Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9353/zaginiona-biblioteka-na-saharze

Zaginiona biblioteka na Saharze

16 wartościowy tekst

Manuskrypty i rękopisy kojarzą się z ochronnymi rękawiczkami kustosza oraz sterylną bielą muzeum. Po części jest to zgodne z prawdą, jednakże nie wszyscy posiadacze bezcennych zbiorów mogą sobie pozwolić na takie luksusy. Przykładem takiego miejsca jest miejscowość Szinkit w północnej Mauretanii, gdzie pośród bezlitosnych piasków Sahary znajdują się zbiory liczące nawet tysiąc lat.

Mauretania jest wyjątkowym krajem Afryki. Położona w północno-zachodniej części kontynentu. Posiada zarówno rozległą linię brzegową, natomiast znaczną część terytorium zajmuje Sahara – największą pustynię na świecie. Znajdujący się w centralnej części kraju Szinkit był główną oazą regionu oraz ważnym punktem przebiegającego tam szlaku handlowego. Zdumiewająca jest perspektywa, że resztki kruszejących dzisiaj cegieł oraz spalona słońcem ziemia, w okresie swojego największego rozkwitu, czyli w XIII wieku, były jednym z najważniejszych ośrodków edukacji islamskiej w Afryce Zachodniej.
Bogactwo i różnorodność lokalnej kulturze nadali wędrowcy oraz pielgrzymi, którzy upatrzyli sobie Szinkit jako miejsce spotkań, a także jako bazę wypadową, między innymi podczas dalekich podróży do Mekki. Szinkit niekiedy był określany siódmym najświętszym miejscem islamu, jak również ważnym ośrodkiem naukowym, zawierającym bogate zbiory książkowe. Między innymi księgi Galileusza i Kopernika.

Niestety, te same cechy pustyni, które były siłą sprawczą imponującego rozkwitu tego regionu, kilka stuleci później okazały się również dlań zabójcze. Rozwój technologiczny oraz zmiany w sposobie podróżowania sprawiły, że pielgrzymi zmienili zarówno trasy, jak i cele swoich wędrówek. Z powodu bezkompromisowego klimatu pustyni oraz politycznych konfliktów region obumiera niemalże na oczach świata. A wraz z nim jego bezcenne dziedzictwo kulturowe.

Według statystyk, jeszcze w drugiej połowie XX wieku Szinkit posiadał około dwudziestu tysięcy rdzennych mieszkańców, a średniowieczne zbiory zgromadzone były w trzydzieśtu bibliotekach. Dzisiaj, te liczby zmalały odpowiednio do kilku tysięcy osób oraz około dziesięciu mocno zniszczonych miejsc, w których magazynowane są księgi. W 1996 roku Szinkit został wpisany na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, ale nawet międzynarodowa opieka nie wskrzesi dawnej świetności, a wysuszonych na wiór kęp krzaków - nie zamieni w bujną oazę.

Poniższe wideo przedstawia grupę odwiedzających współczesny Szinkit oraz jeden z ocalałych „bibliotecznych baraków”. Ciężko użyć innego określenia, gdyż jest to budynek z kamieni oraz palonej gliny, którego dachem są drewniane belki pokryte materiałem chroniącym przed burzami piaskowymi i słońcem. Turyści – ponieważ to upadłe miasto stało się jedną z głównych atrakcji turystycznych Mauretanii – za przewodnika mając właściciela zbiorów oglądają islamskie ryciny liczące nawet tysiąc lat. Według ankiety sporządzonej przez UNESCO w latach 90., w pustynnym mieście znajduje się około 3 450 tysiącletnich woluminów, jednakże ogromna część z nich jest w zaawansowanym stadium rozpadu. Pozostali mieszkańcy są najczęściej potomkami średniowiecznych bibliotekarzy, a przede wszystkich strażnikami zabytkowych ksiąg, przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

żródło: www.thedailybeast.com

foto: commons.wikimedia.org/Jgremillot


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1663
LubimyCzytać
30-09-2017 13:58
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 961
Saszen
30-09-2017 21:04
O zbiorach ksiąg z Mauretanii (a w szczególności z Timbuktu) można dużo dowiedzieć się z książki Hardcorowi bibliotekarze z Timbuktu
książek: 49
NASpyro
02-10-2017 14:39
Serce mi się kraje, kiedy widzę, w jaki sposób te zbiory są przechowywane. Przecież to jest bezcenny księgozbiór! Powinien zostać lepiej zabezpieczony.
książek: 310
apache_server
02-10-2017 22:27
Czy "turyści" islamscy zachwycają się jakimikolwiek bibliotekami chrześcijańskimi lub z kręgu tzw. cywilizacji zachodniej? Może warto pomyśleć od tej strony.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Jeśli tylko…

Leo i Leila przyjaciele od najmłodszych lat. Spotykają się zawsze w jednym miejscu na plaży, mogą porozmawiać o wszystkim, Leila potrafi go zrozumieć...

zgłoś błąd zgłoś błąd