Cytaty z książki „Klub Pickwicka” (27)
  • Poniżej czarnego fraka, zapiętego na wszystkie guziki, posiadał zwykłą ilość nóg w spodniach popielatego koloru, zakończonych parą butów niezbyt starannie wyczyszczonych. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • To był bardzo miły młodzieniec, mogący mieć najwyżej pięćdziesiąt lat. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • -Tupman- rzekł pan Pickwick- tajemnica delikatnej natury, dotycząca tej damy, jest powodem nieporozumienia między mną a tym dżentelmenem. Ale zapewniam go tu, w twojej obecności, że tajemnica ta wcale nie dotyczy ani jego osoby, ani stosunków jego z tą damą. Po tym, co powiedziałem, nie mam potrzeby nadmieniać ci, iż jeżeli ten dżentelmen nie będzie wierzył moim oświadczeniom, będzie to oznaczało, że wątpi o prawdziwość słów moich, co poczytam za obrazę osobistą... więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • Wolny. Ale taki był podobny do umarłego za życia, że nie zauważyli, kiedy umarł... więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • W przeddzień mego przybycia jeden z wojskowych był grubiańsko obrażony w pewnej oberży. Dziewczyna nie chciała mu pozwolić pić więcej. Wskutek tego, z prostej swawoli, żołnierz wydobył bagnet i ranił ją w ramię, ale zaraz nazajutrz zuch ten udał się do oberży i pierwszy oświadczył, że nie zachowuje żadnej urazy i zapomina o tym, co zaszło. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • - Bardzo się zmieniłem, panie Weller! – rzekł Hiob.
    - I mnie się tak zdaje – odrzekł Sam, z nie ukrywanym zdziwieniem przypatrując się łachmanom Hioba. – Ale to zła zmiana – jak powiedział chłop, gdy dwa podejrzane szylingi i sześć pensów drobnymi dostał za dobre pół korony.
    więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • - Jak się pan ma? - rzekł Muzzle do Sama prowadząc go do kuchni.
    - Ha! Nie zaszła żadna wielka zmiana od czasu, jak widziałem pana sterczącego za
    krzesłem burmistrza w sali.
    - Przepraszam, że nie zwróciłem wtedy na pana uwagi, ale jak pan to zapewne zauważył,
    nie byliśmy sobie przedstawieni. O! Mój pan bardzo pana polubił.
    - To mi figura.
    - Prawda?
    - Jowialny!
    - I znakomity mówca. Jak mu płyną myśli, co?
    - Zdumiewająco! Płyną tak szparko i tłumnie, iż stukają się głowami i nie wiadomo
    nawet, o co idzie.
    - To właśnie wielka zaleta stylu jego mowy...
    więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • - Jeżeli będzie się pan upierał przy tym, by się tu zjawiać – mówił lokator, który podczas przemowy ducha zdążył już oprzytomnieć – to oczywiście z wielką przyjemnością ustąpię panu. Ale, jeśli wolno, chciałbym zadać panu jedno pytanie. – Proszę, niech pan mówi – poważnie powiedział duch. – Otóż – powiada lokator – nie chodzi mi specjalnie o pana, ale dotyczy to wszystkich duchów, o jakich kiedykolwiek słyszałem. Postępowanie panów wydaje mi się trochę nierozsądne. Panowie macie możność zwiedzania najpiękniejszych miejscowości na ziemi – bo chyba dla was nie istnieje przecież przestrzeń – dlaczego więc włóczycie się właśnie po tych miejscach, gdzie byliście najnieszczęśliwsi? – Słusznie! Nigdy nie przyszło mi to na myśl! – powiedział duch. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • Kiedy człowiek krwawi wewnątrz- rzecz to niebezpieczna dla niego samego. Kiedy śmieje się wewnątrz- rzecz niebezpieczna dla bliźnich! więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka Tom 2
  • Mało jest chwil w życiu, w których człowiek doznawałby większej przykrości, nie zjednując sobie przy tym żadnego współczucia, jak kiedy odbywa polowanie na własny kapelusz. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • -Panie... - zapytała Emilia z niepokojem - co się stało panu Snodgrassowi?
    -Nic wcale - odrzekł pan Jingle - Obiad w klubie, wesołe towarzystwo, wyborne śpiewki, stare porto, stare Bordeaux, dobre, bardzo dobre. To wino, pani, wino.
    -To nie wino - wybełkotał pan Snodgrass poważnym tonem - to łosoś. (Trzeba wiedzieć, że w podobnych wypadkach to nigdy nie jest wino).
    więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
  • Przyjm więc tę małą radę od ojca: kiedy ci minie pięćdziesiąt lat i zechcesz się żenić, mniejsza o to, z kim, to czym prędzej zamknij się w osobnym pokoju, gdy go będziesz miał, i natychmiast otruj się. Wieszać się to rzecz pospolita; nie rób tego głupstwa. Ale otruj się, mój chłopcze, otruj się, potem będziesz mi wdzięczny za radę. więcej
    Charles DickensKlub Pickwicka
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd