Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/7855/dobrze-wyjsc-z-pisarzem-nagroda-bookera

Dobrze wyjść z pisarzem: Nagroda Bookera

4 wartościowy tekst

Fala prasowych informacji i komentarzy odnośnie laureata tegorocznej edycji The Man Booker Prize for Fiction skłoniła mnie do refleksji nad tym, czy prestiż Bookera ma dla mnie znaczenie i dlaczego ma. Przyjrzałam się swoim półkom pod kątem książek uhonorowanych tą Nagrodą. Było naprawdę sporo takich, które wywarły na mnie wielkie wrażenie.

The Man Booker Prize for Fiction, czy jak mówi się czasem o niej po polsku: Nagroda Bookera, jest jedną z moich ulubionych nagród literackich. Kto wie, czy obecnie nie jest tą jedną jedyną, tą ulubioną. To temat do dłuższych rozważań, więc zduszę je w tej chwili w zarodku – nie o tym ma być ten tekst.

O nagrodzie tej usłyszałam po raz pierwszy, gdy zaczęłam prowadzić bloga (circa 2008 rok). Wtedy zaczęłam się bardziej świadomie przyglądać tytułom wybieranym do czytania. Wcześniej czytałam to, co wpadło mi w ręce, co ktoś mi polecił lub co spodobało mi się w księgarni. Nie odgrywało przy tym zbyt wielkiej roli to, czy dana książka lub jej autor otrzymała wyróżnienie literackie, zwyciężyła w konkursie lub otrzymała Nobla. Co najwyżej była to ciekawostka. W dużej mierze kierowałam się w swoich wyborach intuicją.

Zresztą, tak zostało do tej pory. Najczęściej to przeczucie, że książka może być naprawdę dobra, decyduje o tym, że ją czytam. Ale od paru już lat w kształtowaniu się tego przeczucia pomagają rozmaite informacje. Jedną z nich jest adnotacja o tym, że książka otrzymała Nagrodę Bookera. To w zasadzie jedyna zagraniczna nagroda, którą poważam – tj. biorę poważnie pod uwagę, wybierając książkę.

To, że tak jest, to w głównej mierze zasługa J.M. Coetzee’ego. Czytając jego Hańbę, pierwszy raz doceniłam wybór jakiegokolwiek konkursowego jury. Książka należy do moich ulubionych – jeśli tak można o niej powiedzieć. Coetzee otrzymał za nią Bookera w 1999 roku. Był to drugi Booker w jego przypadku. Od czasu poznania „Hańby” przeczytałam większość książek Coetzee’ego. Moim zdaniem, to jeden z najwybitniejszych współczesnych autorów i naprawdę rzadko mnie zawodzi.

Po przeczytaniu pierwszej książki Coetzee’ego znak firmowy Bookera zyskał w moich oczach. To dzięki Bookerowej rekomendacji przeczytałam wiele książek. Spośród nich najbardziej podobały mi się – sprawdziłam, oto pełna lista:

Morze, morze, Iris Murdoch – Nagroda Bookera w 1978 roku

Historia mężczyzny, który wybrał się do domku położonego na wybrzeżu, by tam uporządkować swoje życie i wspomnienia. Wspaniale napisana historia – i wcale nie taka kameralna, jak można by przypuszczać po tak zarysowanej fabule. Przez nadmorski dom przewija się sporo postaci, a każda z nich wnosi dynamiką swoich zachowań i osobowości spore zamieszanie. (Przynajmniej tak to pamiętam sprzed jakichś 10 lat).

Opowieść podręcznej, Margaret Atwood – Nagroda Bookera w 2000 roku za Ślepego zabójcę

W tym przypadku trochę oszukuję: przyznanie nagrody Atwood za „Ślepego zabójcę” skłoniło mnie do tego, by przeczytać jakąkolwiek jej książkę. Padło na „Opowieść podręcznej”. Niesamowita historia, którą powinna przeczytać każda kobieta. A przynajmniej każda feministka.

Po „Opowieści podręcznej” przeczytałam większość książek Atwood, ale nic nie przebiło tego pierwszego spotkania z nią.

Brzemię rzeczy utraconych, Kiran Desai – Nagroda Bookera w 2006 roku

Kup książkę

Saga z postkolonialnymi Indiami w tle – pod takim hasłem zapamiętałam tę książkę. Klimatyczna, wciągająca historia szesnastoletniej Sai mieszkającej w miasteczku w Himalajach, w domu dziadka, emerytowanego sędziego. Bardzo podoba mi się tytuł (zresztą kojarzy mi się z kolejnym na tej liście). Po „Brzemieniu…” czytałam też Zadymę w dzikim sadzie – rzecz pisaną w dużej mierze na drzewie, zareklamuję enigmatycznie. Polecam obie książki.

Poczucie kresu, Julian Barnes – Nagroda Bookera w 2011 roku

Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Kameralna, poruszająca, z suspensem budowanym od pierwszych stron i napięciem utrzymującym się niemal do końca. Zasmucająca opowieść o przyjaźni, przemijaniu i tajemnicach. Po „Przeczuciu kresu” sięgnęłam po wiele innych powieści i opowiadań Barnesa. Nie wszystkie są tak mocne jak ta pierwsza książka, ale jest to ważny dla mnie autor.

Wszystko, co lśni, Eleanor Catton – Nagroda Bookera w 2013 roku

Kup książkę

Precyzyjnie zaplanowana i skomponowana historia napisana przez 29-letnią Nowozelandkę. Autorka pisze w taki sposób, że wielu starszych jej kolegów i koleżanek po fachu, którzy zjedli na pisaniu zęby, może trząść się z zazdrości albo gryźć paznokcie sfrustrowani, albo pluć sobie w brodę – już chyba czujecie, o co mi chodzi – że nie wpadli sami na genialny pomysł, by połączyć klimat kolonizacji Nowej Zelandii i gorączki złota z kryminałem i astrologią. Brzmi jak bułka z masłem? Wiem, że nie. Ale Catton zrobiła to tak, jakby było to tak łatwe.

W każdym przywołanym tu przypadku mamy do czynienia z wybitną literaturą, którą jednocześnie świetnie się czyta. Nagroda Bookera stała się dzięki temu ważną dla mnie rekomendacją. Dlatego zainteresowałam się książką zeszłorocznego laureata, Marlona Jamesa. Krótka historia siedmiu zabójstw leży w moim domu przy łóżku i czeka na swoją kolej. Kiedyś w końcu będę mieć na nią czas. Na pewno. A teraz, gdy tylko ukaże się polskie wydanie „The Sellout” Paula Beatty’ego, co najmniej przejrzę je z ciekawością.

A co Wy myślicie o nagrodach literackich? Czy niektóre z nich mają siłę przekonać Was do przeczytania książki, którą w innym przypadku pewnie byście się nie zainteresowali?

Powiązane treści:
Man Booker Prize dla Paula Beatty’ego

Poznaliśmy nazwisko laureata tegorocznej edycji nagrody Man Booker Prize for Fiction. Jury zdecydowało się wyróżnić książkę „The Sellout” Paula Beatty’ego, która ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Oneworld – tego samego, które może szczycić się wydaniem książki zeszłorocznego laureata, Marlona Jamesa, „Krótka historia siedmiu zabójstw”.



więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Colette

Pamiętam, jak pierwsze zdanie „Klaudyny w szkole”, poprzedzone wstępem pełnym leniwego, kociego wdzięku, uwiodło mnie jako dwunasto-trzynastoletnią dziewczynkę. Czytanie kolejnych tomów cyklu miało wymiar guilty pleasure, z tym że nie miałam wtedy pojęcia o istnieniu czegoś takiego. Przyjemność była wtedy tylko przyjemnością, bez poczucia winy, bez skruchy.



więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: John Steinbeck

Przed nami jest tysiąc rodzajów życia, ale przeżyjemy tylko jedno. I w tym jednym, krótkim życiu nie warto czytać kiepskich książek – z tym stwierdzeniem chyba wszyscy się zgodzimy. Za to warto znaleźć w nim czas na przeczytanie choćby jednej książki amerykańskiego giganta, Johna Steinbecka.



więcej

Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  Joanna |  wypowiedzi: 6  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 839
Ambrose
26-10-2016 15:44
Dla mnie tego typu nagrody mają ogromną wartość z uwagi na fakt, że działają one niczym koło napędowe na naszym rynku czytelniczym. Książki laureatów są z reguły przekładane na język polski (często tłumaczenia i wydania nie ograniczają się wyłącznie tylko do nagrodzonego tytułu, ale obejmują również wcześniejszy dorobek). Booker czy Nobel jest zatem świetną okazją, by polski czytelnik poznał... Dla mnie tego typu nagrody mają ogromną wartość z uwagi na fakt, że działają one niczym koło napędowe na naszym rynku czytelniczym. Książki laureatów są z reguły przekładane na język polski (często tłumaczenia i wydania nie ograniczają się wyłącznie tylko do nagrodzonego tytułu, ale obejmują również wcześniejszy dorobek). Booker czy Nobel jest zatem świetną okazją, by polski czytelnik poznał pisarza, którego dzieła w innych okolicznościach (brak tego typu spektakularnego wyróżnienia) mogłyby pozostać anonimowe.
pokaż więcej
książek: 0
konto_usuniete
26-10-2016 16:16
Moje ulubione powieści nagrodzone tą nagrodą to "Hańba", "Poczucie kresu" oraz moim zdaniem niedoceniona w Polsce książka Banville'a "Morze". W kolejce do przeczytania czekają jednak Flanagan, Catton i Mantel.
książek: 0
konto_usuniete
26-10-2016 17:44
Mnie zachwycił "Odprysk całości" S. Toltza i chyba właśnie od niego zaczęłam się bliżej przyglądać tej nagrodzie. Nawet nie wiedziałam, że zdążyłam już wcześniej przeczytać sporo książek nagrodzonych Bookerem i raczej były to dobre wybory, a dzisiejsza wizyta w bibliotece również zaowocowała dwoma "bookerkami" - "Oskar i Lucynda" oraz "Stare diabły".
książek: 1948
awita
26-10-2016 21:36
Najważniejsze dla mnie książki nagrodzone Bookerem to:
Hańba HańbaCoetzee'go
Ślepy zabójca Ślepy zabójcaMargaret Atwood
i odkąd je przeczytałam z wielką ciekawością śledzę wydawanych laureatów i finalistów. Zdecydowanie jest to dla mnie najważniejsza nagroda roku....
Najważniejsze dla mnie książki nagrodzone Bookerem to:
Hańba HańbaCoetzee'go
Ślepy zabójca Ślepy zabójcaMargaret Atwood
i odkąd je przeczytałam z wielką ciekawością śledzę wydawanych laureatów i finalistów. Zdecydowanie jest to dla mnie najważniejsza nagroda roku. Przeczytałam chyba większość wydanych w Polsce nagrodzonych Bookerem w ostatnich latach książek począwszy od Bóg rzeczy małych Bóg rzeczy małychRoya aż doŚcieżki północy Ścieżki północyFlanagana, którego "Williama Goulda księga ryb" wstrząsnęła mną swego czasu.
Tak poznałam innych znakomitych pisarzy: Kiran Desai ("Brzemię rzeczy utraconych"), Yanna Martela ('Życie Pi"), Iana McEwana ("Amsterdam"), Howarda Jacobsona ("Kwestia Finklera"), Hilary Mantel ("W komnatach Wolf Hall"(, Juliana Barnesa ("Poczucie kresu"), Petera Careya ("Oskar i Lucynda"), Johna Banville'a ("Morze") oraz Eleanor Catton ("Wszystko, co lśni"). Przy wyborze lektur kieruję się tymi nazwiskami!
pokaż więcej
książek: 63
iacobus
27-10-2016 18:19
W pełni się zgadzam, dla mnie również Booker jest tą jedyną nagrodą. Ścieżki Północy i Wszystko co lśni, póki co dla mnie są najlepsze, ale w kolejce mam Waters, Careya i innych...
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Kościół dla średnio zaawansowanych

Książkę dostałam, przeczytałam ją między innymi lekturami. Jest napisana w formie leksykonu, tłumaczy wybrane hasła kościelne, okraszone doświadcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd