Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konkurs dla czytelniczek Katarzyny Michalak

Konkurs dla czytelniczek Katarzyny Michalak
4 wartościowy tekst

(foto: Konrad Wasilewski)

Artykuł sponsorowany

25 listopada Wasza ulubiona autorka obchodzi swoje imieniny. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać kolację z Panią Kasią w Warszawie oraz książki „Ogród Kamili” z jej autografem.

Wystarczy złożyć życzenia imieninowe Pani Kasi Michalak i przesłać je na adres zyczenia@znak.com.pl do dnia 21 listopada 2013 r.

Maksymalna długość życzeń to 700 znaków ze spacjami. Wszystkie Wasze życzenia zostaną przekazane autorce.

20 najbardziej interesujących prac nagrodzimy najnowszą książką autorki Ogród Kamili, opatrzoną jej autografem. 3 osoby natomiast, które napiszą najciekawsze życzenia, spotkają się w Warszawie na kolacji z Panią Katarzyną Michalak!

Szczegóły i regulamin: www.znak.com.pl/zyczenia.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 13  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 496
Noemi
29-10-2013 23:22
Porównanie czyjegoś pisarstwa i piosenek disco polo uwłaczałoby każdemu przyzwoitemu pisarzowi, ale tu jest całkiem niezłym podsumowaniem. Bo też prawda, Michalakowe książki są na tyle obciachowe, że niektórzy pewnie tylko po kryjomu czytają. I nie, nie każdy bawił się przy disco polo. Tak samo nie każdy pragnie męczyć się z utworami Katarzyny Michalak - a ona nachalnie usiłuje się wkraść do... Porównanie czyjegoś pisarstwa i piosenek disco polo uwłaczałoby każdemu przyzwoitemu pisarzowi, ale tu jest całkiem niezłym podsumowaniem. Bo też prawda, Michalakowe książki są na tyle obciachowe, że niektórzy pewnie tylko po kryjomu czytają. I nie, nie każdy bawił się przy disco polo. Tak samo nie każdy pragnie męczyć się z utworami Katarzyny Michalak - a ona nachalnie usiłuje się wkraść do naszego życia. Próby zdobycia nowych czytelników są w jej wykonaniu desperackie i niesmaczne (konkursiki, kolacyjki, spociki, okładeczki, głosowanka, plakaciki, lukier kapie), mam wrażenie, nawet nowego Kinga czy Sapkowskiego promuje się mniej natrętnie - a przecież to oni mają rzesze fanów i określoną pozycję w pisarskim światku.
Skoro K.M. atakuje mnie zewsząd, to i ja mogę się wobec tego ustosunkować, nie ma żadnej nagonki.
Odnośnie kwestii "nie chcę, nie czytam" - skoro można wyrazić opinię pozytywną, cukierkową i piać nad kimś z zachwytu, można również zająć skrajnie odmienne stanowisko. Zresztą o wiele lepszych od K.M. już krytykowano, a na poziomie bardziej profesjonalnym krytyka literacka pomaga oddzielić ziarna od plew. No tak, ale tu mowa o autorce, która i na krytyka obraziłaby się śmiertelnie i uznała go za niewrażliwego półgłówka.
A sprawa mnie owszem, interesuje - uważam K.M. za beztalencie i nadziwić się nie mogę, jak się można się tym zachwycać. Nadziwić się też nie mogę, jak Wydawnictwo Literackie może jednocześnie proponować książki noblisty Pamuka i takie nie wiadomo co. Każdy lubi co innego, ale powiedzmy sobie szczerze - kobieta popełnia błędy logiczne, wykazuje się brakiem wiedzy, styl i pomysły ma dość mierne, a do tego nie umie znosić krytyki, jest zapatrzona w siebie, przeświadczona o własnym kunszcie, obraża się nawet za konstruktywną krytykę. Wymieniać dalej? Powinno się rzekomo potępiać postępowanie, nie osobę - tutaj się po prostu nie da - widać i słychać po wypowiedziach, że kobiecina prosta, ale za to zapatrzona w siebie jak w obrazek, a to nie zjednuje sympatii. Pisarz, jeżeli już jest zadufany w sobie, powinien być wybitny, a tutaj mamy wróbla, który uważa się za pawia. Co więcej, jestem przeciwko promowaniu literackiego badziewia i właśnie dlatego mnie ten temat rusza.
pokaż więcej
książek: 628
Mateusz
30-10-2013 02:09
Nigdy nie miałem do czynienia z tekstami tej pani i nie sadzę, abym po nie w przyszłości sięgał (na kilometr pachnie literaturą kobiecą). Czy ją krytykują, czy wielbią - nie interesuje mnie to.

Wezmę udział w konkursie. Lubię dobrze zjeść.
książek: 687
jovitka
30-10-2013 12:27
Hmm, rozstrzygnięcie do 25.11 a kolacja do 10.11? [wg regulaminu] ;)
książek: 768
jolunia559
30-10-2013 17:17
Przepraszam ta dyskusja to na zasadzie-łapmy i oplujmy panią Michalak?
A fe-nieładnie!
A fe niekulturalnie!
Odrobina szacunku dla czytelników i czytelniczek jej powieści!
Ni lubisz książek "tej Michalak" nie czytaj!W dyby za to nie wsadzają!
Jednak odrobina dobrego wychowania nikomu jeszcze nie szkodzi.Dajcie się bawić tym,którzy bawić się lubią bez zawiści,złości i plucia jadem!
książek: 496
Noemi
30-10-2013 18:40
No cóż, na szacunek trzeba sobie zasłużyć, wbrew temu, co twierdzi wiele osób, szacunek nie jest należny za samo istnienie.
A proszę bardzo, niech się bawią, tylko niech nie udają, że jest to wartościowa literatura.
Odnośnie dobrego wychowania - Twoja ulubiona pisarka jakoś się takim nie popisuje, wręcz przeciwnie, ale to już zupełnie inna historia. A jeśli krytyka kiepskich tekstów, nawet...
No cóż, na szacunek trzeba sobie zasłużyć, wbrew temu, co twierdzi wiele osób, szacunek nie jest należny za samo istnienie.
A proszę bardzo, niech się bawią, tylko niech nie udają, że jest to wartościowa literatura.
Odnośnie dobrego wychowania - Twoja ulubiona pisarka jakoś się takim nie popisuje, wręcz przeciwnie, ale to już zupełnie inna historia. A jeśli krytyka kiepskich tekstów, nawet mało delikatna, jest mało kulturalna, zapewne wielu cenionych pisarzy powinniśmy kategoryzować jako żywy przykład chamstwa i buractwa, bo przecież nasze wypowiedzi to nic w porównaniu do tego, co jedni pisarze mówią o drugich, czasem przecież równie dobrych. To ja już wolę takie otwarte "chamstwo" niż to ukryte, Michalakowe - ponownie odsyłam do bogatych zasobów Internetu, tłumaczyć "fenomenu" tej pani mi się kolejny raz nie chce.
Zawiść, śmieszne słowo, zazwyczaj używane przez ludzi, którzy chyba nie znają jego definicji - ależ oczywiście, zazdroszczę K.M. bogactwa duchowego jak nikomu, skrycie marzy mi się taka płytkość kałuży.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
zgłoś błąd zgłoś błąd