Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Cytat
Wacław Hryniewicz
Status bycia uczniem - czy to nie jest najbardziej odpowiednia kategoria myślenia? Dlaczego mamy się bać tych, którzy przewodzą nam w Kościołach? Oni też są nie tylko nauczycielami, ale także uczniami.
(...) Trzeba się uczyć. Ewangelia jest cudem bycia uczniem. A czy to nie jest najważniejsze w Kościele? Być uczniem Jezusa, to być uczniem wielokształtnej Ewangelii.
(...) Trzeba mieć odwagę stale się uczyć. Tymczasem często, jak ktoś trafnie zauważył, bardziej respektujemy nie "Christianity", chrześcijaństwo, ale "churchianity". Nie wiem, jak to wyrażenie przetłumaczyć na polski. Może "kościelniaństwo", rozumiane jako rozrost instytucji kościelnych? Bardziej czcimy te instytucje niż to, co jest samym rdzeniem Ewangelii Chrystusa, której stale musimy się uczyć. I to uczyć się także od tych, którzy Chrystusa poszukują. Intelektualna uczciwość jest bardzo potrzebna Kościołowi.
(W. Hryniewicz, "Nie trzeba się bać zmiany. Z Wacławem Hryniewiczem OMI o papieżu Franciszku i władzy w Kościele rozmawiają Dominika Kozłowska i Janusz Poniewierski", s. 9-10).
Wacław Hryniewicz (z książki Znak nr 705, luty 2014)
dodał: Andrzej
Czytelnicy którzy lubią ten cytat

Cytaty autora, Wacław Hryniewicz (172)
  • Nie mógłbym być szczęśliwy, gdyby osoba, z którą bodaj raz piłem kiedyś herbatę, miała być zatracona na zawsze.
    (W. Hryniewicz, "Nie trzeba się bać zmiany. Z Wacławem Hryniewiczem OMI o papieżu Franciszku i władzy w Kościele rozmawiają Dominika Kozłowska i Janusz Poniewierski", s. 7).
    więcej
    Wacław HryniewiczZnak nr 705, luty 2014
  • - A co na to oficjalne nauczanie Kościoła?
    - Magisterium Kościoła nie zawsze nadąża.
    więcej
    Wacław HryniewiczNad przepaściami wiary
  • W swoim życiu jedynie szukam teologii bardziej wyrozumiałej, bardziej ludzkiej, bliższej doświadczeniu ludzi. Boję się teologii wpędzającej ludzi w rozpacz. Boję się teologii serwującej ludziom beznadzieję, lek przed Bogiem. Boję się teologii tak mówiącej o sprawach ostatecznych, że ludzie ze strachem i grozą odchodzą z tego świata, tak żegnają ziemię swojego dzieciństwa, swoich lat dojrzałych, swojej starości. Nieraz z poczuciem determinacji i niespełnienia. Czy mają odchodzić bez nadziei? Boję się teologii lamentującej nad ludzkimi grzechami, zestawiającej katalogi grzechów, osądzającej ludzi, tworzącej atmosferę osądu. Boję się teologii płaczliwej, która nie ma słów pocieszenia dla ludzi. więcej
    Wacław Hryniewicz
  • - Ksiądz się boi śmierci?
    - Jak się zapadałem, to miałem w sobie wielką ufność. Powiem więcej, była w tym nawet jakaś ciekawość tego, jak to jest po drugiej stronie. Jak to tam wszystko wygląda.
    - A dlaczego ksiądz się nie boi?
    - Może dlatego, że jeśli już mam jakieś wyobrażenia, to takie, że Bóg jest dobry, miłosierny i nie karze bez potrzeby. Bo kara musi mieć sens. Bo jakby Bóg karał tylko dla kary, byłoby to niegodne.
    Dla mnie Bóg jest jak ziemski ojciec, który może czasem nie okazuje swojej czułości, czasami musi pogrozić, ale w gruncie rzeczy sercem jest z dzieckiem i życzy mu jak najlepiej. Albo jak lekarz, który nie może stawać się do tego stopnia tkliwym i litościwym, że kiedy ktoś boi się operacji, rezygnować z dalszych zabiegów.
    - Ksiądz tak fajnie mówi o śmierci, o Bogu, a ja z lekcji religii pamiętam same ponure historie.
    - Bo mój pogląd odbiega od oficjalnej doktryny. Oficjalna nauka związana jest z tak zwanym dogmatem wiecznego potępienia, który jest składnikiem pedagogii Kościoła.
    - Po co się straszy?
    - Strachem można napędzić na krótką metę. Czy strach kiedykolwiek ratował ludzi przed pokusą niewiary i ateizmu? Znam wiele świadectw ludzi, którzy właśnie z powodu takich wyobrażeń o Bogu surowym, okrutnym, nieprzebaczającym, bezradnym w ogóle tracili wiarę.
    - To po co tak się robi?
    - Proszę zapytać tych, co to robią, bo ja się z tym zmagam od 30 lat i jestem nazywany heretykiem.
    - Ksiądz jest heretykiem?
    - Jestem, skoro nie podzielam doktryny Kościoła. Ale jednocześnie dowodzę, że zmiana modelu myślenia nastąpiła, niestety, bardzo wcześnie.
    W początkach chrześcijaństwa myślano o karze jako o czymś terapeutycznym. Uważano, że kara ma sens naprawczy, pedagogiczny. Nie ma zresztą innego, pozytywnego, sensu kary. Karanie dla samego ukarania czy odpłaty za grzechy jest niespełnione. Jest czystym negatywizmem.
    (W. Hryniewicz, "Teolog przy nadziei. Z ks. prof. Wacławem Hryniewiczem rozmawia Tomasz Kwaśniewski", s. 3).
    więcej
    Wacław HryniewiczDuży Format nr 2 (810) / 2009
  • Przyszedł dzisiaj czas na teologów poszukujących. Poszukiwanie czyni nas bliższymi ludzkim rozterkom i zwątpieniom. Czują to zwłaszcza ludzie mający trudności w wierze, agnostycy i niewierzący. Zadufana pewność w sprawach wiary rani ich i od razu stwarza dystans. Trzeba być po stronie szukających, rozumieć ich wrażliwość. Nie jesteśmy specjalistami od Pana Boga, tylko ludźmi wiary i nadziei, szukającymi zrozumienia. Wydaje się, że minął czas podręcznikowych definicji i gotowych odpowiedzi. Kiedy szuka się razem z innymi, w kontakcie z ludzkimi sprawami - wtedy jest szansa żywego oddźwięku i głębszego rezonansu. Widzę to na przykładzie listów. Ludzie piszą, dzielą się swoimi wątpliwościami. Przyznają, że myśleli podobnie, tylko nie odważali się tego wyrazić albo nie zdołali sformułować, choć w głębi serca czuli tak samo. To jest wielka zachęta dla teologa, żeby spokojnie szukał dalej. Usiłuję być teologiem poszukującym.
    (W. Hryniewicz, "Chrześcijaństwo nowych początków. Z ks. Wacławem Hryniewiczem OMI rozmawia Radosław Romaniuk", s. 5).
    więcej
    Wacław HryniewiczNowe Książki nr 4/2004
  • Ewangelia, Dobra Nowina, daje niezwykłe świadectwo o nieskończonej miłości i dobroci Boga. (...) Ewangelia nie straszy ludzi wiecznym piekłem, aby w ten sposób nakłonić ich do zmiany życia. To my uczyniliśmy z niej groźną nowinę o sądzie i potępieniu na wieki (s. 14). więcej
    Wacław HryniewiczAbym nie utracił nikogo... W kręgu eschatologii nadziei
  • (...) Głosząc dzisiaj takie poglądy, teolog będzie narażał się na zarzuty, gdyż wykraczają one poza tradycyjny nurt kościelnego nauczania. Niektórzy uznają go za heretyka. Warto być tego rodzaju heretykiem, który próbuje odszukiwać zapomniane prawdy chrześcijaństwa.
    (W. Hryniewicz, "Chrześcijaństwo nowych początków. Z ks. Wacławem Hryniewiczem OMI rozmawia Radosław Romaniuk", s. 8).
    więcej
    Wacław HryniewiczNowe Książki nr 4/2004
  • - Powiada Ksiądz Profesor, że nie ustrzegliśmy ludzi przed ateizmem. Polemiści odpowiedzą Księdzu, że to owoc oświecenia, owoc II Soboru Watykańskiego...
    - Wiem, że tak powiedzą. Idę któregoś dnia ulicą, z naprzeciwka idzie dziewczyna, niemalże mijamy się, a ona mówi mi prosto w twarz: "Niech będzie przeklęty II Sobór Watykański!". Tacy ludzie, pouczeni przez fundamentalistów, uważają, że Sobór wprowadził zbyt dużo zmian, zamieszał w głowach, obudził podejrzliwość wobec tradycyjnej doktryny. Często słyszymy pytanie o hermeneutykę ciągłości czy zerwania. Sądzę, że nie może być mowy o pełnej ciągłości.
    - Czyżby Ksiądz Profesor sugerował, że w pewnych okolicznościach można mówić wręcz o "zerwaniu"?
    - "Zerwanie" rozumiem jako brak ciągłości (discontinuity), a więc jako zdecydowane odejście od pewnych głoszonych przez wieki poglądów. Wystarczy, jeśli się przyjrzymy, czego przez wieki Kościół nauczał choćby o wolności religijnej, o innych wyznaniach i religiach, o możliwości zbawienia. Sobór we Florencji głosił: możesz krew przelać dla Chrystusa, rozdać mienie swoje ubogim, ale jeżeli przed śmiercią nie znajdziesz się w Kościele rzymskokatolickim, nie możesz być zbawiony. Jaką odwagę mieli ci ludzie, żeby całe społeczności posyłać do piekła!
    (W. Hryniewicz, "Nie trzeba się bać zmiany. Z Wacławem Hryniewiczem OMI o papieżu Franciszku i władzy w Kościele rozmawiają Dominika Kozłowska i Janusz Poniewierski", s. 8-9).
    więcej
    Wacław HryniewiczZnak nr 705, luty 2014
  • - Gdy czytaliśmy tę adhortację ["Evangelii gaudium"], ogromne wrażenie robiły na nas liczne cytaty z listów biskupów z całego świata... Wyraźny znak jakiejś decentralizacji.
    - Najwięcej jest odwołań do Ewangelii. Był czas, że chrześcijaństwo bardzo chciało naśladować Chrystusa cierpiącego. Franciszek woła: "Nie uciekajmy od Zmartwychwstania!". Jak uciekniemy, to zostanie nam cierpiętnictwo. A tego trzeba się bać, ponieważ wówczas pojawi się ponuractwo, mina pogrzebowa, brak nadziei. Gdy w naszym myśleniu pójdziemy jedynie za św. Faustyną, to cofniemy się do Augustyna, który uczył, że większość ludzkości zostanie potępiona (massa damnata). Nawiasem mówiąc, augustynikiem jest Benedykt XVI (...).
    (W. Hryniewicz, "Nie trzeba się bać zmiany. Z Wacławem Hryniewiczem OMI o papieżu Franciszku i władzy w Kościele rozmawiają Dominika Kozłowska i Janusz Poniewierski", s. 7).
    więcej
    Wacław HryniewiczZnak nr 705, luty 2014
  • Status bycia uczniem - czy to nie jest najbardziej odpowiednia kategoria myślenia? Dlaczego mamy się bać tych, którzy przewodzą nam w Kościołach? Oni też są nie tylko nauczycielami, ale także uczniami.
    (...) Trzeba się uczyć. Ewangelia jest cudem bycia uczniem. A czy to nie jest najważniejsze w Kościele? Być uczniem Jezusa, to być uczniem wielokształtnej Ewangelii.
    (...) Trzeba mieć odwagę stale się uczyć. Tymczasem często, jak ktoś trafnie zauważył, bardziej respektujemy nie "Christianity", chrześcijaństwo, ale "churchianity". Nie wiem, jak to wyrażenie przetłumaczyć na polski. Może "kościelniaństwo", rozumiane jako rozrost instytucji kościelnych? Bardziej czcimy te instytucje niż to, co jest samym rdzeniem Ewangelii Chrystusa, której stale musimy się uczyć. I to uczyć się także od tych, którzy Chrystusa poszukują. Intelektualna uczciwość jest bardzo potrzebna Kościołowi.
    (W. Hryniewicz, "Nie trzeba się bać zmiany. Z Wacławem Hryniewiczem OMI o papieżu Franciszku i władzy w Kościele rozmawiają Dominika Kozłowska i Janusz Poniewierski", s. 9-10).
    więcej
    Wacław HryniewiczZnak nr 705, luty 2014
Zobacz wszystkie
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd