Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/9524/hygge-po-polsku-o-szczesciu-ktore-jest-na-wyciagniecie-reki

Hygge po polsku – o szczęściu, które jest na wyciągnięcie ręki

5 wartościowy tekst

Słówko „hygge” nie jest już nam, Polakom, obce. Ale warto pójść dalej – okazuje się bowiem, że ten duński sposób na odnajdywanie szczęścia w drobnych, codziennych przyjemnościach jest zjawiskiem bardzo uniwersalnym. Bo choć nie mamy na to osobnego słowa jesteśmy w hyggowaniu całkiem nieźli.

Rok temu Marie Tourell Søderberg, autorka bestsellerowej książki Hygge. Duńska sztuka szczęścia wydanej przez wydawnictwo Insignis, pokazała polskim czytelnikom, jak wymawiać słówko „hygge”, jak hygge odnajdywać i je tworzyć. Czas na polski głos! Ścisła współpraca Marie oraz Izy Wojnowskiej, dziennikarki i aktorki, przynosi nam tej jesieni coś wyjątkowego: niezwykłą kolekcję opowieści o hygge odnalezionym w Polsce. Już 8 listopada premiera Hygge po polsku.

„Hygge po polsku" to zbiór doznań i doświadczeń – wyjątkowych, a zarazem uniwersalnych, dzięki którym każdy może przypomnieć sobie urocze momenty hygge i nauczyć się je dostrzegać w swoim codziennych życiu. Jak pisze Marie, w „Hygge po polsku” każda z niepowtarzalnych historii lśni ciepłym blaskiem niczym świeczka na parapecie w chłodne jesienne popołudnie. Książa zaprasza do odkrycia na nowo tych wszystkich momentów dnia, które wydają nam się nudne, szare i zwyczajne – ale to właśnie one kryją w sobie ogromny potencjał, jeśli spojrzymy na nie z otwartym sercem.

Hygge to nie modny trend – hygge jest jak modlitwa, którą odmawia się każdego dnia.

„Hygge po polsku” to książka, którą jak przyjaciela możemy zaprosić do spędzenia wspólnych jesiennych lub zimowych wieczorów; gdy za oknem coraz zimniej i kolory tracą intensywność, „Hygge” stanie się przewodnikiem w szukaniu zwykłej-niezwykłej codziennej magii.

„Hygge po polsku” to nie kolejna opowieść o szczęśliwych Duńczykach – Iza Wojnowska zapragnęła osadzić duńskie hygge w polskich realiach i odnieść do spotkanych na swojej drodze szczęśliwych Polaków. W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co nam, Polakom, daje poczucie wewnętrznego spełnienia, za drogowskazy służyły autorce trzy pojęcia ściśle związane ze zjawiskiem hygge: bliskość, ożywienie zmysłów i spontaniczność.

Bliskość, zmysły i spontaniczność

Hygge kryje się w serdeczności, swobodnym klimacie bliskich spotkań, w kontaktach z innymi – czyli w bliskości z dziećmi, rodziną, przyjaciółmi, obcymi nam osobami, a nawet naszymi ukochanymi zwierzętami domowymi. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Marie Tourell Søderberg i Izy Wojnowskiej o bliskości

Kluczem do przeżywania hygge jest również to, jak odbieramy świat zmysłami; dzięki nim łatwiej dostrzec i docenić piękno ukryte w najdrobniejszych, najbardziej prozaicznych elementach rzeczywistości. Oto, co Marie Tourell Søderberg i Iza Wojnowska mówią o zmysłach:

Ale przy tym warto pamiętać, że hygge jest zawsze spontaniczne! Żyje własnym życiem, nie można go zaplanować ani wymusić. Możemy je jednak zaprosić do naszego życia. Marie Tourell Søderberg i Iza Wojnowska o spontaniczności:

Wraz z Izą Wojnowską znajdziemy się na polskim wybrzeżu, by wsłuchać się w szum fal i pokrzykiwania dzieci, i przekroczymy tajemnicze leśne progi. Przypomnimy sobie smaki dzieciństwa, popijając hygge-herbatę z bolesławieckich filiżanek. Poskaczemy z radości i popatrzymy w niebo.

Wydawnictwo Insignis zaprasza do obejrzenia spotu promującego „Hygge po polsku”:

Książka w księgarniach już od środy 8 listopada.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 5  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1871
LubimyCzytać
03-11-2017 12:58
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 1073
malena
03-11-2017 15:39
"Hygge to nie modny trend – hygge jest jak modlitwa, którą odmawia się każdego dnia".

Jak modlitwa odmawiana codziennie? Chyba to kiepskie porównanie. W takim przypadku łatwo byłoby popaść w rutynę, a rutyna i spontaniczność całkowicie się wykluczają.

Swoją drogą, to w Polsce z pomysłami dość krucho. Trzeba zagranicznego bodźca, by móc w ogóle "złapać za pióro". Mam nadzieję, że odtwórcza...
"Hygge to nie modny trend – hygge jest jak modlitwa, którą odmawia się każdego dnia".

Jak modlitwa odmawiana codziennie? Chyba to kiepskie porównanie. W takim przypadku łatwo byłoby popaść w rutynę, a rutyna i spontaniczność całkowicie się wykluczają.

Swoją drogą, to w Polsce z pomysłami dość krucho. Trzeba zagranicznego bodźca, by móc w ogóle "złapać za pióro". Mam nadzieję, że odtwórcza praca Izy Wojnowskiej znajdzie swoich konsumentów, tj. czytelników. I wszyscy, jak jeden mąż, będą "hyggować" po duńsku, po polsku (gdyby nie te książki, to człowiek nie wiedziałby, że wcześniej to robił). Oczywiście spontanicznie.
pokaż więcej
książek: 196
marlenap1
04-11-2017 08:15
Jestem ciekawa tej książki. Jako, że mamy teraz trend zdrowego stylu życia, kontemplowania chwili i poszukiwania szczęścia dla siebie, może być to propozycja dla ludzi pragnących wskazówek jak lepiej przeżywać swoje życie. Kto wie - może przeczytanie takiej książki zmobilizuje kogoś do zmiany na lepsze? Warto spróbować :)
książek: 332
miharu
05-11-2017 11:52
Wydaje mi się, że po prostu nazwano to, co każdy robił od dawna. :) Siadamy z kawunią i ciasteczkiem do czytania książki, wdychamy piękny zapach żywicy na rowerowej wycieczce w lesie, głaskamy zwierzaka po miękkim futerku... Każdy na pewno ma takie ulubione momenty każdego dnia, tylko że o tym nie myśli i nie nadaje im nazw. ;)
Ale myślę, że duński luz bardzo by nam, Polakom się przydał.
książek: 721
Aneta
06-11-2017 07:56
To jest pewnego rodzaju filozofia zyciowa prosta i bardzo madra bo naprawde szczesliwy jest ten kto potrafi odnalezc szczesnie w sobie i w prostych rzeczach , nie gdzies tam i kiedys ale tu i teraz.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Nie poddawaj się

"Nie poddawaj się" jest istną kalką Harrego Pottera, oczywiście z takową różnicą, że jest to pojedyncza część oraz główny bohater całkowicie...

zgłoś błąd zgłoś błąd