Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/10709/czytamy-w-weekend

Czytamy w weekend

3 wartościowy tekst

Upały upałami, ale czytać trzeba. I powinno się! Może w ten weekend sięgniecie po jakieś tytuły o dalekiej i mroźnej północy, żeby chociaż przez chwilę poczuć odrobinę chłodu? 

Przede mną długo wyczekiwany urlop. Od kilku dni gromadziłam książki, które koniecznie chcę przeczytać podczas wolnego, lecz niestety, nie ma szans, by wszystkie zmieściły się w walizce. Na szczęście większość z nich ma wersje elektroniczne, więc zamiast zastanawiać się, czy naprawdę na wczasach potrzebuję czystą bieliznę, upycham książki w swoim telefonie.

Jako pierwsza na moje uszy trafi opowieść o układzie pokarmowych, jelitach i zamieszkujących je licznych bakteriach. Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała to kolejna książka z cyklu miło i lekkostrawnie o nauce.

I wiecie co mnie zastanawia? Dlaczego takie książki nie pojawiają się na liście lektur w szkołach średnich? Dlaczego mamy lektury tylko na lekcjach j. polskiego, a nie ma czegoś takiego na biologii, chemii czy geografii? Nie mówię tu oczywiście o 15 książkach, które należy przeczytać obowiązkowo w czasie roku szkolnego, a o 1 książce na semestr, wybranej z listy, którą przedstawia się potem w klasie przy okazji omawiania odpowiedniej tematyki. Pokażmy dzieciakom, że są różne książki – nie tylko beletrystyka! I że te książki, to coś naprawdę wspaniałego.

Grzegorz Turnau śpiewał, że „prędko trzeba żegnać, wszystko co piękne i szczęśliwe”. I chociaż bardzo lubię swoją robotę, to z niemałym żalem pożegnałem niedawny urlop, który jak zwykle tak szybko ode mnie odszedł (owszem, spieszyłem się go kochać). Są jednak rzeczy, które nie kończą się tak nagle. Są nimi bardzo grube książki. Na wakacjach zacząłem czytać dwa takie opasłe tomiszcza, jedno w papierze, drugie, żeby nie dociążać bagażu, w e-booku. Oczywiście nie udało mi się dokończyć żadnej z nich, dzięki czemu wakacje jeszcze symbolicznie zostały ze mną na chwilę. O powieści papierowej jeszcze kiedyś tu wspomnę. Najbliższy weekend spędzę natomiast z Dziećmi północy Salmana Rushdiego. Przede mną jeszcze prawie 70% lektury.

Ja, podobnie jak Mateusz, mam już urlop za sobą - dwa dni temu wróciłam z Islandii - było wietrznie, zimno i pięknie - powrót do Poznania był więc dość bolesny. Jadąc pod namiot wiedziałam, że nie będę miała czasu i sił na czytanie książek, ale i tak zabrałam ze sobą Kindle'a i audiobooki. Po Kindle'a sięgnęłam raz, żeby go przełożyć do wodoszczelnego worka, a audiobooków słuchałam tylko w samolocie. W drodze powrotnej zaczęłam słuchać trzecią część przygód Lary Jean - Always and Forever, Lara Jean Jenny Han. I choć to powieść dla nastolatków, to bawię się przy niej bardzo dobrze - jest idealna na letnie dni. Lekka, łatwa i przyjemna, a dodatkowo lektorka ma fenomenalny sposób opowiadania tej historii! 

A Wy co będziecie czytać w weekend?


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 246  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 856
ogarbejbe
12-08-2018 11:17
Piękni i przeklęci Piękni i przeklęci
książek: 783
Karolina
12-08-2018 18:39
To
książek: 799
Bombel
12-08-2018 19:41
Testament Testament
książek: 479
Sandra
12-08-2018 20:37
Skończyłam Uczta dla wron: Cienie śmierci Uczta dla wron: Cienie śmierci, a zaczęłam Uczta dla wron: Sieć spisków Uczta dla wron: Sieć spisków.
książek: 674
ikatka
12-08-2018 22:12
Wreszcie pierwszy od dawna weekend z książkami... Ech ta praca! :(
Skończyłam czytane przez prawie dwa miesiące Złoto Wrocławia Złoto Wrocławia, czytam teraz Kolekcja Hankego Kolekcję Hankego.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza

Nawet tytuł nawiązujący do innego równie obrzydliwego - faszystowskiego autora. Faszyzm w tym kraju nie przejdzie. Szkoda drzew na te bzdury, a sam Mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd