Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6551/oswiadczenie-dotyczace-profilu-recenzje-z-lubimy-czytac

Oświadczenie dotyczące profilu Recenzje z Lubimy Czytać

81 wartościowy tekst

W czwartkowym numerze „Dużego Formatu” („Gazeta Wyborcza”) ukazał się felieton Wojciecha Orlińskiego Kordian na Litwie, czyli czy Gombrowicz był rąbnięty, w którym redaktor informuje o powstałym niedawno na Facebooku fanpage'u Recenzje z Lubimy Czytać. Według niego idea tej strony – zasadzająca się na tym, by wyciągać z serwisu opinie napisane przez użytkowników lubimyczytać.pl i je wyśmiewać – jest „genialnym pomysłem”. Pozwolimy sobie nie zgodzić się z tym stanowiskiem.

Lubimyczytać.pl nie jest serwisem, w którym „anonimowi internauci recenzują książki”. Społeczność lubimyczytać.pl skupia ponad 520 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, wśród których są licealiści, studenci, emeryci, gimnazjaliści, ludzie z wykształceniem wyższym i realizujący się w różnych profesjach, dziennikarze, pisarze i krytycy literaccy. Niektórzy z nich posługują się w sieci nickami. Inni występują w lubimyczytać.pl pod własnymi imionami i nazwiskami. Żadna z tych osób nie jest anonimowa. Każda z nich sygnuje wystawianą przez siebie opinię wybranym przez siebie podpisem. Z każdą z nich – w przypadku, kiedy posłuży się językiem nielicującym z netykietą – można się skontaktować czy to via wewnętrzne wiadomości na lubimyczytać.pl, czy to poprzez pocztę elektroniczną.

Jak dotąd, jedyną osobą, która pozostaje anonimowa, jest autor prześmiewczego fanpage'a Recenzje z Lubimy Czytać. Ignoruje próby nawiązania kontaktu, jakie zdążyliśmy już podjąć. Redaktor Orliński ukrywa jej personalia i nazywa to świętością w swojej branży. W naszej opinii taką świętością są prawa autorskie, a te nie są przestrzegane przez osobę, która założyła wspomniany fanpage. Bez zgody użytkowników i serwisu lubimyczytać.pl wykorzystuje nicki, awatary, a przede wszystkim całe teksty autorskie.

Patrząc na sytuację pod innym kątem: oczywiście, nietrudno jest wśród miliona opinii umieszczonych na lubimyczytać.pl znaleźć takie, które są zabawne lub napisane z dużą dozą autoironii. Nie jest możliwe, aby wszyscy użytkownicy, którzy odwiedzają serwis, byli literackimi krytykami i posługiwali się nienaganną polszczyzną. Ale każda z tych osób ma prawo do wyrażenia swojej opinii na temat przeczytanych książek – nawet jeśli jest to kanon polskiej literatury, który od lat obowiązuje w szkolnictwie i o którym większość z nas jest w stanie szczerze powiedzieć, że „szału nie robi”. Wyśmiewanie tych wpisów wydaje się niepotrzebne. Zwłaszcza w Polsce, w kraju, gdzie odsetek tych, którzy przeczytali w ciągu roku choć jedną książkę, wynosi 41,7% (dane z roku 2014). Zamiast piętnować opinie może lepiej byłoby skupić się na tym, że istnieje społeczność czytelników, która lubi czytać i swobodnie rozmawiać o książkach. Przecież najważniejsze – zwłaszcza dla nas, osób, którym leży na sercu promocja czytelnictwa – powinno być to, że książki są czytane, a o literaturze się dyskutuje.

Nie za bardzo wierzymy, że wspomniana w tekście redaktora Orlińskiego osoba „zawodowo związana ze światem recenzencko-literackim”, która założyła fanpage Recenzje z Lubimy Czytać, postara się szerzej spojrzeć na całą sytuację. Niemniej zwracamy uwagę na fakt, że może ona swoim działaniem naruszać prywatność Internautów i stosownym zachowaniem byłoby usunięcie tej strony z Facebooka.

Pana redaktora Orlińskiego zachęcamy do przeczytania innych recenzji na lubimyczytać.pl. Zapewniamy, że znajdzie Pan tam cały przekrój różnorodnych opinii, z których część można swobodnie określić jako krytyczno-literackie i opiniotwórcze.

Użytkowników, których teksty zostały (i może jeszcze zostaną) wykorzystane na danym fanpage'u informujemy, że podjęliśmy formalne kroki rozwiązania sytuacji. Skontaktujemy się z Wami poprzez prywatne wiadomości. Przykro nam z powodu zaistniałej sytuacji.

Izabela Sadowska z zespołem lubimyczytać.pl


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 536  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2926
8_oclock
29-02-2016 14:42
Taki żałosny krytyk zza węgła, co sam niczego nie stworzył (stworzyła), tylko kopiuje cudze treści (nicki autorów z LC znalazłam na tym fb), bez zgody autorów, bez zgody LC, w celu prześmiewczym. Hahaha! Każda z tych szczerych opinii czytelników, własna, zdecydowanie bardziej jest godna szacunku.

A jak tam polityka praw autorskich na fb?
książek: 2926
8_oclock
29-02-2016 17:05
16 lutego Anonim zamieścił opinię użytkowniczki LC (bardzo inteligentnej użytkowniczki) na temat "Śniadania u Tiffany'ego", które NIE ZACHWYCIŁO.

A pod tym mamy pełną samozadowolenia i poczucia wyższości intelektualnej opinię bywalca "Recenzji":
" I po cholerę taka znudzona Dzidzia sięga po literaturę, której prawdopodobnie nie pojmie nigdy? Znajomość alfabetu bywa niewystarczająca do pełnego...
16 lutego Anonim zamieścił opinię użytkowniczki LC (bardzo inteligentnej użytkowniczki) na temat "Śniadania u Tiffany'ego", które NIE ZACHWYCIŁO.

A pod tym mamy pełną samozadowolenia i poczucia wyższości intelektualnej opinię bywalca "Recenzji":
" I po cholerę taka znudzona Dzidzia sięga po literaturę, której prawdopodobnie nie pojmie nigdy? Znajomość alfabetu bywa niewystarczająca do pełnego zrozumienia treści. Niech sobie wróci ko komiksów "mangha" oraz do Paula Kołeljo. To są jednowymiarowe "dzieła" akurat na potrzeby intelektuale absolwentki akademii pięknego paznokcia.
Lubię to! · Odpowiedz · 5 · 16 luty o 15:26"

To pewnie przykład tej dyskusji z cudzymi gustami, o którą tak niektórzy wnoszą :p
pokaż więcej
książek: 821
Dominik
29-02-2016 18:03
To też przykład, czego należałoby oczekiwać w przypadku wprowadzenia na LC dyskusji pod opiniami, o co często ludzie proszą :)

Z pewnością byłoby niesamowicie wesoło pod niektórymi książkami, a moderatorzy nie spaliby po nocach próbując zatrzymać karuzelę śmiechu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1809
Renax
01-03-2016 08:25
A moim zdaniem to ten profil po prostu próbuje czerpać z popularności i sławy lubimyczytać.
książek: 419
Łokieć_Pana_D
01-03-2016 08:35
To oczywiste, że nie chodzi o żadną - motywowaną dobrymi intencjami - krytykę, a o zwykłe zyskanie taniej popularności.

Żałosne jak i ten cały facebook.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3552
Beata-Chiara
01-03-2016 16:32
Poczekajcie, bo ja wypadlam na jakiś czas z tej dyskusji i teraz nie bardzo wiem, o co chodzi...
Jakaś anonimowa osoba założyła Fanpage na Facebooku (rozumiem, że ten sam, o którym juz było głośno w związku z udostępnianiem opinii Użytkowników LC i robieniem sobie z tego beki?).
Powstrzymując się od własnych przemyśleń co do motywów takiego postępowania (a chyba nietrudno zgadnąć, po co robi...
Poczekajcie, bo ja wypadlam na jakiś czas z tej dyskusji i teraz nie bardzo wiem, o co chodzi...
Jakaś anonimowa osoba założyła Fanpage na Facebooku (rozumiem, że ten sam, o którym juz było głośno w związku z udostępnianiem opinii Użytkowników LC i robieniem sobie z tego beki?).
Powstrzymując się od własnych przemyśleń co do motywów takiego postępowania (a chyba nietrudno zgadnąć, po co robi się koło czegoś dużo hałasu), zastanawia mnie, jak to wygląda od strony prawnej. Taki Fanpage z tego co mi wiadomo mógłby zalożyc jedynie ktos z obsługi forum- mający prawo do kopiowania naszych wypowiedzi- w innym przypadku jest to plagiat, lub jesli wolicie (choć są to różne rzeczy, a nie widziałam, czy udostępniane są całe wypowiedzi, czy jedynie kawałki bez podania źródla, nie mniej...)- naruszenie ustawy o ochronie praw autorskich- wiem że już było poruszane to w tym wątku, skoro jednak wypowiedzi nadal są kopiowane, to albo ktoś ma gdzieś prawo i związane z tym konsekwencje, albo posiada prawo własności forum- ale samo to, bez wyraźnej zgody na udostępnianie naszych opinii i wypowiedzi (z reguły w regulaminie jest to punkt, ze Użytkownik zgadza się z tym, iż tresci napisane na forum stanowią własność tegoz forum), jeszcze przydałoby się przejrzeć regulamin, bo sam fakt, że zamieszczamy tutaj opinie, jeszcze nie upoważnia np. admina do wykorzystywania naszych opinii, kopiowania naszych wypowiedzi (w skrócie- jest to osoba z obslugi forum, które stanowią naszą wlasność intelektualną- móglby to zrobic jedynie, gdyby w Regulaminie (ktory- jak na tak duże forum- jest uderzająco krótki i ubogi)) był punkt wyraźnie mówiący o tym że od chwili opublikowania opinii na LC stanowi ona (i wszelkie prawa z nia związane) własność bazy danej forum- ale takie coś nie rozumie się "samo przez się", to powinno być wyraźnie napisane, gdyż wiele osób ma np blogi i wtedy już jest to konflikt interesow. Także dopisanie takiego punktu teraz nie powinno dotyczyć opinii sprzed tego okresu.
Tak a propos- nie wzielam tego z powietrza, prowadzę trzy fora tematyczne, wiec trochę wiem o zasadach zamieszczania artykułów Userów, prawach autorskich i plagiacie (a właściwie definicji plagiatu), pisania Regulaminów, itp. Tutaj brakuje mi czytelnego regulaminu, okreslenia co jest na forum zabronione, za co administracja ponosi odpowiedzialność, za co nie (zwykle nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Uzytkowników, ale- raz jeszcze powtórze- to wszystko powinno być czarno na białym napisane i zanim ktoś zgodzi się zostac userem LC, powinien podpisać, że zgadza się z regulaminem) itp. Inna sprawa, że nie jest to forum dyskusyjne, a raczej portal hobbystyczny, może część z dyskusjami, gdzie są emocje, padają czasem epitety, należaloby wydzielić do poddziału "Forum"?
Ale żeby nie było- wd mnie LC to skarbnica jeśli chodzi o literaturę, ma naprawdę bogatą bazę, tysiące userow, więc nie wierzę, by nie było jakiegoś jasnego regulaminu dla użytkowników.
Tak więc, skoro już uzewnetrzniłam swoje "bolączki", czy mogłabym wiedzieć, jak władze LC ustosunkowują się do Fanpage'a? Właściwie nie chodzi mi o ten konkretny fanpage, ale o dysponowanie naszą własnoscią intelektualną, jaka stanowią nasze opinie- jeżeli znalazły się na jakiś podrzędnym fanpage'u, to co jeszcze można z nimi zrobic?
pokaż więcej
książek: 2926
8_oclock
01-03-2016 17:45
Znalazłam coś takiego: ..."informuję, że z wszystkie moje dane personalne i fotografie i opinie itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską). W celu wykorzystania ..... wyżej wymienionych w każdym konkretnym przypadku wymagana jest pisemna zgoda".
Czy takie lub podobne oświadczenie użytkowników LC jest wystarczające?

(mnie najbardziej razi zła wola tego fanczegoś,...
Znalazłam coś takiego: ..."informuję, że z wszystkie moje dane personalne i fotografie i opinie itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską). W celu wykorzystania ..... wyżej wymienionych w każdym konkretnym przypadku wymagana jest pisemna zgoda".
Czy takie lub podobne oświadczenie użytkowników LC jest wystarczające?

(mnie najbardziej razi zła wola tego fanczegoś, co się podpięło pod LC)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2926
8_oclock
06-03-2016 11:30
Ciekawy głos:
http://samaporcelana.blogspot.com/2016/02/badz-madry-badz-jak-recenzenci-z-lubimy.html
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Jedyne takie miejsce

Książka idealnie wpisuje się w kategorię, do której została przyporządkowana. Ciepła, ciekawa i mądra opowieść o przyjaźni, miłości, watpliwościach i...

zgłoś błąd zgłoś błąd