Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9640/pisarki-i-pisarze-polecaja-na-gwiazdke

Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

16 wartościowy tekst

Zygmunt  Miłoszewski Jak zawsze

Kiedy kilka lat temu usłyszałem, że autor „Gniewu” kończy przygodę z kryminałami, pomyślałem: „Akurat, dobre sobie...”. Ale wydaje się, że Zygmunt nie rzuca słów na wiatr. I dobrze, bo jego nowa książka zaskoczy przede wszystkim tych, którzy półki z napisem Kryminał/sensacja omijają w księgarni z daleka. Pomysł z alternatywnym przedstawieniem rzeczywistości (w tym przypadku nie tak dawnych dziejów naszego kraju) może i nie jest nowatorski, ale za to wykonanie - po prostu mistrzowskie! Jedna z lepszych - o ile nie najlepsza - książek tego sezonu.

Dan Brown Początek

Wiem - kolejny raz to samo. Wiem - znowu odwieczny pojedynek: wiara kontra nauka. Wiem - znowu Robert Langdon, rozwiązujący w locie sto skomplikowanych łamigłówek w towarzystwie seksownej kobiety (i znów seksu z tego nie będzie). Ale wszystko to nadal kupuję i czytam z wypiekami na twarzy godnymi nastolatka w czasie seansu nowych „Gwiezdnych wojen” (o właśnie, muszę zarezerwować bilet!). Nic na to nie poradzę. Magia Browna działa na mnie zawsze!

Beata Pawlikowska Życie jest wolnością

Jak ja jej zazdroszczę...! To zawsze było (i jest!) moje największe marzenie: jeździć po świecie, poznawać inne kultury, kosztować nieznanych u nas smaków, podziwiać jak różnorodna pod każdym względem jest nasza planeta. A tymczasem siedzę na czterech literach przy biurku w Warszawie i cieszę się, że mogę ukraść tyle wolnych chwil (i środków), żeby wyjechać raz w roku na dwa tygodnie do Andaluzji. Ale... może jeśli uda mi się kiedyś poprzekładać sobie co nieco w głowie i przyswoić coś ze sposobu myślenia pani Beaty, to ruszę jeszcze w swoją podróż. Kto wie? Ta autobiograficzna książka pokazuje, że najlepiej w życiu kierować się prostymi prawdami. A że czasem są one banalne? Cóż, jeśli ktoś jeszcze tego nie zauważył - czasem najtrudniej odkryć najbardziej oczywiste życiowe mechanizmy.

Tomasz Sekielski Zapach suszy

Political fiction w najlepszym wydaniu! Już po trzech częściach „Sejfu” wiedziałem, że transfer ze świata dziennikarstwa do królestwa literatury wyszedł panu Tomaszowi na dobre, a nowa seria tylko mnie w tym upewniła. Dla fanów mocnych, trzymających w napięciu książek - ideał. A smaczki w postaci aluzji do aktualnej sytuacji politycznej to już wyższa szkoła jazdy!

Anna Sakowicz Leniusiołki

Pod choinką musi się znaleźć też i coś dla najmłodszych. Książka Ani Sakowicz jest w tej kategorii najlepszym prezentem. Historia fatalnie wpływających na chęć do pracy Leniusiołków jest bliska sercu większości pisarzy (jestem pewny, że rozgościły się te gangreny też i u mnie) i przemówi do wyobraźni każdemu - i małemu, i dużemu czytelnikowi. A kiedy dodamy do tego, że autorka swoje honorarium za powieść przeznaczyła na Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych na Białaczkę w Szczecinie, a każdy mały pacjent tamtejszego szpitala onkologicznego dostał swego Leniusiołka, to tym większa radość z kupienia tej wspaniałej, pouczającej i prosto z serca napisanej opowieści. 

Charles M. Schulz Fistaszki zebrane 1957-1958

„Życie jest pełne gwałtownych przebudzeni” – te słowa wypowiada Snoopy, który próbuje ułożyć się wygodnie na dachu swojej budy. Po raz pierwszy w historii, ta kultowa dla popkultury postać robi coś, co stało się jej znakiem rozpoznawczym. Razem z mocnymi, punktującymi rzeczywistość wypowiedziami. Dokładnie takimi, jak ta, którą przytoczyłem na początku. Snoopy przez kolejne lata swojego życia spędzał na dachu budy długie godziny, a z czasem zaczęła towarzyszyć mu maszyna do pisania. Dla mnie to kwintesencja pisarskiego życia do tego stopnia, że mam tatuaż przedstawiający dokładnie tą scenę. Charles M. Schulz stworzył opowieść uniwersalną, dorosłą i przede wszystkim cały czas aktualną. Klasyk, który trzeba znać, a który pod choinką sprawi radość każdemu. Ta powieść graficzna, zasługuje na to, by mieć ją na półce.

Chuck Palahniuk Niewidzialne potwory

Brandy Alexsander to jedna z moich ulubionych postaci, które w swojej prozie zaprezentował nam Palahniuk. Przetrawiona i wypluta przez życie, a raczej przez to, co autor jej zgotował. Ta książka to chaos w czystej postaci. Moja ulubiona, lekko szarpana narracja w „Niewidzialnych potworach” sprawdza się idealnie. Historia tego, jak jedno wydarzenie jest w stanie zmienić nas w kogoś niewidzialnego i kogoś, od kogo tylko odwraca się wzrok, może nie brzmi jak coś, co chcielibyśmy przeczytać w świąteczny poranek, ale to złudzenie. Brandy jest kimś więcej, niż tylko supermodelką skazaną wydawałoby się na porażkę. Ja odnajduję w tej powieści wszystko to, co świat ma najgorsze, a jednocześnie daje nadzieje. Niewielką, ale taką, która uczyni świąteczne dni o wiele bardziej wartościowe. O ile tylko potrafimy czytać i rozumieć, co autor chciał nam powiedzieć.

Roderick Thorp Szklana pułapka (Nic nie trwa wiecznie)

Nie ma lepszego świątecznego filmu, niż „Szklana pułapka”. Ten obraz zawiera w sobie wszystko, czego potrzebujemy po sytej wieczerzy i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej. Zapewne nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że ten majstersztyk kina lat osiemdziesiątych powstał na podstawie książki. Powieść odbiega oczywiście od tego, co widzimy na ekranie, ale sporo cech, a nawet wypowiedzi powieściowego Josepha Lelanda, widzimy w postaci Johna McClane’a. „Nic nie trwa wiecznie” to o wiele bardziej ponura opowieść niż ta, do której się przyzwyczailiśmy dzięki ekranizacji. Jest także miejscami trudna do przełknięcia ze względu na dość naciągane rozwiązania, ale to dalej intrygująca historia. Dodatkowo, jako prezent dla fana kina, pasuje idealnie. Nie łatwo ją dostać, ale tym większa przyjemność, gdy już ją znajdziemy.

Paul Auster Trylogia nowojorska

Trzy lekko abstrakcyjne historie, które w pierwszej chwili wydają się nam klasycznym podejściem do powieści kryminalnej. Im dalej zagłębiamy się w to, co przygotował dla nas Auster, tym bardziej czujemy się zagubieni. „Szklane miasto”, „Duchy” i „Zamknięty pokój”, które składają się na „Trylogię nowojorską” uwydatniają w prozie pisarza to, co mnie najbardziej w nim urzekło. Oddanie brudu i nastroju wielkiego, nieprzyjemnego miasta, a wszystko podlane wyjątkowym językiem. To idealna pozycja dla tych, którzy nie boją się niejednoznacznych książek. Takich, których łatwo się nie zapomina i chłonie każdą stronę. To też już klasyka, a ją warto znać i zawsze sprawdza się jako prezent.

Jacek Dukaj Lód

Nic tak nie cieszy na święta, jak gruba książka, a „Lód” to powieść monumentalna. I to nie tylko pod względem jej objętości. Dukaj potrafi zawrzeć w swoich historiach rzeczy i wydarzenia, które wprawiają czytelnika w trudny do określenia stan. „Lód” to powieść niejednoznaczna, trudna do sklasyfikowana i nie dająca się wpisać w żadne ramy. Obdarowany takim prezentem będziecie delektował się książką i ze strachem patrzył na to, jak mało zostało do końca, co przy jej objętości jest czymś niesamowitym.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 9  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 96
Magda
06-12-2017 16:31
Bardzo ciekawe książki! Kilka z nich dobrze znam :) Cenię sobie polskich autorów, warto wspierać to co nasze! Guzowska, Bonda, Miłoszewski a ostatnio po przeczytaniu "Komisarza" zachwycam się też Pauliną Świst :)
książek: 233
beewoman
09-12-2017 14:14
Też czytałam Paulinę naprawdę warto! Ja z kolei polecam nowego, polskiego debiutanta, który zaskoczył mnie pozycją "Eksplozje króla Kaszub". Ta barwa satyra zaskakuje od pierwszej strony. Miłego dnia!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 840
Weronika
06-12-2017 20:46
Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem molem książkowym ok 60 książek rocznie i wszędzie mi towarzyszą ;), i niestety, ale oprócz- 'jak zawsze'; 'zakładnik' czy 'oskarżenie' książki trafiłyby na allegro po świętach. Nie zamyka się w thrillerach czy kryminałach. Lubię też czasy drugiej wojny światowej czy sagi jak "Zemsta i przebaczenie" czy " Kroniki Deverillów". Rozumiem, ze to... Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem molem książkowym ok 60 książek rocznie i wszędzie mi towarzyszą ;), i niestety, ale oprócz- 'jak zawsze'; 'zakładnik' czy 'oskarżenie' książki trafiłyby na allegro po świętach. Nie zamyka się w thrillerach czy kryminałach. Lubię też czasy drugiej wojny światowej czy sagi jak "Zemsta i przebaczenie" czy " Kroniki Deverillów". Rozumiem, ze to subiektywny wybór autorów, ale wydaje mi się, że jako znawcy literatury- w końcu sami piszą i na kimś się wzorują/ czy uważają za godnego naśladowania, powinni wiedzieć co dobre. A podali tytuły przeciętnych książek a dużo dużo lepszych nawet nie ma wzmianki. I dlatego kilka zdań od innego autora na książce, którą mam zamiar kupić nie robi wrażenia.
Dużo propozycji ma ocenę poniżej 7/10 co moim zdaniem przy setkach głosów nie jest tylko zależne od gustu, ale i od faktycznego stanu wnętrza powieści. No i również nie popieram polecania któregoś z tomów, bo po pierwsze na co nam jeden z wielu skoro resztę musimy kupić sami a często już mamy przeczytane i w sumie sensu to nie ma, albo dostaniemy 2tom i liczymy, że pierwszy nie jest nam potrzebny/ kupujemy sami pierwszy skoro mamy czytać drugi/ rezerwujemy w bibliotece, a prezent odkładamy na półkę.... Polecam serwis lubimyczytać.pl podczas wyboru książki dla mola książkowego, ponieważ jest tu dużo cennych opinii i ocen pomocnych przy wyborze lektury :).
pokaż więcej
książek: 1763
Annalynne
11-12-2017 01:11
Zdecydowanie się nie zgadzam. Ocena w żadnym stopniu nie determinuje tego, w jaki sposób powieść zostanie odebrana przez czytelnika i o ile owszem, dużo (ale nie wszystkie) niskich ocen (przez niskie rozumiem średnią ocen oscylującą koło pięciu gwiazdek i niżej), o tyle średnie wynoszące sześć czy siedem nie świadczą o tym, że dana książka jest słaba, a o tym, że czytelnik ma za sobą kilka... Zdecydowanie się nie zgadzam. Ocena w żadnym stopniu nie determinuje tego, w jaki sposób powieść zostanie odebrana przez czytelnika i o ile owszem, dużo (ale nie wszystkie) niskich ocen (przez niskie rozumiem średnią ocen oscylującą koło pięciu gwiazdek i niżej), o tyle średnie wynoszące sześć czy siedem nie świadczą o tym, że dana książka jest słaba, a o tym, że czytelnik ma za sobą kilka książek z danego gatunku, które bardziej mu się podobały albo, jeszcze inaczej, w sumie nie czyta danego typu literatury, nie sięga po motywy występujące w powieści, a tę przeczytał i się mu nie spodobała.
Warto spojrzeć na wiele klasyków albo ważnych dzieł światowych, które przez współczesnego czytelnika są odbierane w zupełnie inny sposób i często potem oceniane negatywnie. Tak samo dzieje się z kryminałami albo powieściami młodzieżowymi - wystarczy, że zmieni się typ odbiorcy, a ocena może się różnić nawet kilkoma gwiazdkami.
Polecanie wyłącznie takich powieści, które mają na LC osiem gwiazdek i więcej to dla mnie coś niepojętego. Mam mnóstwo książek, które uwielbiam, a których średnia ocen według ciebie jest tak niska, że nie powinnam nawet o nich wspominać, a ja mimo wszystko, gdyby poproszono mnie o wybór książek na święta, poleciłabym je bez wahania.
Powyżsi autorzy nie zostali poproszeni o stworzenie listy najlepszych książek na święta, a o polecenie książek, które im się podobały. I jeżeli czytają tylko jeden gatunek, to co złego jest w tym, że wybrali spośród nich? Twoim zdaniem powinni spojrzeć na bestsellery i rzucić pięć losowych tytułów?
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 477
bro_the_greatest
07-12-2017 12:13
Bardzo fajnie jest przeczytać, co znani pisarze (w wieksozści przez mnie znani albo czytani) sami polecają książki.
Pomijając dość oczywiste wybory, typu kolejna część serii prawniczej Mroza, Paul Auster, czy Ostatnio coraz popularniejsza "Istota zła", bardzo polecam francuskiego pisarza - Pierre Lemaitre, o którym wpsomina Katarzyna Bonda. Myślę, że jest trochę mniej komercyjny, ale jego...
Bardzo fajnie jest przeczytać, co znani pisarze (w wieksozści przez mnie znani albo czytani) sami polecają książki.
Pomijając dość oczywiste wybory, typu kolejna część serii prawniczej Mroza, Paul Auster, czy Ostatnio coraz popularniejsza "Istota zła", bardzo polecam francuskiego pisarza - Pierre Lemaitre, o którym wpsomina Katarzyna Bonda. Myślę, że jest trochę mniej komercyjny, ale jego powieśći (seria kryminalna z komisarzem Camilem) na długo pozostają w głowie.
pokaż więcej
książek: 2839
Vemona
07-12-2017 15:05
Bardzo ciekawe polecanki, prawie od każdego można coś wybrać. Przede wszystkim poszukam polecanego przez Paulinę Wilk "Sapiens. Od zwierząt do bogów", poza tym zainteresowało mnie rozrywkowe "Lustereczko powiedz przecie" i kryminalna "Reguła nr 1".
książek: 1880
Moni
07-12-2017 20:09
Tak na szybko to wszystkie książki polecane przez Annę Kamińską już zapisane. Jedną czytałam. Książka Szostaka też musi być ważna.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Gdybyście ją znali

”Gdybyście ją znali” Emily Elgar i wydawnictwo_marginesy ”Kobieta w śpiączce. Mężczyzna,który mógłby ją ocalić. Gdyby tylko był w stanie mówić...” ....

zgłoś błąd zgłoś błąd