Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/4166/michel-houellebecq-spiewa-w-klipie-jeana-louisa-auberta-video

Michel Houellebecq śpiewa w klipie Jeana-Louisa Auberta [VIDEO]

4 wartościowy tekst

Symbol literackiej prowokacji - Michel Houellebecq, autor znany z tajemniczych zniknięć i kontrowersyjnych wypowiedzi, tym razem naszą uwagę przykuł w klipie do piosenki Jeana-Louisa Auberta, gdzie w duecie z wokalistą recytuje jeden z własnych wierszy. 

Piosenka "Isolement" ("Izolacja") jest interpretacją jednego z wierszy pochodzących z tomu Houellebecqa "Configuration du dernier rivage" ("Konfiguracja ostatniego wybrzeża"). Swoją premierę miała w lutym 2014.

Zobaczcie, jak prezentuje się autor "Cząstek elementarnych":

"Isolement" to singiel, który zapowiadał album "Les parages du vide" ("Okolice próżni"), na którym muzyk śpiewa wiersze Houellebecqa.
Nie jest to bynajmniej pierwsza próba "udźwiękowienia" twórczości Houellebecqa. Wcześniej podjęła się tego Carla Bruni, śpiewając fragmenty książki "Możliwość wyspy"


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 10  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 598
Maciej
23-06-2014 20:58
Nigdy nie mogłem pojąć i nie mogę, co ludzie widzą w tych żałosnych pozach infantylnego, egoistycznego i egocentrycznego starszawego, ale wiecznego dziecka.

Gdyby to był klip z meliny albo rozpadającego się domu w czasie pitnej biesiady - to byłoby interesujące. A tak, brr. Rozstrzelałbym chętnie tego starego idiotę za brak gustu i marność wykonania. Jest gorszy od każdego menela, bo menel...
Nigdy nie mogłem pojąć i nie mogę, co ludzie widzą w tych żałosnych pozach infantylnego, egoistycznego i egocentrycznego starszawego, ale wiecznego dziecka.

Gdyby to był klip z meliny albo rozpadającego się domu w czasie pitnej biesiady - to byłoby interesujące. A tak, brr. Rozstrzelałbym chętnie tego starego idiotę za brak gustu i marność wykonania. Jest gorszy od każdego menela, bo menel jest autentyczny, on pozerski.
pokaż więcej
książek: 315
Wit
24-06-2014 09:22
Rozstrzelałbyś? Chłopie, wyluzuj. W takich chwilach cieszę się, że mamy w naszym kraju ograniczony dostęp do broni...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 598
Maciej
24-06-2014 10:31
@Wit, a Ty nie bierz wszystkiego w życiu tak dosłownie. Lubię język i styl Monty Pythonów. W internecie sam tekst łatwo odebrać na różne sposoby; więc wyjaśnię dosadnie; żartowałem z zabijaniem pisarza. Nie mniej jednak zdania na jego temat nie zmieniam, a jego postawy są dla mnie takie, jak opisałem powyżej.

(Ja dostęp do broni mam, mam za sobą wiele setek strzelań na strzelnicach wojskowych...
@Wit, a Ty nie bierz wszystkiego w życiu tak dosłownie. Lubię język i styl Monty Pythonów. W internecie sam tekst łatwo odebrać na różne sposoby; więc wyjaśnię dosadnie; żartowałem z zabijaniem pisarza. Nie mniej jednak zdania na jego temat nie zmieniam, a jego postawy są dla mnie takie, jak opisałem powyżej.

(Ja dostęp do broni mam, mam za sobą wiele setek strzelań na strzelnicach wojskowych i prywatnych.)
pokaż więcej
książek: 768
maggalus
24-06-2014 14:43
Rozstrzeliwanie ludzi to nie jest temat do żartów. A to, co napisałeś, ani trochę nie nawiązuje do "Latającego cyrku Monty Pythona".

Skoro masz dostęp do broni i często z niej korzystasz, to tym bardziej powinieneś poważnie podchodzić do pomysłów strzelania do ludzi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 621
Specynka
24-06-2014 15:10
Moja przygoda z twórczością Houellebecqa zakończyła się, póki co, na dwóch książkach. "Cząstki..." mnie zupełnie rozbiły. Ta książka jest skrajnie pesymistyczna, brudna, szorstka, a w tym wszystkim autentyczna — nie da się posądzić jej autora o manierę rzucania błockiem w oczy, byleby sobie porzucać. Wulgarność tej książki jest uzasadniona, immanentna.

Za to "Mapa i terytorium" zawiodła mnie...
Moja przygoda z twórczością Houellebecqa zakończyła się, póki co, na dwóch książkach. "Cząstki..." mnie zupełnie rozbiły. Ta książka jest skrajnie pesymistyczna, brudna, szorstka, a w tym wszystkim autentyczna — nie da się posądzić jej autora o manierę rzucania błockiem w oczy, byleby sobie porzucać. Wulgarność tej książki jest uzasadniona, immanentna.

Za to "Mapa i terytorium" zawiodła mnie znacznie. Szafowanie nazwami i nazwiskami, zarzynanie tej samej struny — nie tędy droga.

To za mało, by sobie wyrobić opinię o autorze jako takim (zwłaszcza, że w grę wchodzą jeszcze pozafabularne wypowiedzi, a te niekoniecznie docierają szturmem nad Wisłę), na pewno jednak jest jedną z tych osób, które się uwielbia bądź ich nie znosi. A to już stawia pana H. trochę wyżej niż idealnie bezbarwną większość. I nie jest to pozycja osiągana wyłącznie "szybko i po celebrycku", czyli wyglądem i paplaniem.

Klip, jak klip. Nie wczytywałam się w słowa na ekranie i nie wsłuchiwałam, przynajmniej na razie, ale jeśli miałaby być to jakaś autoironiczna próbka przedstawienia dwóch intelektualistów, spierających się o kształt świata, gdy świat ten powoli zapada się w guano (po tematach podejmowany przez pisarza obstawiam coś podobnego) — to sceneria jest jak najbardziej na miejscu, Macieju. :)
pokaż więcej
książek: 598
Maciej
24-06-2014 23:29
@maggalus "Rozstrzeliwanie ludzi to nie jest temat do żartów." - Tak? A byłaś na jakiejś uroczystości większej kombatantów, np. zasłużonych żołnierzy AK? Bo ja co roku przez wiele lat. I od patriotów 75/85/95 latków można corocznie usłyszeć żarty o rozstrzeliwaniu kogoś; obecnego kolegi albo d-cy, organizatora, komendanta.

Dwa; to chyba słabo znasz twórczość grupy Monty Python.

Trzy; pomysł...
@maggalus "Rozstrzeliwanie ludzi to nie jest temat do żartów." - Tak? A byłaś na jakiejś uroczystości większej kombatantów, np. zasłużonych żołnierzy AK? Bo ja co roku przez wiele lat. I od patriotów 75/85/95 latków można corocznie usłyszeć żarty o rozstrzeliwaniu kogoś; obecnego kolegi albo d-cy, organizatora, komendanta.

Dwa; to chyba słabo znasz twórczość grupy Monty Python.

Trzy; pomysł ze strzelaniem do ludzi, a żart o zabiciu za bezguście i pozę Houellebecqa to przepaść pomiędzy Ziemią a Marsem.
pokaż więcej
książek: 1024
Mateusz
25-06-2014 15:21
Porównywanie Twojego "żartu" do twórczości Monty Pythona to jest dopiero żart.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 439
wicher_Lab
25-06-2014 00:42
Zdaje się, że Pajtoni wypowiadali się ustami postaci, którymi grali i dlatego wolno im było dużo, co nie znaczy, że każdy musi rozumieć ich patent na wolność słowa ;)

A pana H. nie lubię, bo zniesmaczył mnie pisaniem o własnych słabościach, przez pryzmat których zdiagnozował współczesny świat. Taki to typ geniusza ze znakiem ujemnym.

Wygląda bardzo dobrze. Zgodność formy z treścią.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Efekt jo-jo w motywacji

Książkę szybko się czyta, porady w niej zawarte są świetne, niektóre już wypróbowałam, wiele porad i słów wbiłam sobie do głowy i teraz inaczej, lepie...

zgłoś błąd zgłoś błąd