Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/10614/czytamy-w-weekend

Czytamy w weekend

3 wartościowy tekst

Piątek trzynastego to ponoć jeden z najbardziej pechowych dni w roku. Wszystko może się wtedy zdarzyć: może się wyczerpać bateria w kindlu w trakcie podróży, wypaść zakładka, książka wpaść w kałużę... Cały świat przeciwko czytelnikom! Mimo wszystko mamy nadzieję, że uda wam się przeżyć ten dzień i najbliższy weekend w szczęściu i jednym kawałku.

Niepocieszony to pierwsza książka Noblisty, po którą sięgam. Mój stosunek do literackich nagród mogę opisać jako umiarkowanie entuzjastyczny. W wyborze książek częściej kieruję się nagrodami czytelników (szczególnie tymi przyznawanymi w Plebiscycie lubimyczytac.pl) niż tytułami wybieranymi przez jury (np. Nagrodą Nobla). Jednak twórczość Ishiguro polecało mi już kilka osób. Jakie było moje zdziwienie, kiedy przeglądając półki w domu znalazłam jego książkę. Leżała zapomniana gdzieś pośród Folletta i Fowlesa, omijana przeze mnie wzrokiem przez wiele lat. Ciekawe, że ocalała przed czystkami, które robiłam, oddając mnóstwo niechcianej literatury. Podejrzewam, co ją uchroniło – opis na okładce, z którego wyczytałam, że to powieść utrzymana w oparach absurdu. Trochę jak „Zamek” Kafki, którego jestem fanką. Już kilka pierwszych stron jest pełnych bezsensownych, abstrakcyjnych sytuacji. Czuję, że są dwie możliwości: książka mnie zirytuje i ją odłożę, albo mnie zirytuje i ją przeczytam. 

W zeszłym tygodniu byłam na festiwalu Rock Werchter w Belgii. Cztery dni, cztery sceny, prawie 100 zespołów i prawie 90 tys. ludzi dziennie, a na koncercie Pearl Jam ponoć ponad 100 tys. Mój introwertyzm został wystawiony na trudną próbę i niestety ostatniego dnia poległam. W trakcie koncertu Nicka Cave'a musiałam uciekać spod sceny, bo miałam wrażenie, że tłum mnie dusi, a sam piosenkarz jawił się jako demon z zaświatów, poszłam na Parova Stelara i wytrzymałam w skaczącym dzikim tłumie 40 minut, a z Fever Ray uciekłam niemalże ze łzami w oczach. Potem jeszcze 12h powrót do Polski w cztery osoby w samochodzie i wiedziałam, że ten wyjazd będę musiała odchorować i odleżeć. Najbliższy weekend planowałam spędzić sama w łóżku, gapiąc się w ścianę. 

Po powrocie do pracy na biurku leżała sterta paczek do mnie, wśród nich Ostatni pustelnik. Zobaczyłam tytuł, przeczytałam opis i wiedziałam, że w tej książce znajdę moją bratnią duszę! Nie marzę obecnie o nich innym, jak o samotnej wyprawie w dzicz, z dala od ludzi i cywilizacji. Na szczęście za trzy tygodnie lecę na Islandię - tam na nadmiar ludzi z pewnością nie będę mogła narzekać.

Moje zainteresowanie kryminalistyką i profilowaniem pojawiło się nagle i  w bardzo krótkim czasie głównie seriale, które nałogowo oglądałam. Pamiętam, że potrafiłam przesiedzieć cały weekend byle tylko nadrobić nowe odcinki „Zabójczych umysłów”. Więc, gdy tylko zauważyłam, że na Instagramie zaczął masowo pojawiać się Profil mordercy, to nie mogłam się powstrzymać. W tym wypadku cena nie grała roli, a jedynie szybkość z jaką przesyłka miała do mnie dotrzeć. Ignorując resztę książek ze stosiku wstydu, który nota bene urósł do tak dużych rozmiarów, że trzymanie go przy łóżku grozi zmiażdżeniem czaszki, ułożyłam Brittona na samej górze. Na szczęście po ciężkim tygodniu przypominającym jazdę kolejka górską, czeka mnie wolny weekend. Zamierzam wyciągnąć z domu leżak i spędzić czas na słodkim lenistwie razem z książką. No chyba, że deszcz wykurzy mnie do domu. Wtedy pozostaje kocyk.

A Wy co będziecie czytać w weekend?


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 194  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 449
ZieLonyKumak
15-07-2018 16:46
Księżniczka z lodu Księżniczka z lodu
książek: 367
LetMeRead
15-07-2018 16:56
Kontynuuję Jak pokochać centra handlowe Jak pokochać centra handlowe oraz zaczęłam Warszawski Niebotyk Warszawski Niebotyk . Pierwsza dobra, w drugą jeszcze się nie wciągnęłam.
książek: 1145
JoieDeVivre
15-07-2018 20:35
Skończywszy Raki pustelniki, płynnie przeszłam do kontynuacji Na pastwiska zielone. Wielkanoc u rodziny Neshov bardziej smutna, niż Boże Narodzenie. Jedna tragedia wręcz ściga kolejną. Pomimo tego, a może w gruncie rzeczy poprzez to, nie sposób się oderwać. Ze stron powieści kipi rezygnacją, smutkiem, przemijaniem - jak w porach... Skończywszy Raki pustelniki, płynnie przeszłam do kontynuacji Na pastwiska zielone. Wielkanoc u rodziny Neshov bardziej smutna, niż Boże Narodzenie. Jedna tragedia wręcz ściga kolejną. Pomimo tego, a może w gruncie rzeczy poprzez to, nie sposób się oderwać. Ze stron powieści kipi rezygnacją, smutkiem, przemijaniem - jak w porach roku. Nastrój bynajmniej wisielczy.
pokaż więcej
książek: 517
Meszuge
15-07-2018 20:40
"Piątek trzynastego to ponoć jeden z najbardziej pechowych dni w roku" - jasne, ale... dla templariuszy. 13.10.1307 (piątek) Filip Piękny kazał uwięzić wszystkich templariuszy w Europie i akcja świetnie mu wyszła - większość templariuszy zginęła.
książek: 124
ao12
16-07-2018 09:23
Skończyłam czytaćŻona mordercy Żona mordercy.
I zaczęłam Perfekcjonista Perfekcjonista
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Kręgi

Bardzo dobry, sprawnie napisany kryminał, osadzony na naszym podwórku. Wciągająca historia, dobrze skonstruowani bohaterowie i zakończenie, którego ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd