Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/rozmowy/4864/nigdy-nie-sadzilam-ze-polacy-beda-bohaterami-mojej-ksiazki---wywiad-z-anya-lipska

"Nigdy nie sądziłam, że Polacy będą bohaterami mojej książki" - wywiad z Anyą Lipską

  wartościowy tekst

Na początku listopada nakładem Wydawnictwa Poznańskiego ukazał się kryminał Anyi Lipskiej "Toń". Bohaterami książki są Janusz Kiszka i Natalie Kershaw. On – znana postać wśród londyńskiej Polonii, chojrak i niespełniony intelektualista, z solidarnościową przeszłością. Ona­­ – młoda i ambitna pani detektyw. I choć pochodzą z dwóch różnych światów, muszą zjednoczyć siły, żeby złapać mordercę.

Kiedy zaczęła Pani swoją przygodę z pisaniem i dlaczego?

Gdy tylko miałam tyle lat, by wystarczyło stworzyć zdanie, pisałam już historyjki i wiersze. Od zawsze wiedziałam, że kiedyś napiszę powieść. Myślę, że dobrym krokiem w ugruntowaniu wiedzy na temat struktury pisania i dobrą praktyką było rozpoczęcie pracy jako dziennikarka. Najpierw w prasie, a następnie w telewizji. Ostatecznie minęło kilkanaście lat, gdy w końcu udało mi się napisać powieść. Dlaczego? Myślę, że życie ma tendencję do mieszania w naszych planach…

Czy pisanie jest tylko hobby? Jak udaje się Pani połączyć swoje życie zawodowe z pasją?

W tej chwili łączę pracę producenta telewizyjnego z moją karierą autorki. Jest to dość trudne zadanie, gdyż mój brytyjski wydawca prosi o książkę każdego roku. Na szczęście w telewizji pracuję tylko dwa, trzy dni w tygodniu. Kiedyś uważałam, że to wspaniałe pisać przez cały czas powieści. Teraz zmieniłam zdanie. Odkryłam, że chodzenie do pracy, podróż metrem, słuchanie rozmów innych ludzi, obserwowanie ich zachowania jest o wiele bardziej efektywne i daje więcej materiału twórczego, niż siedzenie samej w moim gabinecie i patrzenie w ekran komputera.

Dlaczego pisze Pani o Polakach i Polsce?

Nigdy nie sądziłam, że Polacy będą bohaterami mojej książki. Mało tego, nawet będąc żoną Polaka, który osiedlił się na Wyspach w latach 80., nigdy o tym nie pomyślałam. Kiedy postanowiłam napisać kryminał, wiedziałam, że będę potrzebować wyjątkowy element, który będzie wyróżniał książkę spośród tysięcy thrillerów i kryminałów publikowanych każdego roku. W końcu zdecydowałam. Miałam doskonały materiał badawczy w domu, w postaci mojego męża. Dodatkowy wpływ na ten wybór miał także napływ Polaków do Wielkiej Brytanii po 2004 roku. Osiedlili się między innymi w dzielnicy East End, w której mieszkam. Pomyślałam, że wielu mieszkańców będzie zainteresowanych swoimi sąsiadami z innego kraju, a ja mogłabym napisać powieść, która przekracza granicę kulturowego podziału. Chciałam informować o polskiej kulturze, tradycjach i historii. Odzew czytelników był bardzo pozytywny. Wielu z nich ma polskich przodków. Podziwiają Polaków za pozytywne nastawienie i wigor, mając w pamięci obraz Polski w czasach Solidarności. Brytyjczycy nadal doceniają poświęcenie Polaków w walce z nazizmem oraz udział polskich pilotów w Bitwie o Anglię. Polacy na Wyspach, którzy czytali książkę, mówią, że cieszy ich fakt pisania o ich kulturze. Do chwili obecnej nikt nie zarzucił mi, że piszę nieprawdę.

Czy była Pani kiedykolwiek w Polsce? Jak podoba się Pani nasz kraj?

Oczywiście! Wielokrotnie odwiedzałam Polskę wspólnie z mężem. Kocham Kraków – za jego piękno i historię. Myślę jednak, że moim ulubionym miejscem, być może dlatego, że jeszcze nie jest ono bardzo mocno turystyczne, jest Gdańsk. Nie bez powodu główny bohater, Janusz Kiszka, pochodzi z tego miasta. Ciekawym doświadczeniem była dla mnie podróż do Polski widziana z perspektywy mojego męża; osoby, która po wieloletnim życiu na obczyźnie wraca do kraju jako gość. Jest jeszcze wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć. Najważniejszym z nich są Tatry – myślę, że powinnam osadzić w nich kolejną powieść, co usprawiedliwi moją chęć odwiedzenia tego miejsca.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 1  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1955
LubimyCzytać
27-11-2014 09:29
Zapraszamy do dyskusji.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Kamerdyner

Świetna powieść napisana z rozmachem na podstawie scenariusza filmowego, poruszająca bardzo ważne i chyba mało znane tematy z historii Polski. Przed...

zgłoś błąd zgłoś błąd