Cytat
Paweł Sołtys
Ludzie zatrzymali przy sobie koty chyba po to, by mieć na co dzień trochę tajemnicy, czegoś, co nie będzie wielką religią, tylko powszednim obcowaniem z niepewnością. Może zastępują im domowe duchy i skrzaty. A zresztą co to za różnica?
Paweł Sołtys (z książki Mikrotyki)
słowa kluczowe: kot, religia, tajemnica
Czytelnicy którzy lubią ten cytat

Cytaty autora, Paweł Sołtys (16)
  • Niektóre historie się pamięta, a niektóre pamiętają ciebie i wyciągają rękę, żeby cię poddusić w najmniej spodziewanych chwilach. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Ludzie zatrzymali przy sobie koty chyba po to, by mieć na co dzień trochę tajemnicy, czegoś, co nie będzie wielką religią, tylko powszednim obcowaniem z niepewnością. Może zastępują im domowe duchy i skrzaty. A zresztą co to za różnica? więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Wydałem się sobie bardzo elegancki, a śmiechy kolegów ułożyłem tam, gdzie wcześniejsze docinki i krzywe spojrzenia, w cichym schowku na późniejsze nerwice. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Nie umiałbym tego dokładnie opisać, ale kiedy żyjesz z kimś siedem lat, po prostu wiesz, że źle leży, że tak się nie leży, kiedy wszystko jest w porządku. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Nawet ja się uśmiechałem, wziąłem łyk piersiówki, ale żadna ze wskazówek, które miałem w miejscu serca, nie ruszyła się o milimetr. Zresztą już nigdy się nie ruszyła, ale co ja wam będę opowiadał, ludzie miewają gorsze rzeczy w miejscu serc. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Ludzkie "zawsze" jest kruche i pęka od uderzenia paznokciem w białą ladę baru Astoria w Uniwersamie Grochów. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Ludzie zatrzymali przy sobie koty chyba po to, by mieć na co dzień trochę tajemnicy, czegoś, co nie będzie wielką religią, tylko powszednim obcowaniem z niepewnością.

    Z opowiadania "Spacer".
    więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Albo kiedy człowiek chciałby być płytki jak wysychające rozlewiska w Kamieńczyku. Płyciutki, żeby sięgnąć w siebie i żeby zaraz był opór - materia, życie, dno. A on sięga, sięga po coś i niespodziewanie zapada mu się ręka, ramię, i już jest cały w sobie, w ciemności, i się okazuje, że to już gdzie indziej, i mało widać, tylko się nasłuchuje, jak własna przeszłość i cudze coś tam szepczą, z czegoś chichoczą, nad czymś popłakują. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • I on cały tydzień sobie żył, nie poznałbyś, handlował sprytnie, śmiał się, jakieś baby szczypał. Taki podstarzały warszawski chłopak, cwaniak z Grzesiukowej piosenki. A w niedziele się zamykał i chlał. Zaglądałem parę razy przez okno, bo to tuż obok nas było: siedział, tępo patrzył przed siebie i wlewał jak w studnie. Chyba nawet nie płakał, na pewno tam krzyków nie było czy jakichś awantur. Lał w siebie, aż się obalał na stół, a ja stałem - mały dzieciak wtedy, i z tych opowieści, z tych szeptanek płakałem czasem za niego. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
  • Rozmawiały o jakichś idiotyzmach. Dużo było w tej rozmowie anglicyzmów wklepanych polską fleksją, żeby nie wystawały, jakieś wakacje w Mielnie i picie wódki z jakimś Andrzejem. Pojąłem, ze jestem dziadem i że to nie są jakieś idiotyzmy, tylko życie, choć opowiadane w języku, który już nie jest mój. [...] Byłem przez te kilka minut w Kraju Młodych Dziewczyn. Trochę jak na Słowacji, niby się dogadujesz i rozumiesz, ale to jednak zagranica. więcej
    Paweł SołtysMikrotyki
Zobacz wszystkie
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd