Cytaty z książki „Najgorszy człowiek na świecie” (141)
  • KAŻDY SIĘ WSTYDZI.
    KAŻDY SIĘ WSTYDZI TRZECH RZECZY.
    ŻE NIE JEST ŁADNY.
    ŻE ZA MAŁO WIE.
    I ŻE NIEWYSTARCZAJĄCO DOBRZE RADZI SOBIE W ŻYCIU.
    KAŻDY.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Nałóg bierze się z braku.
    Z tego, że jesteś pusty w środku. Pusty i zaniepokojony.
    Nałóg bierze się stąd, że mimo tego, co jest na zewnątrz i w dowodzie osobistym, i w CV, w środku jesteś smutną grubaską. I cokolwiek by się działo- jesteś smutną grubaską. Jesteś rudym konusem, którego przezywali w podstawówce.
    Jesteś brzydki.
    Jesteś gorszy.
    Nikt nie chce z tobą spędzać czasu.
    Sonic Youth śpiewają o tobie: You aren't never go anywhere.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Mamo, dlaczego mam taki chaos w głowie, skoro na zewnątrz wszystko jest w porządku. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Bez dwóch piw są tylko dwa uczucia. Lęk i smutek. W stosunku 9:1. Boję się ludzi. Boję się w ogóle z nimi przebywać. Boję się, że powiem coś nie tak, za dużo, że ich urażę. Boję się, że mnie odtrącą. Boję się, że widać, że stoję sama i nie wiem, co ze sobą zrobić. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Ponieważ oprócz chwil idealnych i doskonałych, których jest naprawdę mało, życie składa się z wtorków, czwartków i godziny trzynastej. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Jeśli notorycznie uciekamy od życia, od prawdy, to człowiek w końcu ani nie jest szczęśliwy naprawdę, ani nie żyje naprawdę. Żyje udając. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • ale o tym co najważniejsze nie powiem
    będę tylko o tym myśleć
    aż zrobię się pusta do środka
    aż mnie będzie bolało gardło.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Słyszysz to? NIE OCENIAMY. Czy przypadkiem nie właśnie dlatego nie odzywasz się do ludzi, nie mówisz im o tym, co w tobie najbardziej wstydliwe, czyli o tym, co siedzi najgłębiej, o tym, dzięki czemu jesteś osobą, a nie Robocopem, czy nie przypadkiem właśnie dlatego nie mówisz o tym, bo boisz się oceny? Że jesteś głupi, słaby i pojebany? Dlaczego przestałeś mówić rodzicom, co w szkole albo w ogóle co słychać? Ile razy usłyszałeś, że to co mówisz jet beznadziejne, a ty sam niedojrzały? Czy zdajesz sobie sprawę jak potwornie, powtarzam, potwornie ważne dla poczucia bezpieczeństwa, dla tego, żebyś naprawdę się przed kimś otworzył, żeby mogla powstać bliskość, ta, za którą tak płaczesz o drugiej w nocy nad żołądkową, jak ważne jest nieocenianie? więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Widzę strach. Tony i hektolitry strachu. Był to strach przed ludźmi i samotnością jednocześnie. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • [...] siedzisz w domu sama z zestawem ulubionych płyt, to kiedy pijesz sama drugą butelkę szampana, nie jest ci smutno, że jesteś sama.
    Ponieważ Jean-Paul Sartre twierdzi, że piekło to inni.
    Ponieważ w środku jesteś spiętym, wystraszonym ciałkiem, które wolałoby porozumiewać się z otoczeniem za pomocą dziwnych dźwięków, a nie zdań wielokrotnie złożonych z orzeczeniem, bo przecież słowa nie oddają stanów emocjonalnych i nie są zdolne wyrazić tego, co najważniejsze, oraz ponieważ nie za bardzo masz z kim podzielić się tą refleksją.
    Ponieważ nie dajesz sobie chwili wytchnienia, od jedenastego roku życia wydaje ci się, że coś musisz, i w związku z tym potrzebujesz narzędzia, które cie rozbroi.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • (...) ewentualnie twoimi przyjaciółmi stają się Sylvia Plath i Jean-Paul Sartre z Virginią Woolf i myślisz, że trzeba ograniczyć czytanie książek napisanych przez osoby, które popełniły samobójstwo (...). więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Należę do pokolenia trzydziestolatków, które non stop się boi, że nie jest dorosłe.
    Bo nie ma stałej pracy, mimo że to przecież błogosławieństwo. Bo nie ma
    ubezpieczenia zdrowotnego, mimo że system ubezpieczeń publicznych jest
    nieprzejrzysty tak bardzo, że baba w NFZ-ecie nie wie, po co mam wysyłać do ZUS-u
    potwierdzenie przelewu, i rozbrajająco wzrusza ramionami, kiedy ją o to pytam. Nie
    jest dorosłe, bo nie musi brać ślubu i może mieć dziecko wtedy, kiedy chce, więc
    odwleka to w nieskończoność. Gdyby nie wpadki, pewnie w ogóle byśmy się nie
    rozmnażali.
    Możemy chodzić w swoich ulubionych T-shirtach z zespołami, których
    słuchaliśmy w ogólniaku, całymi dniami grać na PlayStation i chodzić na imprezy.
    Angażujemy się w protesty przeciwko wycince drzew i wysyłamy sobie linki
    z mrówkojadami w swetrach. Ale cały czas się boimy, że ktoś nas przyłapie na tym,
    że nie jesteśmy dorośli.
    To nasz największy lęk.
    Czasem mówimy sobie, że jesteśmy, bo mamy prawo jazdy albo kredyt.
    Uspokajamy ten wyrzut sumienia. Ale zaraz potem pojawia się wątpliwość, że
    przecież robimy nie to, co byśmy chcieli. Że chcieliśmy być pisarzami, fotografami,
    podróżnikami. Pisać dramaty albo prowadzić kawiarnię ze sceną teatralną. Że
    powinniśmy mieć dzieci, bo zegar biologiczny.
    Koniec końców musimy coś zrobić z tymi emocjami, z tym wielkim wyrzutem, że
    nie żyjemy tak, jak nam się wydaje, że powinniśmy, ani tak, jak nam się wydaje, że
    chcemy, ani tak, jak naprawdę chcemy.
    Zamiast cieszyć się nieograniczoną wolnością wyboru, dostajemy ataku paniki.
    Albo wkurwiamy się na dwudziestolatków, że są głupsi i mniej zdolni, ale nie mają
    oporów, żeby w jednym tygodniu projektować biżuterię, zakładać bloga z recenzjami
    książek, studiować grafikę na St. Martin’s i nagrywać epkę.
    A potem i tak wystarczy jeden telefon od matki z pytaniem „a co z pracą?” i na
    tydzień dostajemy doła.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Jesteśmy tacy sami. Identyczni. Nie ma między nami żadnej różnicy, wybieramy tylko inne rodzaje broni, żeby przestać czuć, żeby zapomnieć o sobie i o tym, jak bardzo wszystko źle robimy, jak bardzo nie potrafimy sobie poradzić, jak bardzo jesteśmy najgorszymi ludźmi na świecie. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Ludzie tak mają" brzmi lepiej. Bezpieczniej. I mądrzej. Może na przykład miałaś starego lub starą, którzy nie dopuszczali cię do głosu, nie pytali cię o nic i nie nauczyłaś się, że twoje zdanie jest ważne.
    Może w ogóle (zakład? stawiam stówkę) nie nauczyłaś się, że jesteś ważna.
    Albo ważny.
    więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
  • Bo widzą państwo, z emocjami jest jak z gotowaniem zupy. Kolejne emocje są jak kolejne składniki, które państwo do tej gotującej się zupy dodają. I jak państwo tych emocji do siebie nie dopuszczacie, nie stwierdzacie, że tak czujecie właśnie, to jakbyście dociskali pokrywę. A prawa fizyki obowiązują też w emocjach. I jak dorzucacie kolejne rzeczy i dociskacie pokrywkę, to ciśnienie wzrasta. I ta zupa musi w końcu wybuchnąć. więcej
    Małgorzata HalberNajgorszy człowiek na świecie
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd