Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/7002/5-ksiazek-o-postapokalipsie

5 książek o postapokalipsie

15 wartościowy tekst

Dzisiaj przypada 30 rocznica wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu. To tragedia, która wpłynęła na życie wielu milionów osób i której skutki odczuwane są do dziś. Jest to także tragedia, która zainspirowała wielu pisarzy - w związku z tym, proponujemy krótki przegląd książek o postapokalipsie.

Oczywiście nie mogliśmy zacząć naszego nuklearnego przeglądu od innych książek niż tych Dmitrija Glukhovskiego z cyklu Metro 2033. Choć Metro 2033 jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami, to jest to przede wszystkim opowieść o konieczności odnalezienia przez każdego człowieka swojego miejsca na ziemi; o konieczności określenia i zrozumienia misji, którą ma do wypełniania człowiek jako jednostka i jako gatunek. Jest to książka o wypełnieniu powołania i życiu pomimo wszelkich trudności.

Ta powieść to nie tylko nastrój i idealnie zbudowane napięcie. To również ostrzeżenie, swoista przestroga, która kryje się w każdej karcie książki. Możemy doświadczyć wrażenia, że każda strona przesycona jest rozważaniami nad naturą człowieka, nad błędami, jakie popełnia ludzkość - i nad tym, jakie te błędy niosą za sobą konsekwencje. To my, ludzie, niszczymy nasz świat, wydzieramy sobie ziemię spod stóp, doprowadzamy siebie do agonii.
W tej książce nie ma utartych schematów, nie ma dobra, zła, wybrańców, idealnej miłości, wspaniałych bohaterów, szczęśliwych zwrotów akcji. Nie. To opowieść o zwykłym, przeciętnym człowieku, żyjącym w tych nieprzystępnych, okropnych czasach. Surowych, posępnych... I jakże prawdopodobnych. Nihil

Chociaż w Drodze Cormaca McCarthy'ego nie jest podana przyczyna, dla której świat ulega zagładzie, to można podejrzewać, że stało się to właśnie ze względu na wybuch bomby atomowej.

Spalona Ameryka, ciemność, proch i kurz przesłaniające niebo. Kamienie pękają od mrozu, a śnieg, który pada, jest szary. Ani jednego ptaka, ani jednego zwierzęcia, gdzieniegdzie tylko zdziczałe bandy kanibali. Jakiś straszliwy a nienazwany kataklizm zniszczył naszą cywilizację i większość życia na ziemi. Na tle martwego pejzażu po katastrofie dwie ruchome figurki – to ojciec i syn przemierzają zniszczoną planetę. Zmierzają ku wybrzeżu lecz co tam zastaną? Przed nimi długa i pełna niebezpieczeństw droga w nieznane. Wokół nich – świat, w którym nawet nadzieja już umarła, lecz nadal – dzięki łączącej ich więzi – trwa miłość…

W postapokaliptycznym świecie stworzonym przez Cormaca McCarthy'ego jedynym celem ludzi jest przetrwanie za wszelką cenę. Zasady nie obowiązują, więc lepiej być ostrożnym a na pytanie dziecka o dalekosiężne plany ojciec nie może znaleźć odpowiedzi. Przemierzane okolice są naprawdę ponure, wszystko zasypane czarnym pyłem, ani śladu życia i nikogo przyjaznego po drodze. Może rację ma starzec - wariat, albo prorok, gdy twierdzi, że ludzkość skazana jest na wyginięcie, bo jest podłym gatunkiem; może naprawdę na ziemi zostanie tylko śmierć. Bed

Coś z naszego podwórka, czyli polska powieść z cyklu Metro 2033 - dziejąca się w zniszczonym wojną nuklearną Wrocławiu Otchłań Roberta J. Schmidta.

Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie jest tam wciąż zbyt silne, a co gorsza, zmutowane rośliny i zwierzęta stworzyły w ruinach nowy, wyjątkowo nieprzyjazny człowiekowi ekosystem. 

Dostępne zasoby ulegają wyczerpaniu i w enklawach zaczyna brakować najbardziej podstawowych produktów, pojawia się głód. Zdesperowani mieszkańcy coraz częściej łamią tabu i uciekają się do kanibalizmu.

Mocną stroną Otchłani jest bez wątpienia wartka akcja. Od samego początku fabuła jest bardzo dynamiczna, choć wypada tu dodać, że zagrożenia, z którymi muszą zmierzyć się Nauczyciel i Niemota, są dosyć standardowe. Częstotliwość ich występowania jest jednak spora, a w tego typu literaturze jest to akurat zaletą. Dobre wrażenie sprawia także zestaw potworów, z którymi przyjdzie się mierzyć naszym bohaterom. Napotkamy tu np. szariki, zmutowane psy, które mimo swojskiej nazwy, są drapieżcami wyjątkowo niebezpiecznymi. Marek Adamkiewicz

Pierwszą polską książką z serii o S.T.A.L.K.E.R.Z.E. jest Ołowiany świt Michała Gołkowskiego. 

Zona - tajemnica, która wciąga, kusi i intryguje. Jej historią jest świat współczesny. Jej dzieci to my. Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a oczami Polaka – stara mleczarnia, martwy cieć, zapomniany kalendarz i wieża w środku lasu. Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Wszyscy jesteśmy – stalkerami. Dziećmi Sarkofagu. Tutaj wrogiem jest zło, które może czaić się tuż obok, za naszymi plecami. Może przyjmować różne postaci, imiona i kształty; jednak najstraszniejszym, co możemy spotkać w Zonie - jest człowiek.

Michał Gołkowski jest maniakiem stalkerskich klimatów, co daje się odczuć niemal w każdym akapicie jego debiutanckiej powieści. Mnóstwo jest tu szczegółowych opisów broni, taktyk walki, żyjących w Zonie stworów i czyhających na nieostrożnych stalkerów anomalii. Naprawdę doskonale udało się autorowi zbudować specyficzny klimat Zony, który sprawia, że ciarki niekiedy przebiegają po plecach czytelnika. Rzadko trafiają się książki, które tak udanie oddają klimat gry komputerowej - a grobowa, napięta atmosfera S.T.A.L.K.E.R.a to przecież znak rozpoznawczy serii. Anakolut 

Książka, która miała swoją premierę w 1987 roku polskiego tłumaczenie doczekała się dopiero w 2013. Łabędzi śpiew to arcydzieło literatury postapokaliptycznej i niezwykła epopeja grozy, swoim rozmachem przypominająca słynny „Bastion” Stephena Kinga. Książka uznawana jest za jedną z najlepszych powieści o zagładzie ludzkości w historii literatury. Poraża rozmachem i barwną paletą niezwykle wnikliwie nakreślonych postaci, co sprawia, że jest lekturą obowiązkową dla każdego miłośnika literatury postapokaliptycznej na najwyższym poziomie. Powieść została uhonorowana prestiżową nagrodą World Fantasy Award dla najlepszej powieści roku i jest uznawana za najlepszą powieść w dorobku Roberta McCammona.

Powieść wydana w 1987 roku zapewne narodziła się jako posępny owoc zimnowojennego napięcia, które w latach 80. osiągnęło swoje apogeum. Być może wizja wiszącego nad światem atomowego miecza Damoklesa natchnęła autora, by ukazać zmiażdżone atomowymi pięściami USA. Na tym odmalowanym z naturalistycznym zacięciem tle pisarz rozmieszcza swoich bohaterów, którzy na przestrzeni około 900 stron poruszają się ku mniej lub bardziej mglistym celom. Śledzimy ich wędrówkę – wpierw ucieczkę z atomowych pogorzelisk, a potem próby odszukania innych ocaleńców, którym wojna nie odebrała resztek zdrowia psychicznego i człowieczeństwa. Bosy Antek

Jakie książki byście jeszcze dopisali do tej listy?


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 35  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 105
Szymon
27-04-2016 22:30
Dzielnica obiecana Dzielnica obiecana Jako rodowity nowohucianin czuję się nieco urażony faworyzowaniem Wrocławia :) Tym bardziej że książka jest zacna.
książek: 138
Maciej
27-04-2016 22:33
"Gwiazdozbiór psa"
książek: 406
Rick
28-04-2016 11:17
trylogia Silos Hugha C. Howeya
książek: 1374
maneki_neko
28-04-2016 12:09
przyszła mi na myśl książka dla młodszych i na tą chwilę tylko po angielsku: seria 'Book of Ember' Jeanne DuPrau
książek: 824
Dominik
28-04-2016 12:37
Skoro już R.J. Szmidt był wspomniany to można przypomnieć jego Apokalipsa według Pana Jana Apokalipsa według Pana Jana, a w zbiorze Zapach szkła Zapach szkła znajduje się nawiązujące do "Apokalipsy według Pana Jana" opowiadanie "Autobahn nach... Skoro już R.J. Szmidt był wspomniany to można przypomnieć jego Apokalipsa według Pana Jana Apokalipsa według Pana Jana, a w zbiorze Zapach szkła Zapach szkła znajduje się nawiązujące do "Apokalipsy według Pana Jana" opowiadanie "Autobahn nach Poznań".

Sztejer Sztejer, Sztejer 2 Sztejer 2, Sztejer 3: Dajcie mi głowę zdrajcy! Sztejer 3: Dajcie mi głowę zdrajcy! ta seria R. Forysia to właściwie też jest postapokalipsa gdzie cywilizacja przetrwała, ale na poziomie mniej więcej średniowiecza.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii

„W tle każdej rodzinnej historii jest dyktator, każda rodzina, świadomie lub nie, potwierdzała mechanizmy władzy i poddawała się im ... .albański komu...

zgłoś błąd zgłoś błąd