Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9640/pisarki-i-pisarze-polecaja-na-gwiazdke

Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

17 wartościowy tekst

Jak co roku o tej porze podpowiadamy wam jakie książki warto kupić bliskim na prezent. Tym razem z pomocą przychodzą pisarki i pisarze. Zobaczcie jakie książki wybrali dla was Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz, Anna Kamińska, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Alek Rogoziński, Bartosz Szczygielski i Paulina Wilk.

Księgarniane półki i lady uginają się pod ciężarem książek, serwery sklepów internetowych grzeją się do czerwoności. To, że książka dla mola książkowego jest najlepszym z możliwych prezentów to dość oczywista kwestia, ale jak wybrać tę najwłaściwszą? Zdać się na łut szczęścia i polegać na okładkach i blurbach na nich umieszczonych? A może przeczytać wszystkie opienie w naszym serwisie? Zapytać rodzinę? Przyjaciół? Sąsiadów? Każdy sposób jest dobry - od nas dostaniecie dodatkowo rekomendacje od grupy pisarek i pisarzy. O dziwo - nikt nie polecił swojej własnej powieści! Skromność? ;)

Pierre Lemaitre Zakładnik

Och, jaka to świetna opowieść! Jaki klimat, jakie smakowite profile postaci, jaka kameralność, jaki kompletny świat! Jak to u Lemaitre'a rzecz w zasadzie prosta, oparta na jednym pomyśle, ale każde zdanie ma znaczenie, więc należy uważać na każde wyczytywane słowo i każdą myśl wyzierającą spomiędzy wierszy. Uwielbiam wprost, jak autor odwraca karty i przyciera Czytelnikowi noska.

Marek Krajewski Mock. Ludzkie ZOO

To pisanie męskie, soczyste i dosadne, niczym przebywanie wśród zakapiorów w trakcie nocnego pokera na duże pieniądze. Żadna kobieta tak nie napisze. A i nie każdy facet jest w stanie wyczarować tak ciemną i gęstą atmosferę. Bardzo to cenię.

Luca D’Andrea Istota zła

Tutaj nie ma mafii, ale jest Hades. Tak, prawdziwy, bardzo kameralny. I stara historia, która infekuje współczesność - dokładnie to, co lubię w powieściach. Jest to bowiem rasowa opowieść, czysta gatunkowo, czerpiąca zapewne garściami z tradycji Chandlera, ale też mocno osadzona w obecnych trendach powieści tego gatunku, po rewolucji dokonanej przez Skandynawów.

Alice Hoffman Gołębiarki

Książka smutna, ale nie przykra. Obezwładniająca pod względem nagromadzenia cierpień i przeszkód, jakie zmuszone są pokonywać kobiety w imię miłości. Wzniosła, dająca nadzieję, budząca rozmarzenie i odklejająca od trywialnej rzeczywistości.

Anna Janyska To nie jest opowieść dla młodych ludzi

Bez wątpienia - to, w jaki sposób autorka buduje napięcie, jak opowiada, jest absolutnie wyjątkowe. Mądra proza, pyszna lektura i coś niesamowitego, świeżego.

Marta Guzowska Reguła nr 1

Niektórzy czytelnicy wolą Maria Ybla (bohatera m.in. „Ofiary Polikseny”), ale moim zdaniem to właśnie Simona Brenner jest najlepszą literacką kreacją Marty Guzowskiej. A sama Marta ma największe szansę, żeby stać się polskim odpowiednikiem Lee Childa. „Reguła nr 1” to szybka, zabawna i barwna sensacyjna opowieść ze starożytną historią w tle. Bardzo przyjemna w czytaniu, mądra i sprytna. Kilka zwrotów akcji sprawiło, że podniosłem wysoko brwi i pokiwałem głową z uznaniem. Czuć, że Marta odnajduje się w tej konwencji i sama znakomicie się bawi przy pisaniu. Efektem jest jeden z najlepszych polskich kryminałów tego roku.

Przemysław Semczuk Kryptonim „Frankenstein"

Śląsk nie zdążył jeszcze odetchnąć po zbrodniach Wampira z Zagłębia i procesie Marchwickich, kiedy na ulicach pojawił się kolejny seryjny zabójca. Joachim Knychała zamordował pięć kobiet. Zaatakował znacznie więcej. Przez wiele lat wydawał się być nieuchwytny.

Książka Przemysława Semczuka to fabularyzowana wersja tamtej historii, drobiazgowo odtworzona na podstawie wszystkich dostępnych obecnie dokumentów, ale także rozmów ze świadkami wydarzeń i wizji lokalnych. Semczuk opisuje życie i zbrodniczą działalność Knychały i pracę ścigających go milicjantów, łącznie ze wszystkimi błędami, które popełnili. „Kryptonim Frankenstein” sprawdza się jako znakomity portret epoki późnego Gierka i dramatycznego początku lat osiemdziesiątych ze stanem wojennym i wiecznymi brakami w zaopatrzeniu. Nawet w bogatym na tle kraju regionie. Czuć, że autor zadał sobie dużo trud, żeby odtworzyć tamten Śląsk. Kawał solidnej, reporterskiej roboty.

Wojciech Orliński Lem. Życie nie z tej ziemi

Jedna z najlepszych książek, jaką miałem w rękach w tym roku. Dość powiedzieć, że tę niełatwą przecież pozycję przeczytałem w niecałe dwadzieścia cztery godziny, nerwowo, czasami z przerażeniem połykając kolejne strony. Ale nie potrafiłem się od niej oderwać. Dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia.

Orliński, specjalista od Stanisława Lema, podobno sam był zaskoczony wynikami swojego biograficznego śledztwa. Wszystko dlatego, że Lem umiejętnie maskował i ukrywał wiele faktów ze swojego życia. Szczególnie dotyczy to dramatycznego okresu okupacyjnego, kiedy jako Żyd ukrywał się wraz z rodziną we Lwowie. Ówczesne traumy ukształtowały go jako człowieka i nie opuściły właściwie aż do śmierci. Nie chciał się jednak nimi dzielić nawet z najbliższą rodziną. Orliński pokazał nam więc Lema, jakiego nie znaliśmy. Jakiego sam Lem nie chciał, żebyśmy poznali. Znakomita, wybitna i przejmująca książka. Absolutny must have dla każdego miłośnika prozy mistrza polskiej science fiction.

Mario Puzo Ojciec Chrzestny

Trochę kryminalnej i sensacyjnej klasyki. „Ojciec Chrzestny” jest znany głównie dzięki znakomitej ekranizacji w reżyserii Francisa Forda Coppoli i legendarnej już roli Marlona Brando. W rezultacie książkowy pierwowzór żyje trochę w cieniu filmu. A nie powinien. To świetna historia, znakomicie poprowadzona i wciągająca nawet dla tych, którzy ekranizację znają na pamięć. Zdecydowanie warto poznać. A jako prezent również sprawdzi się znakomicie, bo kilka miesięcy temu Wydawnictwo Albatros wypuściło „Ojca Chrzestnego” w trzypaku razem z „Sycylijczykiem” i „Ostatnim Donem”. Łącznie prawie półtora tysiąca stron gęstej, mafijnej prozy, która pięknie się będzie prezentować pod choinką. 

Annie Proulx Drwale

„Drwali” polecam z pewną nieśmiałością, ponieważ przyznam się szczerze – nie przeczytałem jeszcze tej powieści do końca. Dotarłem mniej więcej do połowy i jestem póki co zachwycony. Książka jest napisana piękną, elegancką i oszczędną prozą. Historia wciąga, a bohaterowie tej zakrojonej na kilka stuleci ekologicznej epopei nie dają o sobie zapomnieć. To nie jest łatwa powieść, ale nie tyle ze względu na język, ile ze względu na mocne przesłanie. Proulx nie patyczkuje się z czytelnikiem. Wie, co chce osiągnąć swoją powieścią i prze do celu. A że robi to tak, że nie da się od „Drwali” oderwać to już inna sprawa.

Polecam ją ze względu na treść, ale skoro nie mogę ocenić do końca samej fabuły, napiszę trochę o rzeczach drugorzędnych. Chociaż w kontekście prezentowym ważnych. Książka ma ponad osiemset stron, a więc wygląda słusznie. Bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie, robi wrażenie. No i co ważne, wszyscy lubimy przecież grube powieści.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 12  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2925
Vemona
07-12-2017 15:05
Bardzo ciekawe polecanki, prawie od każdego można coś wybrać. Przede wszystkim poszukam polecanego przez Paulinę Wilk "Sapiens. Od zwierząt do bogów", poza tym zainteresowało mnie rozrywkowe "Lustereczko powiedz przecie" i kryminalna "Reguła nr 1".
książek: 1880
Moni
07-12-2017 20:09
Tak na szybko to wszystkie książki polecane przez Annę Kamińską już zapisane. Jedną czytałam. Książka Szostaka też musi być ważna.
książek: 981
betsy
07-12-2018 16:19
Jak można polecić komuś na gwiazdkę "Ludzkie zoo"? Krajewski delikatnym i optymistycznym pisarzem nie jest, jednak "Ludzkie zoo" jest według mnie najbardziej obrzydliwą, obsceniczną i przy tym nudną z jego książek. W życiu nie chciałabym dostać czegoś takiego pod choinkę! Ale to poleca pani Bonda, której ostatnie książki też są nie do czytania...
książek: 1332
Anna
07-12-2018 22:11
Pani Bonda z panem Krajewskim stworzyli sobie kółko wzajemnej adoracji i nie zauważyli, że ich gwiazdy gasną...
"Ludzkie zoo" doskonałe dla wroga :)
książek: 2168
Renax
08-12-2018 07:43
Nie znam wszystkich, ale polecajki Chmielarza są zawsze trafione.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Liczby natury. Nierealna rzeczywistość matematycznej wyobraźni

Książka o matematyce, w której pojawia się tylko jeden wzór i dwa wykresy. Dla matematycznego laika (jak ja) pozycja mega ciekawa, dla osób którzy mat...

zgłoś błąd zgłoś błąd