 19:16
Parafrazując znane słowa...pisać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej. Myślę,że przez media społecznościowe i plotkarskie portale dziennikarstwo zmierza w złym kierunku,bo nie wszyscy interesują się tym co Pan X lub Pani Y zjedli na śniadanie,kto z kim sypia i kto kogo aktualnie nie lubi.
Mam nadzieję,że w przyszłości dziennikarstwo wróci na właściwe tory i będzie to kawał dobrej roboty,którą wszyscy chętnie przeczytają. Oby tak było,bo w tej chwili (nie obrazajac nikogo) prawdziwych dziennikarzy można policzyć na palcach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 541
Rodravn
07-02-2017 19:42
Dziennikarstwo istnieć będzie dotąd, dopóty rasa ludzka będzie obecna na ziemi. Miną lata i wciąż będą gazety, wciąż będzie telewizja i wciąż będzie internet. No i oczywiście radio. Żadne z tych mediów nie upadnie, zawsze znajdą swoich zwolenników. Ale mało prawdopodobne, by istniały tylko one.
Mogłyby, przykładowo, powstać dzienniki osobiste, przechwytujące każdą naszą myśl i pokazujące nam każdą informację świata - byłby to taki dziennikarz całkowicie mechaniczny, automatycznie podający interesujące nas treści.
Mogłoby też powstać dziennikarstwo hologramowe, gdzie mielibyśmy takiego dziennikarza niemal namacalnie przed sobą. Albo urządzenie to teleportacji, dzięki czemu każdy mógłby oglądać wiadomości na żywo, w studiu.
Media... Może powstać ich setka, ale zawsze gdzieś w ich chaszczach będą czaili się dziennikarze, gotowi własną krwią i potem wykupić od świata informacje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd