Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/12596/czytamy-w-weekend

Czytamy w weekend

4 wartościowy tekst

Mimo że wcale się nie umawiali, pracownicy lubimyczytać.pl są w ten weekend wyjątkowo zgodni. Wszyscy bowiem sięgnęli po melancholijne lektury. Może to dlatego, że – jak pisze Dominika – „koniec sierpnia i późne lato zawsze nastrajają sentymentalnie”? Czy wy również na ten weekend wybieracie książki, które przyniosą wam chwilę zadumy? Dajcie nam znać w komentarzach!

Koniec sierpnia i późne lato zawsze nastrajają mnie sentymentalnie. O tej porze roku lubię sięgać po długie powieści, po rzeczy, które już kiedyś czytałam, lub po… literaturę dziecięcą. Na ten weekend wybrałam właśnie pozycję dedykowaną młodszym czytelnikom – „Lilanę” Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby, która zwróciła moją uwagę przepiękną, tajemniczą okładką.

Nad brzegiem Warty, wygrzewając się w promieniach słońca, zamierzam wraz z bohaterami książki zgubić drogę i uciec do zanurzonej w zieleni osady, w której trwają jednocześnie cztery pory roku. Lilana to kraina, która jest jak tajemniczy ogród, przez niektórych nazywany zaświatem, w którym można spotkać niewidoczne dla innych ćmy o oszronionych skrzydłach. Rozmarzyłam się… Dobrze, że już dzisiaj piątek. Wszystkim użytkownikom życzę pięknego, słonecznego weekendu!

Przeprowadzka do innego miasta, szczególnie spontaniczna, niemal zawsze niesie za sobą również zmiany w innych sferach życia – nowe obowiązki, mało znane dotąd przestrzenie, nowe środowisko, nowych znajomych, inną organizację czasu. Po początkowym chaosie i względnym ustabilizowaniu sytuacji przychodzi też jednak refleksja – które z dotychczasowych aktywności kontynuować, a z których zrezygnować na rzecz nowego?

Niektóre pasje bowiem blakną, a cele się dezaktualizują, choć w codziennej rutynie tego nie zauważamy – mała rewolucja w życiu pozwala nam je zweryfikować. Są też jednak takie pasje i cele, które w którymś momencie z różnych względów poszły w odstawkę, a mimo to, po zajrzeniu w głąb własnego serca, wciąż okazują się dla nas wartościowe. Moimi niezachwianymi namiętnościami są taniec (swingowy) i literatura. Z tą ostatnią wiąże się też inne hobby czy też temat, który z braku czasu zszedł na drugi plan – postapokalipsa, zarówno w wydaniu filmowym, jak i książkowym. I właśnie poczułem, że jest doskonały moment, by do tego gatunku, który przez wiele lat był moim konikiem, powrócić. A ponieważ przeprowadziłem się nie gdzie indziej, jak do stolicy, nie ma chyba na starcie bardziej nadającej się do tego powieści, jak „Pieśń o Warszawie” Dominiki Tarczoń. To nie tylko świetna okazja, by reaktywować dawną pasję, ale i poznać nowe przestrzenie, w których od kilku tygodni się poruszam – i to od tej wyjątkowo nieoczywistej strony. A przy okazji zagłębić się w powieściowy świat, który gatunkowo przez wiele lat był mi niezwykle bliski.

Niewątpliwą zaletą pracy w lubimyczytać.pl jest przedpremierowe czytanie książek (przy okazji zapraszam do zespołu – obecnie szukamy osób do działu marketingu oraz redakcji; szczegóły w zakładce lubimyczytac.pl/praca).

Jakuba Małeckiego nie muszę wam przedstawiać. Jego książki są przez czytelników bardzo wysoko oceniane, a on sam jest jednym z współczesnych pisarzy młodego pokolenia (no, może takiego „średniego”), których lubię czytać. Ostatnia powieść – „Nikt nie idzie” – jest w serwisie oceniana na 7,58/10 i urzeka „żarłoczną Japonią”. A teraz czas na „Horyzont” – poważną powieść, która traktuje o przyjaźni, wspomnieniach, wojennej traumie, zdradzie. Czyta się bardzo dobrze, do lektury aż ciągnie. Fabuła rozwija się niespiesznie, płynnie, dialogi są świetnie skonstruowane. Odnoszę wrażenie, że ta książka jest dojrzalsza od poprzedniej, że autor włożył w nią więcej pracy, myśli i czasu. Najbardziej przekonuje do lektury opinia użytkowniczki Naz, która napisała: „Stało się tak, że w krótkim czasie przeczytałam tę książkę trzykrotnie. Potem nie mogła wyjść mi z głowy przez tydzień”. 

To będzie literacko dobry weekend.

Powiązane treści:
Czytamy w weekend

Długi weekend sprzyja czytaniu! Skrupulatnie wybraliśmy już lektury, którym będziemy się oddawać w ten sierpniowy czas, gdy powietrze wciąż jeszcze intensywnie pachnie latem – owocami rozgrzanymi słońcem, świeżo ściętym zbożem i morskimi kąpielami. Nie tracąc zatem cennego czasu, udajemy się na odpoczynek, życząc wam miłego weekendu!



więcej
Czytamy w weekend

Czy wakacje sprzyjają lekturze? Zdania są podzielone. Mateusz i Kinga zdają się nie mieć problemu ze znalezieniem czasu na czytanie, ale Justyna ma nadzieję, że na urlopie w końcu nadrobi czytelnicze zaległości. A wy, drodzy użytkownicy, weekend spędzicie z książką czy na wakacyjnym szlaku?



więcej
Czytamy w weekend

„Czytamy w weekend” to stały punkt programu w serwisie lubimyczytać.pl. My po prostu uwielbiamy otwierać z wami weekend i dzielić się lekturami, które skrupulatnie wybieramy na te dwa dni. Tym razem swoimi wyborami pochwalą się Dominika, Aneta i Agnieszka. W czytelniczym zestawie znalazło się miejsce na reportaż, zbiór esejów i kolejną książkę z serii „Wehikuł Czasu”.



więcej

Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 243  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2208
Magdalena
25-08-2019 10:46
wczoraj skończyłam Cokolwiek wybierzesz i teraz czytam Łatwy hajs - drugą część serii "Kryształowi"
książek: 485
Ela91
25-08-2019 17:00
U mnie Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywoodoraz Nadzieja w mroku. Nieznane opowieści, niebywałe możliwości
książek: 1084
Trzcionka
25-08-2019 17:20
W weekend przeczytałam Cienie - dobra, jak poprzednie z serii i mam nadzieje, że to finalny tom i autor nie będzie już kombinował. Z racji "zmiany klimatu" (coś innego niż kryminał) przeczytałam Taśmy rodzinne i spodziewałam się czegoś lepszego... Dobrze napisana, ale historia jakich miliony.
Na koniec weekendu złapałam za Córka króla moczarów
W weekend przeczytałam Cienie - dobra, jak poprzednie z serii i mam nadzieje, że to finalny tom i autor nie będzie już kombinował. Z racji "zmiany klimatu" (coś innego niż kryminał) przeczytałam Taśmy rodzinne i spodziewałam się czegoś lepszego... Dobrze napisana, ale historia jakich miliony.
Na koniec weekendu złapałam za Córka króla moczarów - opinie nie są zachęcające, ale te moczary mnie skusiły :D Póki co nieźle napisana/przetłumaczona i tło historii zapowiada się interesująco.
pokaż więcej
książek: 419
matana30
25-08-2019 18:41
ten weekend potrzebowałam czegoś magicznego, bajkowego i lekkiego dlatego wypożyczyłam i połknęłam: Kroniki Spiderwick :
Przewodnik terenowy Przewodnik terenowy
Kamienne oko Kamienne oko
Sekret Lucindy Sekret Lucindy
ten weekend potrzebowałam czegoś magicznego, bajkowego i lekkiego dlatego wypożyczyłam i połknęłam: Kroniki Spiderwick :
Przewodnik terenowy Przewodnik terenowy
Kamienne oko Kamienne oko
Sekret Lucindy Sekret Lucindy
Żelazne drzewo Żelazne drzewo
Gniew Mulgarata Gniew
Mulgarata

Idealne odmóżdżenie :)
pokaż więcej
książek: 461
czytający
25-08-2019 21:22
Weekend się kończy a ja zaczynam czytać
Preludium Fundacji Preludium Fundacji
książek: 877
Ambrose
26-08-2019 05:57
Klasyka ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Zbudzone furie

Po nie udanym autora ze space-operą w drugim tomie długo wahałem się, nim sięgnąłem po trzeci. Niesłusznie, chociaż nie jest to tak dobra powieść, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd