Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/9963/jay-asher-usuniety-ze-stowarzyszenia-pisarzy-i-ilustratorow-literatury-dzieciecej

Jay Asher usunięty ze stowarzyszenia pisarzy i ilustratorów literatury dziecięcej

  wartościowy tekst

Autor 13 powodów został wykluczony ze Stowarzyszenia Autorów i Ilustratorów Książek dla Dzieci z powodu anonimowych zarzutów o molestowanie seksualne. Asher zaprzecza doniesieniom i mówi, że z członkostwa w związku zrezygnował z własnej woli.

Na początku stycznia magazyn „School Library Journal” na swojej stronie internetowej opublikował artykuł dotyczący molestowania w szeregach wydawców literatury dziecięcej. Nazwisko Jay'a Ashera w nim nie padło, ale pojawiło się w anonimowych komentarzach pod tekstem.

Na artykuł i niepodpisane wypowiedzi zareagowała Lin Oliver, szefowa stowarzyszenia SCBWI (Society of Children’s Book Writers and Illustrators), organizacji non profit, która wspiera autorów i ilustratorów książek dla dzieci, przyznając nagrody i organizując imprezy branżowe. Pod artykułem kilka dni temu napisała: Słucham, uczę się i jestem otwarta na wasze komentarze, a zwłaszcza na historie ofiar. Proszę, zrozumcie, że SCBWI może podjąć działania tylko w reakcji na to, co zostało zgłoszone. Dwóch mężczyzn zostało zgłoszonych – David Diaz i Jay Asher. Obaj zostali wykluczeni z SCBWI i nie są mile widziani jako członkowie i wykładowcy. Oliver zapewniła też, że stowarzyszenie nie toleruje żadnych aktów molestowania. Te informacje potwierdziła w mailu wysłanym do Associated Press. Skargi przeciwko nim zostały zbadane i w rezultacie nie są oni już członkami, a także nie będą się pojawiać na imprezach SCBWI – napisała.

Jednak Asher powiedział portalowi Buzzfeed, że ze stowarzyszenia odszedł z własnej woli po tym, jak SCBWI otrzymało anonimowe e-maile oskarżające go o niewłaściwe zachowania seksualne. Po lekturze mailowych doniesień, które Oliver przesłała jego agentowi, autor miał zdecydować się na opuszczenie szeregów stowarzyszenia. Prawda jest taka, że byłem prześladowany przez tych ludzi przez blisko dziesięć lat. I po prostu nie mogłem już sobie z tym poradzić – Asher powiedział Buzzfeedowi o osobach, które anonimowo na niego doniosły.

Autor wyznał również, że czuje się jak kozioł ofiarny, ponieważ w tamtym czasie został poinformowany przez SCBWI, że e-maile nic nie pokazały. Rozumiem sytuację, w której się znajdują i że chcą się chronić. Uwielbiam tę organizację, ale to nie oni zdecydowali się mnie wykluczyć. To była moja decyzja, chociaż [Oliver] powiedziała, że e-mail nie zawiera niczego, czym ich organizacja powinna się zająć – dodał.

Jay Asher zadebiutował w 2007 roku powieścią „13 powodów”. Książka, zekranizowana w ubiegłym roku przez serwis Netflix, opowiada historię Hannah Baker, która popełnia samobójstwo po tym, jak doświadcza przemocy seksualnej ze strony kolegów z klasy.

Źródło: thebookseller.com, buzzfeed.com

Powiązane treści:
Atwood złą feministką?

Pisarka Margaret Atwood w kanadyjskiej gazecie „The Globe and Mail” opublikowała kontrowersyjny artykuł, w którym krytykuje niektóre przejawy ruchu #MeToo. Po publikacji na Twitterze zawrzało.



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 11  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2297
Renax
15-02-2018 06:41
Ostatnio czytałam wywiad z Margaret Atwood, która też była oburzona takim brakiem możliwości obrony. Mnie to przeraża, że ktoś coś powie, rzuci oskarżenie i nikt już nie sprawdza czy to prawda, czy nie.
książek: 462
bractworozy
15-02-2018 09:30
najpierw molestowanie w hollywood, a teraz wśród amerykańskich pisarzy... pokłosie akcji #metoo???

już nikt nie może się czuć bezpiecznie, bo teraz wystarczy zwykły uśmiech do drugiej osoby i już możesz zostać oskarżony/a o molestowanie

a im więcej masz na koncie lub im bardziej sławny jesteś - tym lepiej
książek: 2404
jatymyoni
15-02-2018 11:07
Dla mnie jest to jakaś nowa inkwizycja i poszukiwanie czarownic.
Dzisiaj w Ameryce i nie tylko łatwo usadzić konkurencję, wystarczy parę anonimowych maili. Molestowanie seksualne jest bardzo pojemnym pojęciem. Nagle okazuje się że zachowania, które były ogólnie przyjęte wiele lat temu, teraz podchodzą pod molestowanie.
Nie lubisz faceta. nic prostszego, oskarż go, że 10 lat tamu cię...
Dla mnie jest to jakaś nowa inkwizycja i poszukiwanie czarownic.
Dzisiaj w Ameryce i nie tylko łatwo usadzić konkurencję, wystarczy parę anonimowych maili. Molestowanie seksualne jest bardzo pojemnym pojęciem. Nagle okazuje się że zachowania, które były ogólnie przyjęte wiele lat temu, teraz podchodzą pod molestowanie.
Nie lubisz faceta. nic prostszego, oskarż go, że 10 lat tamu cię molestował. Nagle staniesz się sławna. zaczną z tobą robić wywiady i ci współczuć, masz swoje 5 minut, a facet wyleci z branży.
W sądzie jest się niewinnym, dopóki nie udowodnią ci winy. Teraz jest inaczej, wystarczy parę anonimowych maili i już jesteś winny.
pokaż więcej
książek: 722
Agata
15-02-2018 11:45
Głupio to zabrzmi, ale molestowanie chyba zrobiło się chwilowo "na czasie". Mogło zamącić w światku aktorów, to czemu nie przyjęłoby się wśród pisarzy? Oskarżenia rzucane na największe gwiazdy Hollywood są jednakowo przykre, co poniekąd śmieszne - jaka sztuka oskarżyć kogoś o coś teraz, jak się jest już sławnym, bogatym i rozpoznawalnym? Sztuką byłoby zrobic to od razu po zaistniałym fakcie.
...
Głupio to zabrzmi, ale molestowanie chyba zrobiło się chwilowo "na czasie". Mogło zamącić w światku aktorów, to czemu nie przyjęłoby się wśród pisarzy? Oskarżenia rzucane na największe gwiazdy Hollywood są jednakowo przykre, co poniekąd śmieszne - jaka sztuka oskarżyć kogoś o coś teraz, jak się jest już sławnym, bogatym i rozpoznawalnym? Sztuką byłoby zrobic to od razu po zaistniałym fakcie.
Co do Jay Ashera - jeśli chodzi o dzieci, to zawsze traktuje się takie sygnały poważnie (wiem, bo pracuję z dziećmi na co dzień). Jednak poważne traktowanie sprawy nie jest równoważne z wyciąganiem konsekwencjami przed udowodnieniem komuś winy. A czy kilka anonimów to taki niezbity dowód... nie wiem. Ale jedno jest pewne, nawet jeśli człowiek okaże się niewinny, to przypięta łatka o molestowaniu dzieci zostanie z nim na długo.
pokaż więcej
książek: 1311
Bezimienna
15-02-2018 19:12
Przerażające, że wystarczy jedno złe słowo, by zniszczyć człowieka.
Tak łatwo i tak szybko oceniamy. Często wystarczy ledwie zerknięcie jednym okiem, by ktoś miał przyczepioną łatkę. Patrzą na człowieka i od razu wiedzą, że wredny, pedał, biedak.
Dziś strach chorować, przewrócisz się, nikt nie pomoże a jeszcze powiedzą, żeś pijany.
Podpadniesz komuś, powie, żeś złodziej albo pedofil.
Zaraz...
Przerażające, że wystarczy jedno złe słowo, by zniszczyć człowieka.
Tak łatwo i tak szybko oceniamy. Często wystarczy ledwie zerknięcie jednym okiem, by ktoś miał przyczepioną łatkę. Patrzą na człowieka i od razu wiedzą, że wredny, pedał, biedak.
Dziś strach chorować, przewrócisz się, nikt nie pomoże a jeszcze powiedzą, żeś pijany.
Podpadniesz komuś, powie, żeś złodziej albo pedofil.
Zaraz potem, rusza wielka machina, poklepywania po plecach, powielania niesprawdzonych informacji, gdzieś po drodze kilka osób doda coś od siebie i tak z jednego słowa, powstaje trzysta.
Nienawidzę plot, brzydzę się nimi. To jest plota, dotąd dopóki nie zostanie udowodniona wina.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Cynkowi chłopcy

Książka mocna, wstrząsająca, prawdziwa, smutna, pozostająca w głowie, skłaniająca do przemyśleń i oceny... wybitna autorka, wybitne pisanie!! Od razu...

zgłoś błąd zgłoś błąd