Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9640/pisarki-i-pisarze-polecaja-na-gwiazdke

Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

16 wartościowy tekst

Jak co roku o tej porze podpowiadamy wam jakie książki warto kupić bliskim na prezent. Tym razem z pomocą przychodzą pisarki i pisarze. Zobaczcie jakie książki wybrali dla was Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz, Anna Kamińska, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Alek Rogoziński, Bartosz Szczygielski i Paulina Wilk.

Księgarniane półki i lady uginają się pod ciężarem książek, serwery sklepów internetowych grzeją się do czerwoności. To, że książka dla mola książkowego jest najlepszym z możliwych prezentów to dość oczywista kwestia, ale jak wybrać tę najwłaściwszą? Zdać się na łut szczęścia i polegać na okładkach i blurbach na nich umieszczonych? A może przeczytać wszystkie opienie w naszym serwisie? Zapytać rodzinę? Przyjaciół? Sąsiadów? Każdy sposób jest dobry - od nas dostaniecie dodatkowo rekomendacje od grupy pisarek i pisarzy. O dziwo - nikt nie polecił swojej własnej powieści! Skromność? ;)

Pierre Lemaitre Zakładnik

Och, jaka to świetna opowieść! Jaki klimat, jakie smakowite profile postaci, jaka kameralność, jaki kompletny świat! Jak to u Lemaitre'a rzecz w zasadzie prosta, oparta na jednym pomyśle, ale każde zdanie ma znaczenie, więc należy uważać na każde wyczytywane słowo i każdą myśl wyzierającą spomiędzy wierszy. Uwielbiam wprost, jak autor odwraca karty i przyciera Czytelnikowi noska.

Marek Krajewski Mock. Ludzkie ZOO

To pisanie męskie, soczyste i dosadne, niczym przebywanie wśród zakapiorów w trakcie nocnego pokera na duże pieniądze. Żadna kobieta tak nie napisze. A i nie każdy facet jest w stanie wyczarować tak ciemną i gęstą atmosferę. Bardzo to cenię.

Luca D’Andrea Istota zła

Tutaj nie ma mafii, ale jest Hades. Tak, prawdziwy, bardzo kameralny. I stara historia, która infekuje współczesność - dokładnie to, co lubię w powieściach. Jest to bowiem rasowa opowieść, czysta gatunkowo, czerpiąca zapewne garściami z tradycji Chandlera, ale też mocno osadzona w obecnych trendach powieści tego gatunku, po rewolucji dokonanej przez Skandynawów.

Alice Hoffman Gołębiarki

Książka smutna, ale nie przykra. Obezwładniająca pod względem nagromadzenia cierpień i przeszkód, jakie zmuszone są pokonywać kobiety w imię miłości. Wzniosła, dająca nadzieję, budząca rozmarzenie i odklejająca od trywialnej rzeczywistości.

Anna Janyska To nie jest opowieść dla młodych ludzi

Bez wątpienia - to, w jaki sposób autorka buduje napięcie, jak opowiada, jest absolutnie wyjątkowe. Mądra proza, pyszna lektura i coś niesamowitego, świeżego.

Marta Guzowska Reguła nr 1

Niektórzy czytelnicy wolą Maria Ybla (bohatera m.in. „Ofiary Polikseny”), ale moim zdaniem to właśnie Simona Brenner jest najlepszą literacką kreacją Marty Guzowskiej. A sama Marta ma największe szansę, żeby stać się polskim odpowiednikiem Lee Childa. „Reguła nr 1” to szybka, zabawna i barwna sensacyjna opowieść ze starożytną historią w tle. Bardzo przyjemna w czytaniu, mądra i sprytna. Kilka zwrotów akcji sprawiło, że podniosłem wysoko brwi i pokiwałem głową z uznaniem. Czuć, że Marta odnajduje się w tej konwencji i sama znakomicie się bawi przy pisaniu. Efektem jest jeden z najlepszych polskich kryminałów tego roku.

Przemysław Semczuk Kryptonim „Frankenstein"

Śląsk nie zdążył jeszcze odetchnąć po zbrodniach Wampira z Zagłębia i procesie Marchwickich, kiedy na ulicach pojawił się kolejny seryjny zabójca. Joachim Knychała zamordował pięć kobiet. Zaatakował znacznie więcej. Przez wiele lat wydawał się być nieuchwytny.

Książka Przemysława Semczuka to fabularyzowana wersja tamtej historii, drobiazgowo odtworzona na podstawie wszystkich dostępnych obecnie dokumentów, ale także rozmów ze świadkami wydarzeń i wizji lokalnych. Semczuk opisuje życie i zbrodniczą działalność Knychały i pracę ścigających go milicjantów, łącznie ze wszystkimi błędami, które popełnili. „Kryptonim Frankenstein” sprawdza się jako znakomity portret epoki późnego Gierka i dramatycznego początku lat osiemdziesiątych ze stanem wojennym i wiecznymi brakami w zaopatrzeniu. Nawet w bogatym na tle kraju regionie. Czuć, że autor zadał sobie dużo trud, żeby odtworzyć tamten Śląsk. Kawał solidnej, reporterskiej roboty.

Wojciech Orliński Lem. Życie nie z tej ziemi

Jedna z najlepszych książek, jaką miałem w rękach w tym roku. Dość powiedzieć, że tę niełatwą przecież pozycję przeczytałem w niecałe dwadzieścia cztery godziny, nerwowo, czasami z przerażeniem połykając kolejne strony. Ale nie potrafiłem się od niej oderwać. Dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia.

Orliński, specjalista od Stanisława Lema, podobno sam był zaskoczony wynikami swojego biograficznego śledztwa. Wszystko dlatego, że Lem umiejętnie maskował i ukrywał wiele faktów ze swojego życia. Szczególnie dotyczy to dramatycznego okresu okupacyjnego, kiedy jako Żyd ukrywał się wraz z rodziną we Lwowie. Ówczesne traumy ukształtowały go jako człowieka i nie opuściły właściwie aż do śmierci. Nie chciał się jednak nimi dzielić nawet z najbliższą rodziną. Orliński pokazał nam więc Lema, jakiego nie znaliśmy. Jakiego sam Lem nie chciał, żebyśmy poznali. Znakomita, wybitna i przejmująca książka. Absolutny must have dla każdego miłośnika prozy mistrza polskiej science fiction.

Mario Puzo Ojciec Chrzestny

Trochę kryminalnej i sensacyjnej klasyki. „Ojciec Chrzestny” jest znany głównie dzięki znakomitej ekranizacji w reżyserii Francisa Forda Coppoli i legendarnej już roli Marlona Brando. W rezultacie książkowy pierwowzór żyje trochę w cieniu filmu. A nie powinien. To świetna historia, znakomicie poprowadzona i wciągająca nawet dla tych, którzy ekranizację znają na pamięć. Zdecydowanie warto poznać. A jako prezent również sprawdzi się znakomicie, bo kilka miesięcy temu Wydawnictwo Albatros wypuściło „Ojca Chrzestnego” w trzypaku razem z „Sycylijczykiem” i „Ostatnim Donem”. Łącznie prawie półtora tysiąca stron gęstej, mafijnej prozy, która pięknie się będzie prezentować pod choinką. 

Annie Proulx Drwale

„Drwali” polecam z pewną nieśmiałością, ponieważ przyznam się szczerze – nie przeczytałem jeszcze tej powieści do końca. Dotarłem mniej więcej do połowy i jestem póki co zachwycony. Książka jest napisana piękną, elegancką i oszczędną prozą. Historia wciąga, a bohaterowie tej zakrojonej na kilka stuleci ekologicznej epopei nie dają o sobie zapomnieć. To nie jest łatwa powieść, ale nie tyle ze względu na język, ile ze względu na mocne przesłanie. Proulx nie patyczkuje się z czytelnikiem. Wie, co chce osiągnąć swoją powieścią i prze do celu. A że robi to tak, że nie da się od „Drwali” oderwać to już inna sprawa.

Polecam ją ze względu na treść, ale skoro nie mogę ocenić do końca samej fabuły, napiszę trochę o rzeczach drugorzędnych. Chociaż w kontekście prezentowym ważnych. Książka ma ponad osiemset stron, a więc wygląda słusznie. Bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie, robi wrażenie. No i co ważne, wszyscy lubimy przecież grube powieści.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 9  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 91
Magda
06-12-2017 16:31
Bardzo ciekawe książki! Kilka z nich dobrze znam :) Cenię sobie polskich autorów, warto wspierać to co nasze! Guzowska, Bonda, Miłoszewski a ostatnio po przeczytaniu "Komisarza" zachwycam się też Pauliną Świst :)
książek: 233
beewoman
09-12-2017 14:14
Też czytałam Paulinę naprawdę warto! Ja z kolei polecam nowego, polskiego debiutanta, który zaskoczył mnie pozycją "Eksplozje króla Kaszub". Ta barwa satyra zaskakuje od pierwszej strony. Miłego dnia!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 770
Weronika
06-12-2017 20:46
Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem molem książkowym ok 60 książek rocznie i wszędzie mi towarzyszą ;), i niestety, ale oprócz- 'jak zawsze'; 'zakładnik' czy 'oskarżenie' książki trafiłyby na allegro po świętach. Nie zamyka się w thrillerach czy kryminałach. Lubię też czasy drugiej wojny światowej czy sagi jak "Zemsta i przebaczenie" czy " Kroniki Deverillów". Rozumiem, ze to... Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem molem książkowym ok 60 książek rocznie i wszędzie mi towarzyszą ;), i niestety, ale oprócz- 'jak zawsze'; 'zakładnik' czy 'oskarżenie' książki trafiłyby na allegro po świętach. Nie zamyka się w thrillerach czy kryminałach. Lubię też czasy drugiej wojny światowej czy sagi jak "Zemsta i przebaczenie" czy " Kroniki Deverillów". Rozumiem, ze to subiektywny wybór autorów, ale wydaje mi się, że jako znawcy literatury- w końcu sami piszą i na kimś się wzorują/ czy uważają za godnego naśladowania, powinni wiedzieć co dobre. A podali tytuły przeciętnych książek a dużo dużo lepszych nawet nie ma wzmianki. I dlatego kilka zdań od innego autora na książce, którą mam zamiar kupić nie robi wrażenia.
Dużo propozycji ma ocenę poniżej 7/10 co moim zdaniem przy setkach głosów nie jest tylko zależne od gustu, ale i od faktycznego stanu wnętrza powieści. No i również nie popieram polecania któregoś z tomów, bo po pierwsze na co nam jeden z wielu skoro resztę musimy kupić sami a często już mamy przeczytane i w sumie sensu to nie ma, albo dostaniemy 2tom i liczymy, że pierwszy nie jest nam potrzebny/ kupujemy sami pierwszy skoro mamy czytać drugi/ rezerwujemy w bibliotece, a prezent odkładamy na półkę.... Polecam serwis lubimyczytać.pl podczas wyboru książki dla mola książkowego, ponieważ jest tu dużo cennych opinii i ocen pomocnych przy wyborze lektury :).
pokaż więcej
książek: 1547
Annalynne
11-12-2017 01:11
Zdecydowanie się nie zgadzam. Ocena w żadnym stopniu nie determinuje tego, w jaki sposób powieść zostanie odebrana przez czytelnika i o ile owszem, dużo (ale nie wszystkie) niskich ocen (przez niskie rozumiem średnią ocen oscylującą koło pięciu gwiazdek i niżej), o tyle średnie wynoszące sześć czy siedem nie świadczą o tym, że dana książka jest słaba, a o tym, że czytelnik ma za sobą kilka... Zdecydowanie się nie zgadzam. Ocena w żadnym stopniu nie determinuje tego, w jaki sposób powieść zostanie odebrana przez czytelnika i o ile owszem, dużo (ale nie wszystkie) niskich ocen (przez niskie rozumiem średnią ocen oscylującą koło pięciu gwiazdek i niżej), o tyle średnie wynoszące sześć czy siedem nie świadczą o tym, że dana książka jest słaba, a o tym, że czytelnik ma za sobą kilka książek z danego gatunku, które bardziej mu się podobały albo, jeszcze inaczej, w sumie nie czyta danego typu literatury, nie sięga po motywy występujące w powieści, a tę przeczytał i się mu nie spodobała.
Warto spojrzeć na wiele klasyków albo ważnych dzieł światowych, które przez współczesnego czytelnika są odbierane w zupełnie inny sposób i często potem oceniane negatywnie. Tak samo dzieje się z kryminałami albo powieściami młodzieżowymi - wystarczy, że zmieni się typ odbiorcy, a ocena może się różnić nawet kilkoma gwiazdkami.
Polecanie wyłącznie takich powieści, które mają na LC osiem gwiazdek i więcej to dla mnie coś niepojętego. Mam mnóstwo książek, które uwielbiam, a których średnia ocen według ciebie jest tak niska, że nie powinnam nawet o nich wspominać, a ja mimo wszystko, gdyby poproszono mnie o wybór książek na święta, poleciłabym je bez wahania.
Powyżsi autorzy nie zostali poproszeni o stworzenie listy najlepszych książek na święta, a o polecenie książek, które im się podobały. I jeżeli czytają tylko jeden gatunek, to co złego jest w tym, że wybrali spośród nich? Twoim zdaniem powinni spojrzeć na bestsellery i rzucić pięć losowych tytułów?
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 433
bro_the_greatest
07-12-2017 12:13
Bardzo fajnie jest przeczytać, co znani pisarze (w wieksozści przez mnie znani albo czytani) sami polecają książki.
Pomijając dość oczywiste wybory, typu kolejna część serii prawniczej Mroza, Paul Auster, czy Ostatnio coraz popularniejsza "Istota zła", bardzo polecam francuskiego pisarza - Pierre Lemaitre, o którym wpsomina Katarzyna Bonda. Myślę, że jest trochę mniej komercyjny, ale jego...
Bardzo fajnie jest przeczytać, co znani pisarze (w wieksozści przez mnie znani albo czytani) sami polecają książki.
Pomijając dość oczywiste wybory, typu kolejna część serii prawniczej Mroza, Paul Auster, czy Ostatnio coraz popularniejsza "Istota zła", bardzo polecam francuskiego pisarza - Pierre Lemaitre, o którym wpsomina Katarzyna Bonda. Myślę, że jest trochę mniej komercyjny, ale jego powieśći (seria kryminalna z komisarzem Camilem) na długo pozostają w głowie.
pokaż więcej
książek: 1289
Vemona
07-12-2017 15:05
Bardzo ciekawe polecanki, prawie od każdego można coś wybrać. Przede wszystkim poszukam polecanego przez Paulinę Wilk "Sapiens. Od zwierząt do bogów", poza tym zainteresowało mnie rozrywkowe "Lustereczko powiedz przecie" i kryminalna "Reguła nr 1".
książek: 1860
Moni
07-12-2017 20:09
Tak na szybko to wszystkie książki polecane przez Annę Kamińską już zapisane. Jedną czytałam. Książka Szostaka też musi być ważna.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Chory, chorszy, trup

Opis z okładki jest w stu procentach adekwatny do treści.Panowie Kain i Kyrcz znowu łączą siły i wydają krótki zbiorek, który w miły sposób uprzyjemni...

zgłoś błąd zgłoś błąd