Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6381/top5-prezentow-na-gwiazdke-na-siedmiu-podstronach

TOP5 prezentów na Gwiazdkę (na siedmiu podstronach)

18 wartościowy tekst

Michał Cetnarowski - pisarz, redaktor

Ależ to był rok, przynajmniej od strony literackiej; polscy czytelnicy w 2015 zdecydowanie nie mogli narzekać. Co stwarza i ten słodki problem, które propozycje z tego worka prezentów wybrać pod świąteczną choinkę…?

Znana ze swej okrutności w tych sprawach redakcja lubimyczytać.pl poprosiła mnie, żebym wytypował tylko pięć takich tytułów. Nie będę zatem pisał o książkach, które pojawiły się już w tych felietonach, choć ich kandydaturę zdecydowanie należałoby rozważyć. Wśród nich znalazłyby się na pewno albumowy Świat Lodu i Ognia, rozbudowujący uniwersum niekończącego się cyklu G.R.R. Martina; Inna dusza Ł. Orbitowskiego, Ślepnąc od świateł J. Żulczyka czy Siódemka Z. Szczerka – pokazujące, że w polskiej literaturze współczesnej zapłonął nowy ogień; Niebiańskie pastwiska P. Majki i Głębia. Skokowiec M. Podlewskiego – zamaszyste space opery dla tych, co w grudniowy wieczór chcieliby poczuć nieco kosmicznego chłodu. Nie polecę też Starości aksolotla J. Dukaja, choć po prawdzie tekst zdecydowanie polecam – ale jeśli jako prezent, to tylko z tabletem, żeby móc od razu przeczytać tego „e-booka na wypasie” i rozkoszować się w kolorze detalami licznych ilustracji i grafik.

Zamiast tego zwracam Waszą uwagę na poniższe tytuły (w kolejności przypadkowej – wszystkie są warte świątecznego grzechu czytelniczego nieumiarkowania, z talerzem pełnym pierników, korzennym grzańcem i książką w dłoni):

Jakub Małecki, autor Dygotu od jakiegoś już czasu wyrasta na „cichą gwiazdę” polskiej literatury współczesnej. Nieobecny na portalach społecznościowych ani wszelkiego rodzaju Pudelkach, niewypowiadający się publicznie w palących sprawach Polski&Świata, od których przynajmniej przez kilka godzin huczą każdego dnia internety, z wytrwałością benedyktyńskiego mnicha tłumaczy kolejne książki (w tym m.in. chwalone także za tłumaczenie „Listy niezapomniane”) – oraz pisze następne, coraz lepsze książki. Ma ich już na koncie siedem, wśród nich takie perełki jak „Dżozef”, „W odbiciu” czy „Odwrotniak”. Najnowszy „Dygot” jawi się jako najdojrzalsza z nich. Świętnie napisana, sugestywna opowieść o dwóch rodzinach żyjących na polskiej prowincji, pełna niedookreślonej egzystencjalnej grozy i rozgrywająca się przez ponad pół wieku, to kawał soczystego literackiego mięsa i nie zdziwiłbym się, gdyby Małecki pojawił się wśród kandydatów najważniejszych przyszłorocznych nagród literackich. Póki co warto samemu zapoznać się z tą historią zwyczajnej klątwy, nieprawdopodobnej miłości i czarnej rzeki tętniącej pod naskórkiem rzeczywistości, którą niektórzy nazywają Życiem.

Zeszłoroczna powieść Wita Szostaka – nominowane do Paszportu Polityki „Sto dni bez słońca” – w wesoły sposób opowiadała smutną historię bohatera pogubionego w swoich interpretacjach świata, który go otacza. Najnowsze Wróżenie z wnętrzności to pozornie bardzo inna książka – w której owszem, występuje subtelny humor, ale dominuje nastrój melancholii i rozliczeń z tym, od czego próbuje się uciec. A jednocześnie – to wciąż opowieść o narratorze, który zagubił się w swojej opowieści; człowieku, któremu opowiadania życia zastąpiło życie. Szostak pisze z wielką maestrią i bezkompromisowo, wiele daje – ale i dużo wymaga od czytelnika, porusza się ze swobodą i w ramach wciągającej fabularnie historii obyczajowej, i w literackich rozważaniach o rzeczach najważniejszych. Niewielu ze współczesnych autorów, którzy zdobyli popularność, potrafi, chce i ma odwagę tak pisać.

Kolejny powieściowy tom „Opowieści z mekkańskiego pogranicza”, sztandarowego cyklu Roberta M. Wegnera, czyli Pamięć wszystkich słów. Kto lubi epickie klimaty rodem z powieści Martina czy Eriksona, ten bez problemów znajdzie je w tej oszałamiającej rozmachem opowieści o ludziach, bogach i ich wojnach – oraz zwyczajnych ludzkich namiętnościach, które czynią z bohaterów postaci fascynujące i wiarygodne. Kto jednak lubi magiczne fireballe prosto z high fantasy bądź patos lśniący jak uśmiech kierownika w czasie wręczanie świątecznych premii, ten na pogranicza meekhańskie niech się nie zapuszcza. Te opowieści, choć rozgrywają się w nieistniejącym neverlandzie, przyjemnie mocno stąpają po ziemi. Dla wszystkich innych czytelników to chyba najlepszy moment, żeby wskoczyć do wagonu z ta rozpędzającą się nową gwiazdą polskiej fantastyki – cykl ma póki co tylko cztery tomy, czyta się je błyskawicznie i nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś po karpiu, na trawienie, zdołał łyknąć całą tę wytrawną czwórkę.

Brasyl to kolejna na naszym rynku książka Iana McDonalda, brytyjskiej gwiazdy SF, z nieformalnej serii powieści, w których autor eksploruje futurystyczne światy bliskiej przeszłości, zapuszczając się jednocześnie w mało poznane (z europocentrycznej perspektywy) regiony świata. Pisarz bierze w nich na celownik obszary o największym potencjale wzrostu gospodarczego czy politycznego, do których wedle wszelkich prognoz należeć będzie przyszłość – a przynajmniej to tam rozgrywać się będą wydarzenia, które mogą zadecydować o kształcie świata w ciągu najbliższych dziesięcioleci. W „Rzece bogów” były to Indie; w „Domu derwiszy” – Turcja i Bliski Wschód. W najnowszym „Brasyl” – odwiedzimy, jak się można domyślać, Brazylię. Wspaniały mariaż egzotyki, etnografii i futurologii; a przy tym jak to jest napisane…

Mocne uderzenie wieńczy też niezły komiksowy rok. David Boring to najnowsze prezentowane u nas dzieło Daniela Clowesa, autora „Ghost Word” i prawdziwa wisienka na torcie. Już po ilustracjach widać, że rzecz ma sporo z atmosfery genialnego „Black Hole” Charlesa Burnsa, i już to wystarczyłoby za rekomendację. Ale to dopiero początek, a gęsta, klimatyczna, pisana na poważnie, co nie znaczy, że bez humoru powieść graficzna po raz kolejny udowadnia, że świetne i oryginalne teksty kultury powstają niezależnie od wykorzystywanego przez twórcę medium.





Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 22  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 439
Kokos
08-12-2015 09:33
Bardzo ciekawe zestawienie (a właściwie zestawienia). Ale bardziej niż mnie samej, chciałabym, żeby przydały się moim bliskim, bo coś mało książek dostaję ostatnimi czasy, a np. z listy Michała Cetnarowskiego pod choinką znalazłabym najchętniej wszystkie ;)
książek: 324
BIETKA
08-12-2015 10:25
Ja również zawsze, albo najczęściej kupuję książki dla swoich bliskich pod choinkę. Już zakupiłam i są w moim domu do zapakowania w kolorowe torby:-)
Sama również kocham otrzymywać książki w prezencie na Gwiazdkę.

Z powyższej prezentacji nie skorzystałąm, miałam swój, własny wybór i
jak przeczuwam, trafiony dla każdego:-))
książek: 307
Miśka
10-12-2015 15:23
Książki zamówione! Pozycje idealne dla moich przyjaciół(dla siebie też coś znalazłam;)) Dzięki :)
książek: 1772
joan_stark
22-12-2015 10:42
Książka pod choinkę to nie zawsze dobry prezent - może się okazać, że obdarowany akurat tę pozycję już ma, więc zawsze lepiej dowiedzieć się wcześniej, a jak nie ma takiej możliwości - sprawić kartę podarunkową :) Każdy mol książkowy się ucieszy! :)

Ja w tym roku kupuję książkę teściowi, kilka sztuk harlequinów babci + bajki dla dzieciaków :)
książek: 1340
Leeloo_Dallas
22-12-2015 11:54
Z proponowanej listy kupiłam "Bazar złych snów" S. Kinga w ramach prezentu na Mikołajki dla samej siebie.
"Pamieć wszystkich słów" kupiłam już wcześniej (leży i czeka aż przeczytam ).
Z proponowanej listy zainteresował mnie "Wodny nóż" a w związku z tym, że będę dziś odbierać z ksiegarni swój prezent "dwupak" Donny Tarrt, więc chyba kupię ;-))
Dla córki na Gwiazdgę mam najnowszego Piekarę...
Z proponowanej listy kupiłam "Bazar złych snów" S. Kinga w ramach prezentu na Mikołajki dla samej siebie.
"Pamieć wszystkich słów" kupiłam już wcześniej (leży i czeka aż przeczytam ).
Z proponowanej listy zainteresował mnie "Wodny nóż" a w związku z tym, że będę dziś odbierać z ksiegarni swój prezent "dwupak" Donny Tarrt, więc chyba kupię ;-))
Dla córki na Gwiazdgę mam najnowszego Piekarę "Kościany Galeon" a dla mamy dwa starocie St. Fleszerowej Muskat.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Światło

Książkę poleciła mi koleżanka i bardzo ją zachwalała: "Ola, musisz ją przeczytać, jest świetna." Nie urzekła mnie tak jak Ciebie, Gaba (pozd...

zgłoś błąd zgłoś błąd