Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
895161 czytelników
2049 dyskusji
126500 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Prawdziwie leniwa niedziela - wygraj pakiet książek od Świata Książki

Prawdziwie leniwa niedziela


Dobra lektura, herbata w ulubionym kubku, miękki koc i... święty spokój - to chyba wymarzona leniwa niedziela dla każdego książkowego mola. No tak, ale jaką książkę wybrać? Pomóżcie niezdecydowanym molom książkowym znaleźć idealną lekturę na niedzielne popołudnie.
Czekamy na rekomendacje do 1500 znaków.



Nagrody

Pięć najciekawszych propozycji nagrodzimy kompletami: kubek z logo serii "Leniwa niedziela", w sam raz na popołudniową herbatę, oraz zestaw książek Gdzie jesteś, Jimmy?, Ostatni list od kochanka oraz Stojąc pod tęczą.





Regulamin

  • Konkurs trwa od 16 do 22 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Świat Książki.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Świat Książki

Nagrody ufundowało wydawnictwo Świat Książki
liczba postów na stronie: 
książek: 595
joanna
22-03-2015 18:27
Tajemnica szkoły dla panien Tajemnica szkoły dla panien


Książka idealna na leniwe niedzielne popołudnie, bo akcja zaczyna się właśnie w leniwe niedzielne popołudnie. Jest ładna pogoda, bohaterka rozkoszuje się wolnym czasem bo ma świadomość, że druga taka okazja dopiero za tydzień. Uczennice powoli wracają do internatu, ale są wesołe, bo jeszcze jest niedziela. Potem nagle ktoś znajduje ciało i akcja się rozkręca, ale ten niedzielny nastrój zostaje przez cały czas. Miasteczko jest małe, wszyscy się znają, ucinają sobie leniwe pogawędki a w tle historia kryminalna. Po prostu coś pięknego. Koc, gorąca czekolada i jest po co żyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 25
Gośka
22-03-2015 18:29
Każdego mola książkowego powinna zainteresować "Księgarnia spełnionych marzeń". Prawie każda strona tej uroczej i ciepłej powieści jest małym wyznaniem miłosnym skierowanym ku literaturze. Autorka potrafi w fascynujący sposób opowiadać nie tylko swoją historią, ale także przy okazji złożyć hołd swoim ukochanym książkom. Cytaty, nawiązania, stylizacje oraz liczne odniesienia do innych powieści-tropienie tych śladów jest prawdziwą przyjemnością. Dodatkowo, całość nie jest przez to hermetyczna i niedostępna dla tych, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z obyczajową literaturą amerykańską.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 95
Oczko
22-03-2015 18:30
Jeśli chcecie poznać:
- historię kobiety, która po czterech dekadach swojego życia pakuje wszystko do jednej walizki i ponownie ucieka, byle dalej... byle nie pamiętać,
- Anię, której los zabiera najbliższą osobę, ale nieoczekiwanie daje coś w zamian...
- Matyldę, która tylko z pozoru ma poukładane życie rodzinne,
- Tomasza, który targany wyrzutami sumienia, wraca w rodzinne strony, lecz jest już za późno...
- historię wielkiej miłości, zamkniętej w pałacyku, o której tylko przypominają stare nuty.

I jeśli chcecie otrzymać odpowiedzi na pytania:
- czy przeznaczenie może czekać na nas na drugim końcu Polski?
- czy można budować szczęście na kłamstwie?
- czy miłość do muzyki może być silniejsza niż miłość do kobiety?
- czy zawsze warto dotrzymać danej obietnicy?
- czy źli ludzi są naprawdę tacy źli, czy to ich sposób na obronę przed kolejnym ciosem?
- czy Ci, którzy pogubili się w swoim życiu, wreszcie odnajdą właściwe ścieżki życia?

Jeśli poczuliście się choć trochę zaintrygowani i ciekawi odpowiedzi na pytania, to zapraszam do lektury "Obietnicy Łucji", Doroty Gąsiorowskiej.

I mogę Wam obiecać jedno - ta leniwa niedziela będzie trwała długo... zdecydowanie dłużej niż przeciętna niedziela, bo od książki oderwiecie się dopiero po ostatniej stronie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Simone
22-03-2015 18:34
Leniwa niedziela? Co to takiego? Od kiedy zaczęłam studiować medycynę obce są mi pojęcia "lenistwo", czy"wypoczynek". Ale to wcale nie znaczy, że nie zdarza mi się czytać dobrych książek.
Bo kto powiedział, że V-tomowa "Anatomia człowieka" jest nudna. Moim zdaniem nie ma nic piękniejszego niż spacer, a właściwie bieg, bo kogo ja oszukuję, po zawiłościach ludzkiego organizmu. Poznawanie tajników anatomii można porównać do dobrego kryminału. Z każdą przeczytaną stronę zagłębiamy się w tajniki ludzkiego ciała, tak jak w zagadkę kryminalną.
Ale wiem, że mało kto z pasją sięgnie po podręczniki do anatomii, dlatego na "niedzielne lenistwo" od siebie mogę polecić trylogię Vincenta V. Severskiego - "Nielegalni", "Niewierni" i "Nieśmiertelni". Gwarantuję, że przez 3 kolejne niedziele czytelnik nie tknie rosołu, czy popularnego w polskich domach schabowego, dopóki nie przeczyta całej powieści.
Wyżej wymieniona trylogia łączy w sobie cechy dobrej powieści szpiegowskiej, gatunku "political fiction" oraz stanowi interesujący przewodnik po Moskwie, Teheranie i Sztokholmie. Przedstawia losy agentów polskiego wywiadu, ich pracę, przygody i przyjaźń "do grobowej deski". Wskazuje, że nie wszystko jest czarne lub białe. Jak w anatomii, może się zdarzyć serce po prawej stronie, tak w wywiadzie nawet agent obcego wywiadu może okazać się przyjacielem, a nie, jakby się wydawało, wrogiem.
Powieści grube, ale wartka akcja, barwne, pełne dowcipów dialogi sprawiają, że nim się spostrzeżesz, zostanie Ci do przeczytania ostatni rozdział.
Osobiście, oprócz "Anatomii człowieka", polecam każdemu serię "Nielegalni" na leniwe, niedzielne popołudnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 144
Daenerys_Stormborn
22-03-2015 18:38
Niedziela stanowi zwieńczenie przepracowanego tygodnia, a jej kwintesencją powinno być całkowite wyciszenie i uspokojenie. Stąd to wyjątkowe popołudnie zasługuje na ciepłą, łagodną lekturę, która rozgrzeje skostniałe serducho i pozwoli na moment zapomnieć o przed-poniedziałkowej chandrze. Osobom poszukującym właśnie takich wrażeń gorąco polecam powieści Roberta M. Wilsona, a szczególności fantastyczną „Ulicę marzycieli”, w której można się zakochać bez pamięci już od pierwszego rozdziału. Napisana w sposób inteligentny, a zarazem lekki, traktujący rzeczy poważne z dystansem i przymrużeniem oka, gdzie wątki istotne przeplatają się z humorem i autoironią. Książka jest bardzo przyjemna w odbiorze i na długo pozostaje w pamięci. Autor pokazuje, że o rzeczach ważnych można mówić prosto i nieskomplikowanie, jednocześnie nie tracąc na znaczeniu. Aż się człowiekowi robi lekko na duchu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 97
Iriati
22-03-2015 18:47
Po chwili namysłu od razu do głowy wpadła mi książka Virginii C. Andrews "Kwiaty na poddaszu". Nie ukrywam jednak, że jestem ogromną fanką twórczości tej autorki. "Kwiaty..." wciągają już od pierwszej strony powodując, iż czytelnik nie jest w stanie oderwać się od lektury. Książka oparta jest na rodzinnych tajemnicach oraz miłości i pomimo tego, że w leniwe niedziele najlepiej jest sięgnąć po coś lekkiego, to koło tego tytułu zdecydowanie nie można przejść bokiem. Książka niejednokrotnie wywołała smutek na mojej twarzy, ale ani na moment nie mogłam przerwać lektury, a chęć sięgnięcia po kolejne części była silniejsza ode mnie. Gorąco polecam!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 622
Carmen
22-03-2015 18:52
Polecam książkę o chwytliwym tytule „Na granicy zmysłów” P.Kossakowskiego. No cóż… jak Polska długa i szeroka, tak wielu w niej można znaleźć cudotwórców. Ale nie tylko! Autor przemierza Polskę, ale również Rosję, Ukrainę i Bałkany. Co jest jego celem? Znachorzy. Odwiedza on naprawdę przeróżnych ludzi, rozmawia z nimi, pozbywa się ducha z samochodu, poddawany jest egzorcyzmom, kopie sobie grób, a nawet leży pod wnętrznościami ledwie zarżniętego barana. Prawda, że brzmi jak literatura fantasy? Ale tak naprawdę wszystko miało miejsce, a znachorzy nie stronią od swoich oryginalnych sposobów radzenia sobie ze zdrowiem i psychiką. Polecam przeczytać tę pozycję, by przekonać się, jakich niesamowitych ludzi nosi Ziemia. Polecam tym bardziej, iż znachorzy ci rzucają uroki, wierzą w klątwy, leczą wzrokiem, wypędzają demony, a nawet poddają swych „klientów” hipnozie. Co ważne... ludzie w to wierzą!

Książkę czyta się szybko, a chwilami bezwiednie otwiera usta. Podziwiam autora, że zgodził się na takie doświadczenia, ale z drugiej strony, na własnej skórze poznał tę tajemniczą i mało znaną stronę życia. „Na granicy zmysłów” to trochę jak balansowanie na granicy życia i śmierci… bo ze znachorami nie ma żartów!

Sięgnij po nią, a będzie Ci łatwiej przekroczyć granicę między niedzielą a poniedziałkiem ;-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 352
Edyta
22-03-2015 18:53
Ja na niedzielne leniwe popołudnie polecam Wam książkę, którą sama obecnie czytam. To "Fortuna i namiętność. Klątwa" Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk. Książka jest doskonała, każdy szczegół dopracowany, każda litera, przecinek czy kropka są przemyślane kilka razy. Ta książka różni się od tysiąca innych. To jest naprawdę wysoka półka.
Idę czytać dalej... :-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 181
Zdrapka
22-03-2015 18:56
na niedzielne popołudnie każda książka jest dobra jeśli tobie odpowiada. do póki czytasz do póty wszystko jest super! najważniejsze, abyś ty się czuł z tym dobrze :) ja na dzisiejsze leniuchowanie na kanapie wybrałam "Foresta Gumpa", a za tydzień kto wie co mi los przyniesie! na pewno coś fascynującego!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 31
Martyna
22-03-2015 18:58
Gabriel Marquez to bardzo trafiony wybór na niedzielną lekturę. Jego pełne pasji, kolumbijskie serce bije w jego książkach. Gorące temperamenty bohaterów i leniwe sjesty przenoszą mnie w miejsca tak różne od tego, w którym się znajduję, że wydają się aż nierealne. U Marqueza kocha się namiętnie, śmieje się głośno, cierpi całym sobą i bezwstydnie korzysta się z życia. Gdy do tego wszystkiego dodać prawdziwe przesłanie, to powstaje lektura idealna na leniwe niedziele. Na początek (bo jeśli się zacznie, to na jednej książce się nie skończy) polecam "Miłość w czasach zarazy".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd