LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Poruszamy tutaj kwestie dotyczące serwisu: rozwój, propozycje nowych funkcjonalności, zgłaszanie błędów, wszelkie pytania do administracji i wszystko, co dotyczy serwisu.
918960 czytelników
479 dyskusji
23618 wypowiedziPokaż ostatnią
Plagiaty recenzji
liczba postów na stronie: 
książek: 439
Ewelina229
06-08-2019 08:50
Zastanawia mnie, dlaczego Kris może oglądać nasze konta i bez problemu mieć w dalszym ciągu dostęp do naszych opinii, a my z powodu braku uprawnień nie możemy śledzić Jego dalszych poczynań ? to chyba troszeczkę jest nie fair, bo o ile wcześniej mogłam przejrzeć i sprawdzić, czy w kolejnej dodanej przez Niego opinii nie znajduje się treść moich recenzji, tak w tej chwili nie mam bladego pojęcia czy Kris ich nie kradnie?
Nie tak powinno to działać, każda z uczciwych osób piszących opinie i recenzję poświęca swój czas, wkłada serce i pracę a tu pojawia się jakiś Kris i po prostu bierze co do niego nie należy. Nie lubisz czytać, nie czytaj, nie lubisz własnymi słowami opisywać książek, nie rób tego... chcesz plusy? zapracuj na nie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1210
AuroraBorealis
06-08-2019 10:13
Ewelinko

Najgorsze w tym, że on wcale nie musi oglądać naszych kont, żeby móc skopiować jakąkolwiek opinię. Wystarczy, że wejdzie w jakikolwiek tytuł jakąkolwiek książkę. Bo z tego co wiem tu na LC nie ma na ogólnodostępnych tytułach blokady kopiowania. A to, że ktoś ma go w znajomych proceder kradzieży bardziej mu ułatwia. :(
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2597
jatymyoni
06-08-2019 18:05
Podziwiam ludzi, którzy maj czas i chęci śledzić co się dzieje z ich opiniami i czy czasami ktoś ich nie kopiuje. Przyznaję się, mnie jest szkoda czasu, mam ciekawsze zajęcia niż śledzić co się dzieje z moimi wypocinami. Zgadzam się z @Wojciech Gołębiewski, nie traktuję moich opinii jako własności intelektualnej, ale jako początek dyskusji lub zachęcenie do przeczytania danej książki. Często z takich wskazówek korzystam. Jednak plagiatowanie opinii traktuję jako głupotę świadczącą tylko o tym, że dana osoba nie ma nic do powiedzenia od siebie. Czyli sama o sobie i swoich zdolnościach intelektualnych wystawia opinię. Zaczęłabym się zastanawiać, czy daną książkę czytał, skoro nie ma do powiedzenia nic na jej temat.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1854
Renax
07-08-2019 07:01
W sumie to nie wiemy kto i jak użyje naszych prac. Śledzenie każdej mojej opinii ( a było tego trochę) to praca ponad ludzkie siły. A poza tym, n ie da się wyśledzić tego, co się dzieje z naszymi tekstami, bo jeśli ktoś użyje mojego tekstu do pracy semestralnej albo magisterskiej na studiach to nawet o tym się nie dowiem, a ktoś użyje mojej myśli, żeby zdobyć tytuł. Tak może być i nawet o tym... W sumie to nie wiemy kto i jak użyje naszych prac. Śledzenie każdej mojej opinii ( a było tego trochę) to praca ponad ludzkie siły. A poza tym, n ie da się wyśledzić tego, co się dzieje z naszymi tekstami, bo jeśli ktoś użyje mojego tekstu do pracy semestralnej albo magisterskiej na studiach to nawet o tym się nie dowiem, a ktoś użyje mojej myśli, żeby zdobyć tytuł. Tak może być i nawet o tym nie dowiemy się. Niestety. Można w ogóle nie pisać, ale w sumie człowiek ma potrzebę uzewnętrzniania myśli.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3601
czytamcałyczas
06-08-2019 19:41
Ja przyznam, lubię patrzeć ile mam plusów 😍😁
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 391
HypatiazAleksandrii
07-08-2019 07:33
Tak sobie myślę... robimy tu darmową reklamę każdej książce. Przecież nie musimy pisać opinii. Wystarczy ocenić książkę gwiazdką.
Może przestańmy wrzucać opinie i teraz my poczekajmy na reakcję LC. Może jednak zablokują możliwość kopiowania.

Bo czy fajne będzie LC bez opinii czytelników?

Taka luźna propozycja.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1063
Johnson
07-08-2019 07:41
Nikt nie przestanie używać LC w ramach protestu. Bez przesady. 2 miliony dodanych opinii, więc takie strajki głodowe to pomysł, dość powiedzieć, osobliwy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2341
LubimyCzytać
07-08-2019 12:38
Drodzy Użytkownicy,
dziękujemy za Waszą cierpliwość i wszystkie nadesłane zgłoszenia.

Konto użytkownika zostało trwale zablokowane, trwa usuwanie dodanych przez niego opinii. Gdy tylko proces się zakończy, konto użytkownika KRIS zostanie skasowane z serwisu lubimyczytac.pl.

Użytkownik został poinformowany o decyzji administracji mailowo.

Pozdrawiamy serdecznie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1210
AuroraBorealis
07-08-2019 13:55
Miejmy tylko nadzieję, że użytkownik KRIS nie powróci tu na Lc pod zupełnie innym nickiem i z innym adresem mailowym itp. Albo skorzysta z któregoś swojego konta widma.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 682
bro_the_greatest
07-08-2019 15:01
Witam Was wszystkich!
Przyznam szczerze, ze dopiero niedawno zauważyłam ten bardzo ciekawy wątek z racji, że rzadko siedzę na forum. Wszystko przez to, ze użytkownik @Johnson często komentował jeden temat i z ciekawością do niego zajrzałam i przeczytałam wiele Waszych opinii.
Chciałabym się odnieść do komentarzy kilku użytkowników o tym, że nasze opinie to nie recenzje i nie powinniśmy traktować tego jak własności intelektualnej.
Muszę się z tym nie zgodzić.
Zacznę może od tego, czym jest recenzja. Według SJP jest to:
«omówienie i ocena dzieła literackiego, spektaklu teatralnego, koncertu itp., zwykle publikowana w prasie»
Biorąc pod uwagę, że mało kto chyba juz czyta prasę, myślę, że można śmiało zamienić to na: "...w internecie".
Tymczasem "opinia" według SJP, to:
1. «przekonanie o czymś, pogląd na jakąś sprawę»
2. «sposób, w jaki oceniają kogoś inni»
3. «orzeczenie specjalisty na jakiś temat»
Łatwo więc zauważyć, że naszym wypocinom (często dłuższym niż kilka zdań) bliżej raczej do recenzji niż opinii. Oczywiście nie mówię tu o komentarzach typu: "Bardzo fajna książka" lub "Straszne gówno. Nie polecam". :D Wybaczcie moje uproszczenia względem tematu recenzja vs. opinia, bo wiem, że czesto stosuje się te słowa wymiennie, a w LC naszą recenzję zapisujemy właśnie pod nagłówkiem "Moja opinia". Chodzi mi po prostu o to, że nasze komentarze do książek bardziej przypominają recenzje niż opinie z czego powinniśmy być dumni, bo wiem, że niektóryz ciężko nad tym pracują.
Pamiętam, jak pisąłam w szkole na polskim recenzje z przedstawień teatralnych albo wyjść do kina i nie chcialabym, żeby jakaś kolezanka przepisała je ode mnie i twierdziła, ze to tylko moja opinia, więc może. (nie mówiąc o tym, jakby zareagował na to nauczyciel :D ).
Cieszę się w każdym razie, ze LC bierze na poważnie wszelkie plagiaty naszych opinii/recenzji (jak kto woli).
Może to taki offtopic, ale żałuję czasem, że pod naszymi recenzjami nie ma opcji "Odpowiedz". Nie macie pojęcia ile razy chciałam komuś napisać, że się z kimś zgadzam w stu procentach albo że przekonał mnie do przeczytania czegoś swoim komentarzem.

Trochę się rozpisałam, ale może komuś bedzie się chciało to przeczytać :)
Pozdrawiam cieplutko :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1257
byłem_fprefectem
07-08-2019 15:44
Zawsze (no prawie, jak ktoś ma utajnione konto to nie) możesz napisać do autora opinii/recenzji bezpośrednio. Jak się absolutnie nie zgadzasz też możesz, wyłuszczając czemu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 365
Demios
08-08-2019 10:05
Dzień dobry,
bardzo ciekawy wątek tutaj się wyklarował. Powstrzymując się od oceny działań niektórych użytkowników, pozwolę sobie nadpisać się w kwestii charakteru owych recenzji, opinii, a nadto wyjaśnić po krotce kilka kwestii związanych z ich tworzeniem.

1. Czy recenzja/opinia książki stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego?

To zależy jaka recenzja :-) Twórcza, oryginalna, kreatywna - TAK; "Sucha", informacyjna, napisana dla samego zreferowania tego o czym jest książka bez głębszej refleksji intelektualnej recenzenta - NIE. Długość recenzji i wysiłek w nią włożony nie mają w tym zakresie znaczenia (oczywiście pod kątem prawnym, żeby nie było że nie doceniam zapału i ciężkiej pracy współużytkowników). Zatem, jeżeli recenzja nie jest utworem (co jest zawsze ocenne) to jej kopiowanie nie będzie stanowić naruszenia prawa autorskiego - oczywiście może ew. być naruszeniem dóbr osobistych, dobrych obyczajów, etyki itp., ale z punktu widzenia prawa autorskiego nic takiej osobie nie zrobimy. Jak nie ma utworu to nie ma również zasad dotyczących prawa cytatu. Są oczywiście inne formy nacisku np. piętnowanie i ośmieszanie vel niniejszy wątek tematyczny :-), oczywiście w granicach zdrowego rozsądku.

2. Kiedy moja recenzja będzie naruszeniem praw autorskich do recenzji innej osoby?

Ano wtedy, gdy będzie plagiatem (jawnym, bądź ukrytym). Chodzi o przejaw przejmowania treści wprost lub w sposób zakamuflowany i brak dodawania od siebie jakiegokolwiek pierwiastka twórczego. Jeżeli stworzę twórczą recenzję w której znajdą się w mniejszym stopniu (ale jednak) elementy innej recenzji (stanowiącej utwór) to będziemy mieli do czynienia z utworem zależnym. Będzie to utwór recenzenta do którego będzie mieć pełne prawa, przy czym, żeby go rozpowszechniać, potrzebna będzie zgoda twórcy utworu pierwotnego. Naruszeniem praw nie będzie z kolei recenzja inspirowana cudzą twórczością. "Mądre głowy" mówią, że inspiracja to podnieta emocjonalna powstała pod wpływem odbioru cudzego utworu (przejęcie wątku, rozwinięcie pewnego punktu zaczepienia), bez przejmowania treści.

3. Jak wykorzystywać legalnie fragmenty cudzych recenzji?

Korzystać z prawa cytatu, o ile są spełnione przesłanki tj.:
- moja recenzja musi być utworem - jeżeli nie jest, to nie mogę skorzystać z prawa cytatu (""Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość")
- przytaczam fragment lub całość recenzji w swoim utworze, gdzie cytowana część pozostaje w pewne zdrowej proporcji do reszty utworu np. ciężko mówić o cytacie w sytuacji gdy zajmuje on 80% opinii (choć nie jest to wykluczone!);
- został spełniony cel cytatu tj. służy on wyjaśnieniu, polemice, analizie krytycznej lub naukowej, nauczaniu lub prawami gatunku twórczości - jeżeli coś cytuję tylko po to żeby mój utwór był bardziej estetyczny to nie jest to cytat
- oznaczyłem cytowany fragment, jego autora (o ile jest znany) oraz źródło cytatu

Miłego recenzowania!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 92
Bartlox
09-08-2019 23:11
Dla porządku powiedzmy, że wypowiedź ""Sucha", informacyjna, napisana dla samego zreferowania tego o czym jest książka bez głębszej refleksji intelektualnej recenzenta " to nie recenzja czy opinia, tylko streszczenie. Streszczenie też jak najbardziej może być utworem, nie wiem, skąd wziąłeś przeciwne informacje.

Plagiat utajniony nie jest utworem zależnym. Utwór zależny to przeróbka,...
Dla porządku powiedzmy, że wypowiedź ""Sucha", informacyjna, napisana dla samego zreferowania tego o czym jest książka bez głębszej refleksji intelektualnej recenzenta " to nie recenzja czy opinia, tylko streszczenie. Streszczenie też jak najbardziej może być utworem, nie wiem, skąd wziąłeś przeciwne informacje.

Plagiat utajniony nie jest utworem zależnym. Utwór zależny to przeróbka, tłumaczenie itd. Nie tekst z powtykanymi fragmentami innych tekstów. Nawiasem mówiąc ustawodawca chroni utwory zależne, a trudno przyjąć, by chronił ukryte plagiaty, byłoby to, no, absurdalne.

W nie-utworach jak najbardziej można przytaczać cytaty. Serio uważasz, że w streszczeniu (które z jakiegoś powodu wyłączyłeś spod zakresu pojęcia utwór)nie mogą się znaleść cytaty? Z tego, że ustawodawca reguluje cytowanie w pewnej określonej sytuacji nie wynika jeszcze, że w innych sytuacjach jest ono zabronione.

Cytat zajmujący ponad 80% tekstu oczywiście dalej jest cytatem. Można się zastanawiać, czy jest on uzasadniony, ale cytatem w oczywisty sposób jest.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 87
Patriseria
08-08-2019 10:09
Macie rację, jest pełno osób, które klikają mi 'hurtowo' recenzje. To jest plaga instagrama, facebooka i przeszła tutaj. Sztuczne nabijanie statystyk.
Niektórzy potrafią wysyłać linki do swoich blogów w wiadomościach, jeśli napiszesz by popracowali nad jakością tekstu to się obrażają. Kolejne sztuczne nabijanie statystyk, 'bo się odwdzięczą'.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 682
bro_the_greatest
12-08-2019 13:20
@Patriseria muszę przyznać, że ja czasem równiez daję plusiki hurtowo, bo gdy wchodzę na czyjść profil, to czytam kilkanaście recenzji z rzędu. Mam nadzieję, że nikt sie o to nie obraża, bo ja je wszystkie uważnie czytam i nie oczekuje nic w zamian :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 373
Balcar
12-08-2019 07:57
Przy okazji Afery Krisowej (sam mu się dałem nabrać, ale podejrzewam, że nikt z nas nie sprawdza czy użytkownik skopiował opinię z innego źródła) i ciekawej dyskusji tutaj zrodziła się u mnie pewna refleksja. Z pewnym dystansem czytam również o różnych rozwiązaniach dotyczących opinii, a padających w tym wątku. Na pewnym portalu spotkałem się już z kilkoma tekstami odradzającymi korzystanie z LC, dlaczego? Otóż, według użytkowników, nie ma tutaj aktywnych osób, lecz boty tworzone przez administrację. Bierze się z to przeświadczenia, że nikt nie plusuje opinii, a nawet jeśli, to są to przeważnie te same osoby. Daleko mi do miłości własnej i liczenia sobie plusów, ale jak widać dla wielu użytkowników ma to znaczenie. Zwłaszcza, że pod opiniami brak miejsca na polemikę, na forum niewiele się dzieje, a plusy to chyba często jedyny licznik, dzięki któremu użytkownik, może mieć jakiś obraz ilu ludzi interesuje jego recenzja itp. Pamiętajmy, że sami jako czytelnicy tworzymy również ten portal i droga w kierunku bycia botami nic nie komentującymi i nie nie klikającymi jest całkiem prosta (zwłaszcza, że użytkownicy jak Kris, czy administracja LC nie pomagają).
Wybaczcie ten patetyczny ton w poniedziałek z samego rana.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 340
Lodołamacz
14-08-2019 21:23
Ja tak trochę po za tematem, ale jaki jest sens ukrywać swoje konto?
Czasami widzę jakieś odpowiedzi znajomych na forum, ale nie znam kontekstu. Nie wspominając o innych wyjątkach, ktoś mnie obserwuje, a ja nie mogę.
Czemu to ma służyć na portalu z książkami, nie wiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 931
Airain
21-08-2019 17:44
Uważam, że nie powinno być opcji ukrywania danych (OK, może dane mogłyby być ewentualnie niewidoczne dla osób niezalogowanych, ale dla użytkowników - nie).

Parę dni temu dodałam do przeczytanych niedawno wydaną książkę. Książka jak książka, całkiem fajna, dałam 6 gwiazdek, a potem patrzę - pięć czy sześć opinii z punktacją 10/10, z tekstami typu "Super książka, polecam!" - i oczywiście ukryta...
Uważam, że nie powinno być opcji ukrywania danych (OK, może dane mogłyby być ewentualnie niewidoczne dla osób niezalogowanych, ale dla użytkowników - nie).

Parę dni temu dodałam do przeczytanych niedawno wydaną książkę. Książka jak książka, całkiem fajna, dałam 6 gwiazdek, a potem patrzę - pięć czy sześć opinii z punktacją 10/10, z tekstami typu "Super książka, polecam!" - i oczywiście ukryta aktywność. No cóż, trudno nie podejrzewać, że znajomi autorki albo pracownicy wydawnictwa w wolnych od innej pracy chwilach nabijają książce gwiazdki.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd