Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9588/krystyna-mirek---mistrzyni-lekkiego-piora

Krystyna Mirek - mistrzyni lekkiego pióra

4 wartościowy tekst

Krystyna Mirek długo zwlekała ze swoim debiutem literackim, bo aż do czterdziestki, jednak później jej kariera pisarska potoczyła się lawinowo. Szybko też zyskała wśród Polek miano jednej z ulubionych pisarek, a jej najnowsza książka (dziewiętnasta w dorobku!) „Światło w Cichą noc” już w przedsprzedaży wskoczyła na listę bestsellerów.

Tym razem Krystyna Mirek zaprasza swoich czytelników do świata pogrążonego w atmosferze Świąt Bożego Narodzenia. Choć historia nie jest jak z bajki, a każdy z bohaterów zmaga się z problemami i przeszłością, to z książki bije niesamowity spokój i magiczny klimat, który sprawia, że trudno przerwać tę lekturę choćby na chwilę…

Światło w Cichą Noc nie ma jednego bohatera. Jest to historia kilkorga osób, których łączy przeszłość, więzy rodzinne i przyjaźń. Każde z nich ma za sobą niejedno bolesne doświadczenie i stara sobie radzić z nim najlepiej jak potrafi. Jednak zbliżające się tegoroczne Święta sprawią, że tym razem znacznie łatwiej przyjdzie im się otworzyć i pozwolić, aby w ich życiu zaszły znaczące zmiany…

Antek Milewski wraca do Krakowa po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i musi zacząć wszystko od nowa. Jednak nie da się zacząć od początku bez uporządkowania spraw z przeszłości. Kiedy przekracza próg starej willi, w której mieszka jego babcia wracają dawne, bolesne wspomnienia... W jednej chwili zaczyna uświadamiać sobie, że kluczem do odnalezienia spokoju jest rozwiązanie i zrozumienie konfliktów, które ukształtowały jego więzi rodzinne. Dlaczego jego kochający ojciec nagle porzucił żonę i sześcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu? Dlaczego babcia nie stanęła po ich stronie? A może to wszystko nigdy nie było takie proste, jak jemu się wydawało…

Słyszał nieraz, jak jego znajomi mówili: zdrada, to nic takiego. Statystyki podają, że zdradza spory procent małżonków, w tym coraz więcej kobiet. Często to dla nich tylko przygoda, chwila zapomnienia, czysto fizyczny akt bez znaczenia.

Ale czasem zdrada oznacza, że jakiś dom zmiecie nawałnica. W jednej chwili i z taką siłą, że latami nie będzie można go odbudować. A ich dom był piękny. Z jasnowłosą serdeczną mamą i męskim opiekuńczym ojcem, który bardzo kochał swojego sześcioletniego syna. Troszczył się o niego i spędzał z nim dużo czasu. Był wzorem, autorytetem i całym światem. To mu jednak nie przeszkodziło nagle odrzucić własne dziecko niczym puste opakowanie po niesmacznym posiłku. Bezwartościowe i niepotrzebne.

Lodowata woda w butach jest niczym wobec tego. A czas nie zawsze przynosi ukojenie czy choćby tylko dystans. W tym przypadku mijające lata zmieniły niewiele. Synek wprawdzie dorósł, zmężniał i dobrze sobie radził, ale tęsknota i poczucie odrzucenia wciąż w nim mocno tkwiły. Czasem nawet na dłużej udawało się o nich zapomnieć, ale bywały chwile, gdy ból pojawiał się znienacka z taką siłą, jakby to wszystko wydarzyło się wczoraj.

Nieopodal domu babci Antka, po sąsiedzku w małym jednorodzinnym domu również nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia. Trójce rodzeństwa Michałowi, Magdzie i Bartkowi ten czas kojarzy się z śmiertelnym wypadkiem rodziców. Rodzeństwo przez lata od tej tragedii nauczyło sobie radzić z nią najlepiej jak potrafią. Zawsze w okresie Świąt wyjeżdżają do ciepłych krajów, aby uniknąć bolesnych wspomnień, panoszących się na każdym kroku dekoracji świątecznych i wszechogarniającej radości wokół. Jednak tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Jedno z nich zapragnie przerwać tę wielką ucieczkę i po raz pierwszy samodzielnie zorganizować prawdziwą Wigilię u nich w domu.

– W tym roku muszą się tutaj odbyć wymarzone święta! – wypaliła bez ogródek, po czym położyła ciężkie siaty pomiędzy talerzami i opadła bez sił na krzesło. Miała ochotę tłuc głową o stół. Przygotowała sobie taką ładną przemowę. Tyle zdań dobrego sensownego wstępu, a stres spowodował, że tak bezceremonialnie przeszła do rzeczy. Gorzej nie można było tego rozegrać.

Jej bracia spojrzeli po sobie, a w ich wzroku można się było dopatrzeć absolutnie wszystkiego prócz najmniejszego choćby śladu pojęcia, o co chodzi ukochanej najmłodszej siostrze.

– Przecież wiesz… – zaczął powoli Michał.

– Tak! – zawołała Magda głośno i wstała gwałtownie, a z potrąconej torby posypały się na podłogę dorodne buraki. – Wiem! – krzyknęła, a bracia wystraszeni jej reakcją wyprostowali się jak dobrze wyszkolony korpus kadetów. – W tym domu nie organizuje się świąt – denerwowała się dziewczyna, a idealnie prosta grzywka podskakiwała jej na czole. – Mamy swoje powody – dodała już trochę łagodniej. – Ale może wreszcie warto byłoby to zmienić. Marzę o prawdziwej Wigilii – powiedziała, czując, że lada moment nie zapanuje nad płaczem. – Ta magia, czar, tradycyjne potrawy, tygodniami kiszony zakwas buraczany… – wyliczała drżącym z emocji głosem.

– Przepraszam, ale mamy tylko niewiele ponad dziesięć dni – Michał, starszy brat, jeszcze zerknął na wszelki wypadek na kalendarz, żeby się upewnić. Miał wrażenie, że nie do końca może ufać własnym zmysłom i musi się uchwycić czegoś konkretnego.

Konsekwencje podjętych działań będą zaskakujące, a niektóre zdarzenia potoczą się lawinowo. Oczywiście nie wszystko pójdzie zgodnie z planem… i nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców. Historia bohaterów najnowszej powieści Krystyny Mirek „Światło w Cichą Noc” wciągnie nawet największych sceptyków świątecznych uniesień.


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2102
LubimyCzytać
16-11-2017 13:08
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 3337
filozof
17-11-2017 17:00
pewnie,że się nie znam na książkach 😅 ale Krystyna Mirek,piszę bardzo dobrze.
książek: 93
Varant
18-11-2017 16:55
Nie wiem jak Pani Mirek, ale Eco to miał lekkie pióro...
książek: 835
Kryminalna
18-11-2017 17:32
Ja już zamowilam😊czekam na przesylke☺
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Olivii

Książka bardzo w moim guście. Jest wzajemna niechęć bohaterów, coś zakazane go, trochę zazdrości. Bohater idealny, dobry szlachetny. Tak, takie książk...

zgłoś błąd zgłoś błąd