Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/rozmowy/4961/nie-jestem-psychopata---wywiad-z-jonem-ronsonem

Nie jestem psychopatą - wywiad z Jonem Ronsonem

7 wartościowy tekst

Jon Ronson - dziennikarz, twórca filmów dokumentalnych, prezenter radiowy i autor ośmiu książek odpowiada nam na pytania do kogo adresowana jest jego ostatnia książka Czy jesteś psychopatą?, kto jest psychopatą i jak wygląda jego biblioteczka.

Czy jesteś bardziej pisarzem czy dziennikarzem w tej chwili?

Zwykle nazywam siebie dziennikarzem, ale chyba tak naprawdę, biorąc pod uwagę to, co teraz robię, to raczej jednak pisarzem. Chociażby w związku z tym, że napisałem scenariusze do filmów - jednego, który już w tej chwili jest w kinach, i drugiego, który za chwilę do nich wejdzie. Poza tym to, o czym piszę w tej chwili w moich książkach, to jednak opowieści o postaciach fikcyjnych. To beletrystyka, czyli chyba jednak jestem pisarzem.

Lubię nazywać siebie dziennikarzem ze względu na to, że to dobrze brzmi - można się komuś pochwalić. Ale równie dobrze można to zrobić, będąc pisarzem.

Czy w takim razie książka „Czy jesteś psychopatą?” jest reportażem?

Zdecydowanie tak. Na pewno można ją nazwać reportażem, chociaż dokonałem w tej książce takich rzeczy, które powodują, że przypomina beletrystykę. Tak wygląda chociażby początek, kiedy znajdujemy paczkę z książkami, która wzięła się nie wiadomo skąd. Zawsze mnie denerwowało w książkach, które nie były fikcją, że autor na samym początku od razu zdradza, o czym będzie i później tylko to wszystko opisuje. Nie ma w tym niczego interesującego, nie ma rozwoju akcji, nie ma napięcia. Dlatego, mimo że tę książkę zdecydowanie można nazwać typowym reportażem, to jednak starałem się napisać ją tak, jakby była całkowicie fikcyjna.

A jeżeli myślisz o czytelnikach tej książki, to o kim myślisz?

Myślę o ludziach takich jak ja. Oczywiście uwielbiam spotkania z czytelnikami. To są bardzo różni, normalni ludzie,  o różnych cechach charakteru. Myślę, że są podobni do mnie, w większości  młodzi. Wydaje mi się że nie ma nic szczególnego w moich czytelnikach w tym sensie, że nie są oni psychopatami - to są po prostu zwykli ludzie.

Mam dwóch agentów, którzy zajmują się organizacją moich spotkań. Jeden specjalizuje się w  mniejszych, kameralnych spotkaniach, które odbywają się na przykład na północy Anglii. Drugi z kolei bardziej jest związany z wielkimi, międzynarodowymi konferencjami. Wydaje się, że jednak na mniejszych spotkaniach w klubach, kościołach i innych tego typu miejscach o wiele lepiej się czuję.

Jest w Twojej książce taki cytat: To zły pomysł mieszać się do świata psychopatów, a już na pewno zły dla kogoś, kto cierpi z powodu stanów lękowych. Czy pozbyłeś się stanów lękowych po napisaniu tej książki? A może wręcz przeciwnie?

Jestem zupełnym przeciwieństwem psychopaty. Ta część mózgu, która jest odpowiedzialna za emocje i za strach u mnie jest zupełnie inna niż u nich. Muszę przyznać, że wiele takich osób wręcz dziękowało mi, że w tej książce przedstawiłem, jak oni rzeczywiście wyglądają, w jaki sposób to wszystko działa, że jest sposób wyjaśnienia tego, w jaki sposób postępują i jacy są. Generalnie psychopatów się nie boję. Była taka sytuacja, że rzeczywiście jeden z nich po przeczytaniu książki groził mi, że mnie zabije, ale myślę, że jednak tego nie zrobi.

Mam nową książkę. Ta książka mówi głównie o publicznym piętnowaniu. To nieszczęście tak naprawdę dzieje się na co dzień, na przykład na portalach społecznościowych. I jak się tak właściwie zastanowić, to zjawisko jest o wiele groźniejsze niż psychopaci, ponieważ w zasadzie wielu robi to na co dzień, mimo że nie można by ich określić psychopatami.

Nawiązując do tego tematu: w naszym serwisie lubimyczytać.pl w momencie, kiedy umieściliśmy informację o książce, pojawił się taki komentarz użytkowniczki o loginie katik: strach się bać do tego zaglądać, żeby przypadkiem nie popaść w paranoję. Czy to jest tak, jak napisałeś, że na sto tysięcy ludzi, którzy przeczytają książkę, około tysiąca z nich będzie psychopatami? I czy ta książka pozwala zdiagnozować u siebie jakieś objawy psychopatii?

Spodziewam się, że takich osób będzie więcej, może z tego powodu, że jednym z punktów na liście skłonności psychopatycznych jest megalomania, zawyżone poczucie własnej wartości. W związku z tym istnieje duża szansa, że wielu psychopatów przeczyta tę książkę, ponieważ tacy ludzie lubią czytać o sobie. Natomiast jest w tej książce również takie zdanie, które mówi, że jeżeli po jej przeczytaniu zaczniesz się zastanawiać nad tym, czy jesteś psychopatą, to najprawdopodobniej nie jesteś, ponieważ psychopaci zwykle nie zastanawiają się nad tym. Jeżeli jakaś osoba żyje w strachu przed tym, że może być psychopatą, to na pewno nim nie jest.

Właściwie bycie psychopatą jest bardzo przyjemne - jest jednym z przyjemniejszych uczuć, jeśli chodzi o różnego rodzaju choroby i zaburzenia, a na pewno jest dużo przyjemniejsze niż ataki paniki. Generalnie psychopaci nie mają żadnego poczucia winy ani wyrzutów sumienia, w związku z czym czują się znakomicie.

Bycie psychopatą może być rzeczywiście super dla samego psychopaty, natomiast dla nas nie. Jest to również jeden z powodów, dla którego leczenie psychopaty jest bardzo trudne - ci ludzie nie widzą powodu, dla którego mieliby pozbyć się tych wszystkich, w ich mniemaniu oczywiście, pozytywnych uczuć, dlaczego mieliby to zamienić na przykład na taki strach. Dla nich samych jest to rewelacja.

Nie można jednak zapominać, że są to jednak niebezpieczni ludzie. Osoby takie bardzo często nie potrafią kontrolować swoich impulsywnych reakcji, w związku z czym nawet jeśli przypadkowo ich obrazimy, mogą nas skrzywdzić. Mało tego - nie będą mieli z tego powodu żadnego poczucia winy.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 4  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2102
LubimyCzytać
18-12-2014 15:05
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 1326
BookBasset
18-12-2014 15:14
Szkoda, że nie można było zgłosić propozycji pytań :)
książek: 711
Ola
18-12-2014 21:14
Facet gada jakby był na jakichś prochach, miejscami widać przebłysk intelektu, szkoda, że tak rzadko
książek: 1733
Renax
19-12-2014 07:50
Bardzo ciekawy wywiad, skłonił mnie do przeczytania książki. O technikach manipulacji trzeba się dowiedzieć, chociażby po to, zęby się ustrzec przed takimi ludźmi, choć nie wiem czy to jest możliwe?

Ujął mnie autor zamiłowaniem do audiobooków.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Psy wojny

Fachowo spisane "abecadło " najemnika. Niby ogólnie mówiąc jest to po prostu szczegółowe przygotowanie, a później profesjonalne wykonanie za...

zgłoś błąd zgłoś błąd