Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/4508/znamy-finalistow-literackiej-nagrody-nike

Znamy finalistów Literackiej Nagrody Nike

3 wartościowy tekst

Cztery powieści, dwa tomiki wierszy i autobiografia znalazły się w finałowej siódemce książek nominowanych do Literackiej Nagrody Nike. 

W finale znalazły się powieści: ości Ignacego Karpowicza (Wydawnictwo Literackie), Wiele demonów Jerzego Pilcha (Wielka Litera), Nocne zwierzęta Patrycji Pustkowiak (W.A.B.) oraz Niebko Brygidy Helbig (W.A.B.). Nominacje otrzymały także tomy poetyckie: Nadjeżdża Szymona Słomczyńskiego (Biuro Literackie) i Jeden Marcina Świetlickiego (EMG) oraz autobiografia Karola Modzelewskiego - Zajeździmy kobyłę historii. Wspomnienia poobijanego jeźdźca (Iskry).

Laureata poznamy 5 października. Zwycięzca otrzyma 100 tys. zł oraz statuetkę Nike dłuta Gustawa Zemły.

Fundatorami Nagrody Literackiej Nike są "Gazeta Wyborcza" i Fundacja Agory.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 32  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2485
jatymyoni
10-09-2014 11:40
I coś mi się wydaje, że jednak czytanie ze zrozumieniem nigdy nie było twoją mocną stroną, ale postarałem się wszystko wyłożyć jasno i prosto.
Panie Varant i znowu atakuje Pan i obraża adwersarza, czy to świadczy o braku argumentów, jest to słabość, a nie siła. Też jestem ciekawa jak Nimmo listy pisarzy pomijanych w Polsce ze wsględów politycznych lub ideologicznych. A wracając do dyskusji,...
I coś mi się wydaje, że jednak czytanie ze zrozumieniem nigdy nie było twoją mocną stroną, ale postarałem się wszystko wyłożyć jasno i prosto.
Panie Varant i znowu atakuje Pan i obraża adwersarza, czy to świadczy o braku argumentów, jest to słabość, a nie siła. Też jestem ciekawa jak Nimmo listy pisarzy pomijanych w Polsce ze wsględów politycznych lub ideologicznych. A wracając do dyskusji, można powiedzieć: "pokażcie jure, a będziemy wiedzić jakiego autora wybiorą". Jest naturalną rzeczą, że każdy człowiek wybiera to co jest mu bliskie pod każdym względem. A więć nie istnieje coś takiego jak 100% obiektywna nagroda, zresztą co to znaczy obiektywna. Nigdy w swoiw wyborach, także czytelniczych nie jesteśmy obiektywni w 100%. Każda nagroda odzwierciedla tych co ją nadają, i nie tylko w Polsce. Były dyskusje dlaczego Nagrodę Nobla dostał Miłosz, a nie Herbert, i właściwie przy tej nagrodzie ciągle trwają dyskusje o powody jej przyznawania poszczególnym autorom.
Czytając jakąś książkę nie zastanawiam się nad poglądami politycznymi czy ideowymi jej autora, czy jest "prawomyśny", czy "innomyślny", ważna jast dla mnie ta książka i jej wymowa. Czytając Dostojewskiego i podziwiając jego książki, zdaję sobie sprawę, że był skrajnym nacjonalistą i skrajnie antypolski ( gdzieś powiedział, że polacy mogą być tylko służącymi), nie wpływa to jednak na mój odbiór danej książki. Ja niestety wychowałam się w czasach kiedy pewni pisarze (dłga lista), kopozytorzy (np. Panufnik), malarze (np. Hofman) nie istnieli, teraz każdy istnieje, choś, nie każdy zdobywa nagrody. Tylko, ża ja mogę wybrać tego kogo czytam i nie muszą mnie iteresować jego nagrody i wyróżnienia.
pokaż więcej
książek: 93
Varant
10-09-2014 12:58
O już nie "pan X", jaka nobilitacja. Cóż ów mówca sam mnie obraził, że piszę nieskładnie i niezrozumiale więc i ja mu się odwdzięczyłem.

No i właśnie tu rozbija się całe sedno wypowiedzi. Nie miałbym nic do tego gdyby jasno zaznaczać, że NIKE czy jakiekolwiek inne nagrody gdzie niezwykle ważny jest czynnik ludzki to jest tylko subiektywny wybór danej kapituły a nie robić z tego wyroczni,...
O już nie "pan X", jaka nobilitacja. Cóż ów mówca sam mnie obraził, że piszę nieskładnie i niezrozumiale więc i ja mu się odwdzięczyłem.

No i właśnie tu rozbija się całe sedno wypowiedzi. Nie miałbym nic do tego gdyby jasno zaznaczać, że NIKE czy jakiekolwiek inne nagrody gdzie niezwykle ważny jest czynnik ludzki to jest tylko subiektywny wybór danej kapituły a nie robić z tego wyroczni, która głosi jaka książka jest dobra a jaka nie. Denerwuje mnie hipokryzja przy przyznawaniu nagród literackich gdzie stara się wmówić ludziom, że konkretnie ta książka jest dobra a dlaczego? A bo to szanowna kapituła tak zadecydowała. Poza tym pamiętam czasy gdy nagrody przyznawano po telefonie z KC PZPR.

Nie mam za złe recenzentowi, który mówi, że jakaś książka jest beznadzieja o ile nie próbuje nikomu wmówić, że "skoro on tak powiedział to jest to oficjalny werdykt". Inaczej jest w przypadku nagród gdzie jedno grono w swej oświeconej mądrości wybiera co mu się podoba(temu gronu) a potem stwarza się pozory, że jest to obiektywna ocena i ta nagroda promuje najlepszych.

Chyba nie doczytałaś mojej wypowiedzi, którą zacytowałaś na początku piszę tak:
"Niezły podstęp nie mam żadnej grupki pisarzy właściwych i niewłaściwych, tylko patrzę na ich dzieła i mogę psioczyć na to, że Anatole France był socjalistą, Churchill był konserwatystą, Mommsen wspierał antypolonizm a tam taka Szymborska była członkiem PZPR, jednak dzieła tych ludzi są naprawdę dobre(a przynajmniej część z nich)."
Książki wybieram tak samo jak ty. I też znam ból czasów gdy wiele rzeczy nie istniało bo nie były one socjalistyczne czy "odpowiednie" dla społeczeństwa socjalistycznego. Dobrze pamiętam czasy gdy Gomułka grzmiał z "ambony" o Szpotańskim(świetnym poecie i satyryku, który naprawdę ostro jechał po władzy). Tak samo jak pamiętam gdy władza nobilitowała swoich twórców jednocześnie wmawiając ludziom, że oni są "najlepszymi" artystami nowej Polski. Co było karygodne a czasem nawet groteskowe.

"Czytając jakąś książkę nie zastanawiam się nad poglądami politycznymi czy ideowymi jej autora, czy jest "prawomyślny", czy "innomyślny", ważna jast dla mnie ta książka i jej wymowa." a ja się zastanawiam oczywiście gdy czytam coś z gatunku literatury faktu, gdyż to pomaga zrozumieć intencje i zamierzenia autora oraz zrozumieć książkę. Tak naprawdę czytając książkę jesteś też odbiorcą poglądów autora i albo się z nimi zgadzasz, albo nie(co wpływa na recepcję książki).

"Tylko, ża ja mogę wybrać tego kogo czytam i nie muszą mnie iteresować jego nagrody i wyróżnienia." I bardzo dobrze, że kierujesz się własną opinią i poglądami a nie opinią i poglądami jakiegoś szacownego grona krytyków i "autorytetów z Bożego nadania".

Co do twojego żądania chyba nie zrozumiałaś mojej odpowiedzi każda organizacja czy fundacja ma swoich ludzi tak, że ci negowani np przez "Wyborczą" czy "Newsweeka" są nobilitowani przez "Do rzeczy" czy jakieś inne prawicowe pisemko. Ci którzy są negowani przez jakieś katolickie pisma są gloryfikowani w jakiś ateistycznych gazetach. Nie byłoby w tym nic złego gdyby w nagrodach literackich przyznawanych przez te organizacje jasno zaznaczyć, że szukano takich a nie innych ludzi(np: katolików, ateistów, prawicowców, lewicowców, liberałów, rygorystów, nihilistów etc.) a nie insynuować, że to "My dokonaliśmy najlepszego wyboru a nie tam jakiś "szmatławiec z Czerskiej" czy inne "ofiary Smoleńska"
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1384
Le_h_muet
10-09-2014 13:28
Bardzo ciekawa analiza polskiego rynku wydawniczego i krytyka nagrody Nike: Powrót centrali: literatura w nowej rzeczywistości Powrót centrali: literatura w nowej rzeczywistości
książek: 676
tivrusky
10-09-2014 13:34
Co wśród finalistów robią Nocne Zwierzęta?
Forma, owszem ładna, język robi wrażenie... ale wystarczy przebrnąć przez 1/3 długości utworu by zorientować się, że pod spodem NIC nie ma, że ta opowieść donikąd nie prowadzi.

To straszne, że w gronie finalistów znajduje się ktoś, kto nie ma absolutnie NIC do powiedzenia. Nic dziwnego, że Świetlicki (którego w tym gronie cenię najbardziej) się...
Co wśród finalistów robią Nocne Zwierzęta?
Forma, owszem ładna, język robi wrażenie... ale wystarczy przebrnąć przez 1/3 długości utworu by zorientować się, że pod spodem NIC nie ma, że ta opowieść donikąd nie prowadzi.

To straszne, że w gronie finalistów znajduje się ktoś, kto nie ma absolutnie NIC do powiedzenia. Nic dziwnego, że Świetlicki (którego w tym gronie cenię najbardziej) się wykręca.
pokaż więcej
książek: 2485
jatymyoni
10-09-2014 14:46
Przyznaję się Panie Varant, że nie śledziłam dyskusji wnikliwie, gdyż Nike,nie była dla mnie nigdy wyrocznią. Po pewnym czasie sięgam po tych pisarzy aby samemu wyrobić sobie zdanie i wyniki są różne. Reaguję w ten sposób na każdy atak na wypowiadającego,a nie na temat wypowiedzi. Zgadzam się też, żę przy literaturze faktów, historycznej i filozoficznej poglądy autora są ważne i widać je w... Przyznaję się Panie Varant, że nie śledziłam dyskusji wnikliwie, gdyż Nike,nie była dla mnie nigdy wyrocznią. Po pewnym czasie sięgam po tych pisarzy aby samemu wyrobić sobie zdanie i wyniki są różne. Reaguję w ten sposób na każdy atak na wypowiadającego,a nie na temat wypowiedzi. Zgadzam się też, żę przy literaturze faktów, historycznej i filozoficznej poglądy autora są ważne i widać je w treści książki.
pokaż więcej
książek: 93
Varant
10-09-2014 16:53
Czyli doszliśmy do konsensusu. Czas więc się rozstać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
12-09-2014 11:55

jatymyoni: August_R: Varant: Nimmo: Varant: Nimmo: Varant: Varant:A no niestety stare czasy minęły teraz ważna jest głównie polityka.
Tak z ciekawości, co rozumiesz pod pojęciem "stare czasy"? W czasach które ja uważam za stare, polityka miała wpływ nawet na kolor książkowych okładek.

A jeśli chodzi o wcześniejszy post to przeciwieństwem "prawomyślnych" są "lewomyślni" czy...

jatymyoni: August_R: Varant: Nimmo: Varant: Nimmo: Varant: Varant:A no niestety stare czasy minęły teraz ważna jest głównie polityka.
Tak z ciekawości, co rozumiesz pod pojęciem "stare czasy"? W czasach które ja uważam za stare, polityka miała wpływ nawet na kolor książkowych okładek.

A jeśli chodzi o wcześniejszy post to przeciwieństwem "prawomyślnych" są "lewomyślni" czy "nieprawomyślni", bo z kontekstu wypowiedzi trudno to wywnioskować.Odpowiem tu na twoje oba posty. Możesz sobie darować kpiarstwo tandetnie to brzmi.

I coś mi się wydaje, że jednak czytanie ze zrozumieniem nigdy nie było twoją mocną stroną, ale postarałem się wszystko wyłożyć jasno i prosto.

Stare to znaczy te przed II wojną. Antonimem słowa "prawomyślni" jest słowo "nieprawomyślni" tak jak w słowniku. I wyjaśnię od razu, że prawomyślny to osoba działająca zgodnie z poglądami czy zasadami wyznawanymi przez jakiegoś człowieka czy grupę i przez nią bądź niego popierana.

Cóż boli mnie to, że większość nagród z różnych dziedzin bardzo często jest już przyznawana tym prawomyślnym(czyli swojakom). "POLITYKA", "Do rzeczy", "W Sieci", "Fronda", "Krytyka Polityczna", "Wyborcza", "Newsweek", różnego rodzaju fundacje(polskie i międzynarodowe), organizacje(polskie i międzynarodowe) etc. mają swoich ludzi bądź szukają takich co podążają tą samą ścieżką ideową i to tych właśnie popierają i oczywiście walczą z ulubieńcami konkurencji(ideowej). To jest bolesne bo zamiast skupić się na meritum czyli na warsztacie, przesłaniu, pomyśle, formie ludzie fundujący te nagrody poświęcają mnóstwo uwagi poglądom i problemowi(a raczej odpowiedniemu ideologicznemu sposobowi ujęcia go).


Problem jest taki, że trudno mi podać taką nagrodę gdyż:
1. Nie kieruję się żadnymi ocenami "ekspertów"
2. Nie patrzę na żadne nagrody jakie zdobyła książka czy inne dzieło kultury

Niezły podstęp nie mam żadnej grupki pisarzy właściwych i niewłaściwych, tylko patrzę na ich dzieła i mogę psioczyć na to, że Anatole France był socjalistą, Churchill był konserwatystą, Mommsen wspierał antypolonizm a tam taka Szymborska była członkiem PZPR, jednak dzieła tych ludzi są naprawdę dobre(a przynajmniej część z nich). Prawomyślny to nie jest żadna obiektywna ani immanentna cecha twórcy tylko łatka nadawana przez owe fundacje promujące konkretne idee w sztuce.
Przeczytałem i spróbowałem zrozumieć.

O NIKE będzie, bo od tej nagrody się zaczęło.

Zyskałem nieoczekiwanego sprzymierzeńca w postaci pana Marcina Świetlickiego. "Swojak" to ktoś z szerokiej dwudziestki czy tylko z wąskiej siódemki nominowanych? Bo jakoś panu Świetlickiemu chyba nie po drodze z jury NIKE.

Joanna Szczepkowska, Kazimierz Kutz, ks.Józef Tischner, Stanisław Obirek, Kinga Dunin, Ryszard Kapuściński. Co łączy wymienione postacie ? Ano to, że to byli lub obecni członkowie jury nagrody NIKE. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić by dokonując w swoim czasie wyboru laureatów, lobbowali za kimkolwiek lub walczyli z jakąś opcją polityczną zamiast "skupić się na meritum".

Nie byłoby tego "zamieszania" gdyby przed słowem "Nike" w pierwszym poście pojawiło się "dla mnie", "według mnie" itp. Bo dla mnie NIKE jest ważną nagrodą.Cóż jeśli wierzysz, że każdy z członków kapituły kierował się stu procentowym obiektywizmem to cóż powodzenia. "Nie jestem sobie w stanie wyobrazić by dokonując w swoim czasie wyboru laureatów, lobbowali za kimkolwiek lub walczyli z jakąś opcją polityczną zamiast "skupić się na meritum"." Jeśli nie jesteś w stanie to cóż, masz słabą wyobraźnię lub jesteś naiwny. Cóż dla ciebie NIKE może być nawet i ostateczną wyrocznią co jest dobre a co nie, jednak to twój problem. NIKE to tak samo bezwartościowa nagroda jak KAŻDA inna.
Varant, Nike jest tak samo bezwartościową nagrodą jak bezwartościowa jest twoja wypowiedź. Pewnie należysz do wyznawców różnego rodzaju teorii spiskowych. Może stwórz sobie nagrodę im. Varanta będziesz miał w co wierzyć.
Trochę więcej wiary w innych ludzi, oni nie żyją po to by podkładać ci nogi czy wbijać nóż w plecy.Odpowiem Panu to, co odpowiedziałam Panu Varantowi. Atakowanie adwersarza i obrażanie Go jest odznaką braku argumentów i świadczy to o słabości, a nie o sile. Każda wypowiedź Swiadczy o nas i naszej kulturze osobistej.Dialod zakłada zawsze szacunek do drugiej osoby inaczej zachowujemy się jak dzieci w piaskownicy, jażeli nie posłucha do go łopatką.

Nie wytrzymuję i krew mnie zalewa gdy któryś już raz czytam te pseudofilozoficzne brednie, nie poparte żadnym przykładem które wypisuje pan V. Jakie argumenty przeciwstawić paranoi i głupocie skoro nic do niej nie dociera?
Jeśli czegoś nie czytałem to nie piszę że jest kiepskie. Jeśli gdzieś mnie nie było to nie wygłaszam opinii że tam syf, kiła i mogiła. Jeśli w czymś nie uczestniczyłem to nie rozgłaszam wszem i wobec że ci którzy brali w tym udział to banda oszustów i cwaniaków.
Pan V. nie odmawiając kunsztu autorom jednocześnie odmawia go jurorom. Rzuca tezy nie mając nic na ich poparcie. W wypowiedziach adwersarza wyłuskuje akapity do których może się przyczepić, a te które burzą jego sposób widzenia świata przemilcza.
Największym błędem jaki popełnił Nimmo była odpowiedź na post pana V. bo jedyne na co zasługują takie fantasmagorie domorosłych myślicieli to ostracyzm.
***
Za motto niech posłuży tekst który jeden z moich profesorów powiesił sobie nad katedrą: "Duża wiedza czyni skromnym, mała zarozumiałym"
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Bad Blood: Secrets and Lies in a Silicon Valley Startup

Genialna. Czyta się jak dobrą powieść kryminalną, a to nie jest fikcja. Aż trudno uwierzyć, że tylu potężnych ludzi dało się nabrać jak Grażyna z Janu...

zgłoś błąd zgłoś błąd