Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/8031/afera-boba-dylana

Afera Boba Dylana

4 wartościowy tekst

Bob Dylan nie przestaje zaskakiwać. Najpierw dostał Literacką Nagrodę Nobla, co było sporym zaskoczeniem dla wielu osób. Potem przez dwa tygodnie nie komentował tego faktu, następnie odmówił odebrania nagrody, a teraz nie pojawił się na spotkaniu laureatów u prezydenta Obamy.

W środę w Białym Domu odbyło się spotkanie amerykańskich laureatów Nagrody Nobla zorganizowane przez prezydenta Baracka Obamę. Wśród zaproszonych gości był oczywiście Bob Dylan – tegoroczny laureat literackiego Nobla. Ten zdecydował się jednak nie pojawić. Jak powiedział rzecznik Białego Domu Josh Earnest: Niestety, Boba Dylana nie będzie dzisiaj w Białym Domu. Więc wszyscy mogą się rozluźnić.

To kolejny przykład dziwnego zachowania Boba Dylana. Po tym, jak Szwedzka Akademia ogłosiła go tegorocznym laureatem literackiego Nobla, długo zwlekał z jakąkolwiek reakcją. Ignorował próby, które Akademia podjęła, aby się z nim skontaktować. Informacja o nagrodzie pojawiła się na moment na jego stronie, ale zaraz została usunięta. W końcu po 15 dniach Dylan wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że nie pojawi się w Sztokholmie, aby odebrać nagrodę osobiście. Teraz nie pojawił się na spotkaniu u prezydenta.

Przyznanie nagrody Dylanowi spotkało się z dużym sceptycyzmem ze strony wielu osób. Jednak prezydent Obama znalazł się wśród entuzjastów tego werdyktu Akademii Szwedzkiej i pogratulował piosenkarzowi na Twitterze: Gratuluję mojemu ulubionemu poecie Bobowi Dylanowi! W pełni zasłużony Nobel. Jak widać, Bob Dylan nie odwzajemnia tej sympatii.

Swego czasu podobnego nietaktu dopuścił się amerykański pisarz, William Faulkner. Zresztą również będący laureatem literackiego Nobla (rok 1949). Gdy ówczesny prezydent, John F. Kennedy zaprosił noblistę do Białego Domu, ten odrzucił zaproszenie. Słowa, którymi tłumaczył swoją decyzję, przeszły do legendy: Kilka setek mil to bardzo daleka droga, aby zjeść jedną kolację.

Ciekawe, jak skomentuje to Dylan.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 23  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2292
Renax
02-12-2016 08:42
Ja tam bym odebrała, nawet za całokształt recenzji na LC, bo jedna któraś tej kwoty potrzebna by mi była na zbożny cel. Nie dla mnie, dla kogoś.
książek: 1117
AuroraBorealis
02-12-2016 08:54
Też bym tak zrobiła. Odebrała i część przeznaczyła na jakiś charytatywny cel.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1117
AuroraBorealis
02-12-2016 09:22
Widać artysta nie godzien nagrody skoro zachowuje się jak małe rozkapryszone dziecko.
książek: 1393
Gonzales
02-12-2016 11:04
A może nagroda niegodna artysty? Zresztą to nie nagrody czynią artystę ale jego dzieło. Ja go tam popieram. Do czego mu ten nobel potrzebny skoro ma wszystko czego mu trzeba? Musisz zrozumieć, że są i tacy, którzy nie cenią sobie nagród, nie dla nich tworzą i nie dla nich żyją. Uciekają od błysku fleszy, bo to nie jest świat dla nich. Zresztą to jego osobisty wybór. Poza tym kto powiedział, że... A może nagroda niegodna artysty? Zresztą to nie nagrody czynią artystę ale jego dzieło. Ja go tam popieram. Do czego mu ten nobel potrzebny skoro ma wszystko czego mu trzeba? Musisz zrozumieć, że są i tacy, którzy nie cenią sobie nagród, nie dla nich tworzą i nie dla nich żyją. Uciekają od błysku fleszy, bo to nie jest świat dla nich. Zresztą to jego osobisty wybór. Poza tym kto powiedział, że nagrody trzeba odbierać? Jak napisałem wyżej, to nagrody są dla ludzi, nie ludzie dla nagród. Jeżeli ktoś nie chce odebrać nagrody, to już jest rozkapryszony? Prawda? Co innego gdyby osobiście startował w jakimś konkursie i wtedy nie odebrał nagrody, a tutaj? Noble są tak naprawdę narzucane z góry, nikogo się nie pyta o zdanie. A powinno.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1145
JoieDeVivre
02-12-2016 10:35
Artysta nie tworzy dla nagród, tylko dla sztuki, i ku pamięci potomnych.
A co do Obamy. Może nie podoba mu się jego polityka, i nie chce być z nią identyfikowany.
książek: 1393
Gonzales
02-12-2016 10:57
Może w ogóle nie chce być identyfikowany z polityką ani poklepywany po plecach przez możnych tego świata. Kiedyś wyznacznikiem wartości artysty była jego sztuka, dzisiaj są pochlebstwa i nagrody, szczerzenie się do kamer w garniturze z kilka tysięcy. Ten świat oszalał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1555
Sylviaa7777
02-12-2016 11:26
Pewnie sam czuje, że nie zasłużył :D
książek: 395
veinylover
02-12-2016 13:28
No cóż, miałem się nie odzywać, ale padły tu takie komentarze, że aż się zagotowałem.
Najpierw, z punktu widzenia praw jednostki, praw człowieka itd - (pierdu pierdu - poprawniści polityczni uwielbiają się wycierać prawami człowieka, ale wyłącznie wtedy, gdy im to pasuje) - to, czy obdarowany twórca ma kaprys przyjąć jakąś nagrodę czy też nie, to jest jego prywatna sprawa i gajowego MARUCHY....
No cóż, miałem się nie odzywać, ale padły tu takie komentarze, że aż się zagotowałem.
Najpierw, z punktu widzenia praw jednostki, praw człowieka itd - (pierdu pierdu - poprawniści polityczni uwielbiają się wycierać prawami człowieka, ale wyłącznie wtedy, gdy im to pasuje) - to, czy obdarowany twórca ma kaprys przyjąć jakąś nagrodę czy też nie, to jest jego prywatna sprawa i gajowego MARUCHY. Czy ma ochotę ogłosić światu, dlaczego nagrody nie chciał przyjąć - jego prywatna sprawa i gajowego. Jego życie jest jego własnością, a nie jakiegoś obrzydliwego stada zakłamanych, pełnych hipokryzji obrzydliwych lewackich celebrytów.
Skoro nie przyjął (czy też nie chciał przyjąć, nie wiem w końcu), to być może był jakiś powód natury moralnej, który go przed tym wstrzymywał. Komentarz typu, że „mógł odebrać, a potem dać potrzebującym”, to relatywistyczna, obrzydliwa hipokryzja. To niech szwedzka akademia zamiast jemu da tym potrzebującym, bo jeśli on odebrałby nagrodę, to miałby prawo ją przepić, albo spalić. Można jednak domniemywać, że nawet pieniądze nie były w stanie go skusić do odebrania nagrody, zatem być może stoją za tym powody moralne. Propozycja, żeby odebrał i rozdał, to propozycja w swej naturze korupcyjna, przy czym tutaj próbowałoby się skorumpować jego sumienie. Bo jak widać pieniędzy facet ma tyle, ile mu w życiu wystarczy.
Pamiętam, że Dylan był człowiekiem autentycznie wierzącym w wolność, równości praw, piewcą pokoju - słowem człowiekiem pasującym poglądami oraz swoją twórczością do lewackich łżeelit i dlatego chciano go wpisać na listę piewców poprawności politycznej. Tyle, że Dylan NAPRAWDĘ tak myślał i tak czuł. Był w tym AUTENTYCZNY. Może zatem zobaczył fałsz i zakłamanie? Tego nie wiem, a jednak może tak było? Może zauważył twórców szykanowanych przez łżeelity za to, że w poprawność się nie wpisują? Może zdziwił się, że nie dano mu tej nagrody wraz z Cohenem? (pewnie Cohen nie dostał za teksty „seksistowskie”, a czasem także inne, ocierające się o religijne, jak „Alleluja” czy „Zuzanna”).
To, co się dzieje z nagrodą Nobla w dziedzinach humanistycznych zamienia się w szopkę promocji światowego lewactwa. Nie chce mi się przywoływać nagrodzonych pokojową nagrodą, ale zobaczmy na naszym podwórku. Jakkolwiek znakomitej poetce Szymborskiej nie można odmówić unikalnego talentu, to jednak był na naszym podwórku poeta wyjątkowy i nieskazitelny - Zbigniew Herbert. Talent nie mniejszy. Nikomu nie przeszkadzało, że Pani Szymborska w pewnym okresie życia tworzyła peany na cześć masowego ludobójcy Stalina (a przecież literatura ma być duchem wzniosłym, a nie prostytutką współczesnych jej czasów), natomiast widocznie przeszkadzało komuś, że w „Przesłaniu Pana Cogito” padły słowa:

„idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
.....
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie ...”,

Lewactwo upodobało sobie przebaczanie w imieniu tych, którym uczyniono krzywdy. Słyszymy: „wybaczmy islamskim terrorystom”, „wybaczmy już tym stalinowcom i oprawcom”, a ja patrząc w tekst Herberta widzę, że ja nie mam im niczego do wybaczania. Akurat mnie osobiście nic oni nie zrobili, więc nie mam im za co przebaczać. Osoby, które mogłyby przebaczyć zbrodniarzowi Stefanowi Michnikowi, bratu przyrodniemu znanego dziennikarza już nie żyją. A jakie prawo ja mam jemu wybaczyć w ich imieniu? Ja się na niego nie gniewam, co najwyżej mogę oczekiwać sprawiedliwości dla tych przez niego zamordowanych. Nic facetowi nie mam do wybaczenia. Nie mogę wybaczyć islamskim terrorystom w imieniu tych, których zamordowali. Koniec. Kropka.
Poprawność polityczna zabija światowego ducha, a im mniej jest ducha walki o wartości, tym wyżej głowy podnoszą gnidy i tym bezczelniejsze są i bezkarniejsze. Za czasów „wspaniałego piewcy pokoju” niejakiego Obamy Rosja zaatakowała Ukrainę wbrew gwarancjom, które udzielono Ukrainie nie tylko w imieniu państwa rosyjskiego, ale także USA, Niemiec (gdy namawiano usilnie Ukrainę, żeby pozbyła się broni jądrowej). A gdy Rosja złamała gwarancje i dane słowo, to nie zrobiono nic. Owi wyhodowani zmiękkopyceni poprawniści polityczni u władzy, jeśli Pan Putin zechciałby dokonać aneksji Polski, paliliby znicze przed polską ambasadą i podpisywaliby listy protestacyjne i na tyle byłoby ich stać. A gdyby nadal rządził w USA ktoś taki jak Obama, to dostałby pokojową nagrodę Nobla za uniknięcie wolny światowej z Rosją i na tym by się skończyło.
Nie mam jednak pojęcia, czy dlatego Dylan nie odebrał (bądź nie chciał odebrać) Nobla, ale ja dokładnie wiem, dlaczego ta instytucja wywołuje we mnie uczucia graniczące z obrzydzeniem.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Requiem dla króla zbrodni

Ktoś zaczyna mordować szefów mafii na całym świecie. Pozostali, żyjący jeszcze, w zagrożeniu, spotykają się i zastanawiają co dalej. Bo najpewniej są...

zgłoś błąd zgłoś błąd