Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karol Bołoz Antoniewicz

Pochodził z ormiańskiej rodziny Józefa i Józefy z Nikorowiczów. W 1827 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie we Lwowie. Brał czynny udział w powstaniu listopadowym. W 1833 r. wstąpił w związek... Pochodził z ormiańskiej rodziny Józefa i Józefy z Nikorowiczów. W 1827 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie we Lwowie. Brał czynny udział w powstaniu listopadowym. W 1833 r. wstąpił w związek małżeński z Zofią Nikorowicz i miał z nią pięcioro dzieci. Po przedwczesnej śmierci ich dzieci opiekował się chorymi i opuszczonymi, zamieniając swój dwór w Skwarzawie na szkołę i szpital, a po śmierci żony wstąpił do zakonu jezuitów. Zasłynął jako kaznodzieja i misjonarz, szczególnie podczas rozruchów chłopskich w 1846 r. zwalczał pijaństwo oraz inicjował akcje charytatywne. Po rozproszeniu jezuitów galicyjskich w 1848 r. głosił kazania w Krakowie, na Podkarpaciu, na Śląsku, a w końcu w Poznańskiem. Zorganizował w Obrze placówkę jezuicką, której był pierwszym przełożonym. Niosąc pomoc zarażonym na cholerę, sam padł ofiarą epidemii.

źródło opisu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Antoniewicz

źródło zdjęcia: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5d/POL_Karol_Antoniewicz.jpg/203px-POL_Karol_Antoniewicz.jpg

pokaż więcej
Wszystkie Poza moją biblioteczką W mojej biblioteczce Pokaż książki znajdujące się:
Bielany
Bielany
Karol Bołoz Antoniewicz

5,5 (2 ocen i 0 opinii)
Bielany Seria: Wolne Lektury
Poemat opisujący Erem Srebrnej Góry na Bielanach krakowskich.
czytelników: 6 | opinie: 0 | ocena: 5,5 (2 głosy) | inne wydania: 1
Sonety
Sonety
Karol Bołoz Antoniewicz

6,5 (2 ocen i 0 opinii)
Sonety Seria: Wolne Lektury
Jakże mrozno i zimno—wiatr iuż sniegiem pruszy; Hola służalce!—Ach, nikt mnie nie słucha!—— Otwórżcie wrota;—ciągnie zawierżucha!— No coż tam? prędzéy—nikt się z was nie ruszy?
czytelników: 5 | opinie: 0 | ocena: 6,5 (2 głosy) | inne wydania: 1

Wywiad z autorem

Chciałbyś zadać pytanie swojemu ulubionemu autorowi?
Dołącz do grupy „Rozmowy z autorami” i zaproponuj pytania, my zorganizujemy wywiad.

Dyskusje o autorze

2
3
7
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (0)

Lista jest pusta
Czytelnicy (3)

zgłoś błąd zgłoś błąd