Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9652/zabic-jelenia

Zabić jelenia

2 wartościowy tekst

Niech was nie zwiedzie tytuł, „Zabicie świętego jelenia” Yorgosa Lanthimosa to nie głos w sprawie Puszczy Białowieskiej. Reżyser „Lobstera” i „Kła” wraca z filmem (już w kinach) podejmującym wątki zaczerpnięte wprost z Biblii i mitologii.

Steven Murphy (Colin Farrell) do szanowany kardiochirurg. Ma idealny dom, a w nim równie idealną rodzinę - żonę Annę (Nicole Kidman), córkę Kim (Raffey Cassidy) i syna Boba (Sunny Suljic). W ich doskonałe życie pewnego dnia wkracza Martin (Barry Keoghan) – sympatyczny, ale dość dziwny nastolatek. Jego nieoczekiwane żądania zburzą rodzinny ład.

Już sam tytuł najnowszego filmu Lanthimosa – „Zabicie świętego jelenia” – nawiązuje bezpośrednio do greckiego mitu o Ifigenii, który do naszych czasów przetrwał za sprawą Eurypidesa i jego dramatu „Ifigenia w Aulidzie”. Wódz wojsk Achajów, Agamemnon, naraził się bogini Artemidzie, która, mszcząc się, wstrzymuje wiatry na morzu. Przygotowująca się do wypłynięcia w kierunku Troi flota zostaje unieruchomiona. Wyrocznia ma dla Agamemnona jedną radę: żeby przebłagać boginię, trzeba poświęcić córkę, Ifigenię. Wódz zamierza spełnić te żądania - z bóstwami się nie dyskutuje. Przed nożem ofiarnym ratuje dziewczynę sama Artemida, która w zamian każe poświecić łanię.

Odniesienia do greckiej mitologii to jedno, ale recenzenci filmu wskazują również na nawiązania do Biblii: do postaci Hioba, a w szczególności do historii Abrahama i jego syna Izaaka. Bóg testuje wiarę swojego wyznawcy w podobny do Artemidy sposób – sprawdzając, czy jest w stanie poświęcić własnego syna.

Jak te wątki prezentują się współcześnie? Czy mają szansę ponownie zaistnieć w zbiorowej wyobraźni? Dużo oczywiście zależy od tego, kto temat podejmuje i w jakiej formie. Fani twórczości Lanthimosa nie będą zawiedzeni. W najnowszym filmie autor obficie korzysta z charakterystycznych dla siebie środków - absurdu, groteski i czarnego humoru. Miesza nadprzyrodzone wydarzenia z rzeczywistymi, żongluje konwencjami. Wodzi za nos nawet recenzentów, którzy nie mogą zdecydować się, czy oglądali thriller psychologiczny, dramat obyczajowy czy horror. Jedno jest pewne - film nie pozostawia obojętnym i trzyma w napięciu do ostatniej minuty. W końcu nie bez powodu jury w Cannes nagrodziło go za najlepszy scenariusz.

„Zabicie świętego jelenia”, reżyseria: Yorgos Lanthimos, scenariusz: Efthymis Filippou i Yorgos Lanthimos, premiera: 1 grudnia.


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 8  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 840
Weronika
27-11-2017 21:22
Wybieram się :). Za granicą dobrze przyjęty, dobra obsada, reżyser też znany. Troszkę mnie gubi brak jednolitości gatunku. Jedna strona podaje thriller inna dramat jeszcze inna horror jak jest na prawdę??
książek: 33
Zaczytana
28-11-2017 08:06
I właśnie to mnie tez zastanawia w dużej mierze, bo każdy gatunek inaczej będzie przedstawiony.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 457
Kamil90
28-11-2017 11:31
Zwiastun mnie zaciekawił i pewnie obejrzę film. Zastanawia mnie tylko jedno - jakiej książki jest to ekranizacja?
książek: 1340
Leeloo_Dallas
28-11-2017 13:08
Film zapowiada się bardzo dobrze i ma całkiem niezłe recenzje przedpremierowe :) Ja przeczytałam jedną i chyba się wybiorę:

https://ostatniatawerna.pl/romans-tragedii-greckiej-z-wspolczesnym-antykinem-zabicie-swietego-jelenia-recenzja-przedpremierowa-filmu

Pozdrawiam :)
książek: 1747
Nimmo
30-11-2017 11:17
Byłem, widziałem, żałuję (odradzam).
Po bardzo dobrym "Lobsterze" spodziewałem się po nowym Lanthimosie "nie wiadomo czego" i właściwie ... nie wiadomo co dostałem :/ (przypisywanie filmu do jakiegokolwiek gatunku mija się z celem). W miesiąc po wizycie w kinie w pamięci pozostał (bez spojlerów będzie) tylko "kręcioł" Farrella (który podczas seansu wzbudził szczery i niepohamowany śmiech),...
Byłem, widziałem, żałuję (odradzam).
Po bardzo dobrym "Lobsterze" spodziewałem się po nowym Lanthimosie "nie wiadomo czego" i właściwie ... nie wiadomo co dostałem :/ (przypisywanie filmu do jakiegokolwiek gatunku mija się z celem). W miesiąc po wizycie w kinie w pamięci pozostał (bez spojlerów będzie) tylko "kręcioł" Farrella (który podczas seansu wzbudził szczery i niepohamowany śmiech), Kidman robiąca (próbująca ?) to "na anestezjologa", wyjątkowo irytująca trójka młodych bohaterów (z Keoghanem na czele) oraz średni cover znanej piosenki.
Na szczęście za dwa, trzy miesiące mózg upchnie to "dzieło" gdzieś w zakamarkach pamięci i zapomnę o "Zabiciu świętego jelenia" ;)
pokaż więcej
książek: 93
DrPianoman
08-12-2017 14:45
Fatalny film, słaby scenariuszowo; nie będę spoilerowal, ale generalnie pomysłu nie ma, tłumaczenia fabuły nie ma - jednym słowem niekompletny. Daleko tu do spójnej koncepcji. Słabość scenariusza reżyser próbuje nadrobić dziwnością wszelaką: a to dialogów, a to ścieżki dźwiękowej, a to aktorstwa. Ostatecznie zaś film nie wyjaśnia nic - jak zostaliśmy rzuceni w dziwne okoliczności, tak... Fatalny film, słaby scenariuszowo; nie będę spoilerowal, ale generalnie pomysłu nie ma, tłumaczenia fabuły nie ma - jednym słowem niekompletny. Daleko tu do spójnej koncepcji. Słabość scenariusza reżyser próbuje nadrobić dziwnością wszelaką: a to dialogów, a to ścieżki dźwiękowej, a to aktorstwa. Ostatecznie zaś film nie wyjaśnia nic - jak zostaliśmy rzuceni w dziwne okoliczności, tak wychodzimy z kina, nie wiedząc o co miało chodzić. Pomimo tego ubóstwa treściowego (film nie niesie kompletnie nic) obraz wymaga, aby trwać przy nim dwie godziny, choć wszystko można by zmieścić maks w godzinę dziesięć. Porównania do postaci biblijnych? No darujmy sobie, film przedstawia trudną sytuację głównego bohatera, jak każdy film, który przedstawiający trudną sytuację bohatera (sic!). Setki takich. Nuda, jednostajność, monotonia, pociąg do Trzebini.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Guerra

Melissa Darwood to autorka polskiego pochodzenia, która pisze pod pseudonimem oddzielając w ten sposób życie rodzinne, prywatne z tym zawodowym, któ...

zgłoś błąd zgłoś błąd