Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/12683/emocje-zawsze-biora-gore

Emocje zawsze biorą górę

3 wartościowy tekst

Pomysł pisania o macochach przyszedł do mnie, gdy rozmawiałam kiedyś ze znajomą. Opowiadała o dzieciach swojego męża – o tym, jak trudno sobie z nimi poradzić, jakie bywają nieznośne i jak ich matka nie potrafi im kupić porządnej odzieży. Zapaliło się w mojej pisarskiej wyobraźni światełko. Czy to tak przypadkiem jest nie tylko temat ważny, ale również wstydliwy? Czy kobiety chcą się przyznawać do tego, że nie lubią dzieci swoich partnerów?

Zła macocha?

Słowo „macocha” jest w polszczyźnie nacechowane wyłącznie negatywnie. Kojarzy się z kimś srogim, obcym, nieprzyjemnym – stoją za tym dziecięce baśnie, w których macochy nie miały serca ani skrupułów. A jednak w kraju, gdzie rozpada się co trzecie małżeństwo (to dane potwierdzone przez GUS), macoch nie brakuje. Żyjemy w czasach, gdy internet daje nam nieograniczone możliwości poszukiwania partnera. Ludzie kończą jeden związek i tego samego dnia zakładają konto na portalu randkowym, by szukać kogoś nowego. To mnie przeraża, bo nie od razu przecież jesteśmy na to gotowi. Zwłaszcza jeżeli poprzednia relacja była małżeństwem, a na świecie pojawiły się dzieci.

Ostatecznie singielka mieszkająca w dużym mieście ma naprawdę duże szanse na spotkanie mężczyzny, który już ma dzieci (i odwrotnie, ale skupiam się tu na kobietach). Błyskawicznie stają się weekendowymi macochami, które widują „dzieciaki” od czasu do czasu, a z którymi muszą nawiązać jakieś relacje. I na dodatek dzielić się uwagą i miłością partnera, a to bywa o wiele trudniejsze, niż przewidywały.

Z siostrą jak z wrogiem

„Macochy” nie są powieścią wyłącznie o kobietach próbujących nawiązać relacje z cudzymi dziećmi. To również, a może przede wszystkim, opowieść o siostrach, które rozdzielił mur rodzicielskich błędów. Teoretycznie rodzeństwo to ludzie, którzy powinni być sobie bardzo bliscy. W praktyce obserwuję, jak rzadko siostra lub brat stają się przyjaciółmi.

Anita i Nadia pochodzą z domu, w którym nie okazywano miłości. Ich rodzice, zapracowani lekarze, traktowali córki z zadziwiającą surowością. Stawiali wymagania, nie dając w zamian pochwał, a tym bardziej czułości. Wytyczali szlaki, nie pozwalając iść własną drogą. Tłamsili i zmuszali, zaganiali i nie rozumieli. W tym domu nie było przemocy, wrzasków, a nawet biedy. Jednak przemoc psychiczna może rozwijać się w każdych warunkach, zbierając okrutne żniwo i wypuszczając w świat dwie kobiety, które nie będą później zdolne do stworzenia zdrowych relacji z innymi ludźmi.

Nadia i Anita są diametralnie różne i dzieli je absolutnie wszystko. W dorosłym życiu ich drogi znów się schodzą, ale nie oznacza to wcale wybuchu miłości. Starałam się pokazać, że praca nad relacją z drugim człowiekiem jest złożona, ale warta zachodu. Siostra nie musi być najlepszą przyjaciółką, ale może będzie oparciem? Kimś, kto nie zadaje pytań i nie próbuje oceniać? Przekonacie się, czy moim bohaterkom udało się osiągnąć porozumienie.

Słabi mężczyźni?

Olaf i Szymon na pierwszy rzut oka mogą wydawać się słabymi ojcami i niezbyt fajnymi partnerami w życiu. Czy tworzę obraz „beznadziejnych facetów”? Myślę, że nie do końca – choć nie poświęciłam im tak wiele czasu, co Anicie i Nadii, to jednak oni również mają swoją historię i kilka sekretów. Kierują nimi pewne motywacje, obawy, niepewność. Dopiero odsłonienie pełnej prawdy o ich życiu i przeszłości pozwala zrozumieć, dlaczego są, jacy są.

Emocje odpalone!

Lubię pisać o emocjach. Tworzyć historie, w których przeżycia bohaterów są silne i bogate, a przez to udzielają się czytelnikowi. „Macochy” dadzą wam to wszystko – akcja łączy się z szeroką gamą uczuć, które nie mogą pozostawić nikogo obojętnym. Życzę wam (i sobie!), kochani czytelnicy, żebyście zatracili się w tej powieści i czytali ją z wypiekami na twarzy. Przecież po to jest literatura!

Danuta Awolusi

Danuta Awolusi – rocznik ’86. Ślązaczka mieszkająca obecnie w Warszawie. Pisarka, autorka tekstów, od kilku lat prowadzi blog recenzencki Książki Zbójeckie. Wokalistka Gospel w warszawskim chórze Soul Connection Gospel Group. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Więcej na stronie www.autorka.danuta-awolusi.com.

Artykuł sponsorowany

Powiązane treści:
Czy zwierzęta odczuwają emocje? Ta książka rozprawia się z mitami

Ostatnie lata to już nie tyle przełom, co prawdziwa rewolucja w sposobie postrzegania zwierząt, zwłaszcza w kontekście szeroko rozumianych emocji. Dzisiejszy spór dotyczy nie tego, czy zwierzęta odczuwają, ale jak głębokie drzemią w nich zasoby empatii, inteligencji emocjonalnej czy szeroko rozumianej moralności.



więcej
Już jesienią ukaże się nowa powieść Eleny Ferrante

Najgłośniejsza współczesna powieściopisarka z Włoch wydaje nową książkę. I ciągle nie ujawnia swojej prawdziwej tożsamości.



więcej
Zostań recenzentem książki „Księga Arona”

Uwielbiasz książki? Chcesz pisać recenzje? Marzysz o przedpremierowej powieści, która trafi do ciebie zanim znajdzie się na półkach księgarni? Weź udział w akcji Wydawnictwa Sonia Draga i zrecenzuj „Księgę Arona” – wzruszającą książkę o chłopcu, którego losy splatają się z historią Janusza Korczaka. Prawa do jej publikacji sprzedano do 16 krajów!



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 3  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2390
LubimyCzytać
11-09-2019 10:45
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 3586
natanna
11-09-2019 16:35
Brzmi nader interesująco....
książek: 559
Ewwwa
11-09-2019 21:59
Z pewnością przeczytam :)
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Co to jest własność

Jeden z najsłynniejszych esejów Proudhona, klasyka myśli politycznej. To z niego pochodzi znany cytat, że "własność jest kradzieżą".

zgłoś błąd zgłoś błąd