Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/1897/pisarze-skazani-na-ekranizacje

Pisarze skazani na ekranizacje

20 wartościowy tekst

Jak powiedział swego czasu Tomasz Mann: "pisarz to człowiek, któremu pisanie przychodzi trudniej niż innym ludziom". Można przekornie dorzucić, że niektórym z nich jeszcze trudniej przychodziło pisanie tak, aby ich książki nie trafiły na ekrany kin.

Powiedzieć, że wielu autorów doczekało się nawet kilkukrotnych adaptacji ich dzieł, to nic nie powiedzieć. Są pisarze, których kolejne książki niemal z dnia na dzień po ich ukazaniu się były sprzedawane producentom filmowym, a reżyserzy zacierali nad nimi ręce na długo przed rozpoczęciem zdjęć do ich ekranizacji. Niemal od razu po pojawieniu się powieści w księgarniach scenarzyści - czasem w tej roli występował zresztą sam autor - biedzili się nad przekładaniem prozy na język i potrzeby filmu.

Im dłużej się nad tym zastanawiać, tym więcej literackich nazwisk współpracujących ze światem filmowym przychodzi na myśl. Zarówno tych wiekowych, należących do klasyków literatury, jak również tych bardziej współczesnych - tych, którzy mogli być świadkami tego, jak ich słowa stają się kadrami.

Dziś koncentrujemy się na tych, którym zdarzyło się żyć w świecie, w którym już istniała kinematografia.

1. Ernest Hemingway
Większość powieści tego kultowego amerykańskiego pisarza została zaadaptowana na potrzeby srebrnego ekranu, by wymienić tylko Komu bije dzwon (1943) z Garym Cooperem i Ingrid Bergman, Śniegi Kilimandżaro (1952) z Gregorym Peckiem i Słońce też wschodzi (1957). Wojna, silni mężczyźni, miłość - to tematy, które kino kocha.

2. Kurt Vonnegut
Jego książki są niemal równie często ekranizowane. Wśród najbardziej znanych adaptacji filmowych powieści Vonneguta są Rzeźnia numer pięć (1972) i Śniadanie mistrzów (1999).

3. Philip K. Dick
Nazywany "Dostojewskim SF". Ponoć w zrealizowane na podstawie jego książek filmy zainwestowano jak dotąd ponad miliard dolarów. Te najbardziej znane to "Blade Runner" (1968) zrealizowany w oparciu o powieść Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? i Raport mniejszości (2002).

4. H. G. Wells
Kolejny wielki pisarz science-fiction. Również większość jego powieści sfilmowano, w tym kilkakrotnie Wojnę światów (1953, 2005), Wehikuł czasu (1960, 2002) i Niewidzialnego człowieka (1933, 1942, 1981).

5. Tennessee Williams
Doliczono się aż 74 adaptacji napisanych przez niego sztuk. Najbardziej znane filmy nakręcone na podstawie jego dramatów to Tramwaj zwany pożądaniem (1951) z Marlonem Brando i Vivien Leigh, "Kotka na gorącym blaszanym dachu" (1958) z Paulem Newmanem i Elizabeth Taylor, "Noc iguany" (1964) z Richardem Burtonem i Avą Gardner.

6. Stephen King
Lśnienie (1980), Carrie (1976), Misery (1990), Zielona mila (1999) - ekranizacje książek Kinga można wymieniać prawie nieskończenie. Doliczono się aż 174 adaptacji jego powieści. Trudno się dziwić: jego książki trzymają w takim napięciu, że idealnie sprawdzają się jako filmy.

7. Ian Fleming
Powieści szpiegowskie z Jamesem Bondem w roli głównej doczekały się wielokrotnych ekranizacji. Jedną z najczęściej filmowanych książek Fleminga jest Casino Royale (1954, 1967, 2006).

8. John Steinbeck
Czy książki jakiegokolwiek innego noblisty były tak często ekranizowane jak jego? W latach 40. praktycznie co roku pojawiał się nowy film zrealizowany na podstawie jego utworów. Najsłynniejsze adaptacje to Grona gniewu (1940) i Na wschód od Edenu (1955) z Jamesem Deanem.

9. Truman Capote
Na podstawie jego powieści opartej na faktach Z zimną krwią nakręcono film dokumentalny pod tym samym tytułem (1967). Najbardziej znana jest jednak adaptacja jego książki Śniadanie u Tiffany'ego (1961). Co ciekawe film ten zupełnie się pisarzowi nie podobał, ponieważ zagrała w nim Audrey Hepburn, a nie jego przyjaciółka Marilyn Monroe.

10. Jonathan Safran Foer
Ten młody amerykański pisarz ma już na swoim koncie dwie ekranizacje napisanych przez siebie książek: Wszystko jest iluminacją (2005) z Elijahem Woodem i Strasznie głośno, niesamowicie blisko (2011). I wszystko wskazuje na to, że każda kolejna trafi na ekrany, bo świetnie sprawdzają się jako filmy.

Jakich pisarzy dodalibyście do naszej listy skazanych na ekranizacje?


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 39  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 6457
Róża_Bzowa
07-05-2013 01:42

Popi: A ja jeszcze dodam Fowles i "Mag"
Chociaż to jednak już nisza.

Fowlesa zekranizowali "Kochanicę Francuza" i "Kolekcjonera".
książek: 6457
Róża_Bzowa
07-05-2013 01:45
Zapomnieliśmy o wielkich Rosjanach: Tołstoj, Dostojewski.
A także Bułhakow i Pasternak.
Oraz rosyjsko-francuski Nabokov.
książek: 6457
Róża_Bzowa
07-05-2013 01:49
A innej beczki: Hrabal i Kundera.
książek: 1310
Obywatel_Śliwka
07-05-2013 07:17

DonSzabla: Zdecydowanie Carlos Ruiz Zafon.

Z tym się nie zgadzam. Żaden film nie odda tego, co pokazuje Zafon i on sam to przyznał. Nie zgodził się na ekranizacje i słusznie.

Co do mnie, to oczywiście pomijając tych młodzieżowych pisarzy - Rowling, Collins, Meyer - to Agata Christie. Chciałbym zobaczyć też serial na podstawie książek Cobena z Bolitarem w roli głównej, ale skoro ekranizują...

DonSzabla: Zdecydowanie Carlos Ruiz Zafon.

Z tym się nie zgadzam. Żaden film nie odda tego, co pokazuje Zafon i on sam to przyznał. Nie zgodził się na ekranizacje i słusznie.

Co do mnie, to oczywiście pomijając tych młodzieżowych pisarzy - Rowling, Collins, Meyer - to Agata Christie. Chciałbym zobaczyć też serial na podstawie książek Cobena z Bolitarem w roli głównej, ale skoro ekranizują ''Zaginioną'' to raczej nie ma na co liczyć.
pokaż więcej
książek: 38
Coraline
17-05-2013 18:40
Nicholas Sparks jak sądze też pasuje, jeśli zakładamy, że mowa o książkach które już zostały sfilmowane - jego książki są i jak sądze będą ekranizowane. Wspomnę przynajmniej "Pamiętnik", "List w butelce", "I wciąż ją kocham", które tworzą tylko część pracy Sparksa, która została przeniesiona do kin.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Bądź moim marzeniem

wrotkaczyta.blogspot.com Wakacyjny czas sprzyja błogiemu lenistwu i rozbudza chęć sięgnięcia po lżejszą lekturę. Ja również tej pokusie się nie oparł...

zgłoś błąd zgłoś błąd