Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/12627/millennium-dobiega-konca

„Millennium” dobiega końca

1 wartościowy tekst

Historia sagi „Millennium” nie jest typowa. Choć należące do niej książki stały się bestsellerami, to jej autorowi nie dane było cieszyć się międzynarodowym sukcesem – zmarł on przed publikacją pierwszej części. Dziś świat wykreowany przez Stiega Larssona wciąż zaludnia postaciami pisarz David Lagercrantz, choć jego powieść zatytułowana „Ta, która musi umrzeć” zapowiadana jest jako ostatnia część serii. Przeczytajcie jej fragment!

Książka „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” ukazała się w 2005 roku. Rok później – „Dziewczyna, która igrała z ogniem”, a następnie „Zamek z piasku, który runął”. Te publikacje na stałe zmieniły rynek książki, wpłynęły na gusta czytelników i ugruntowały modę na czytanie skandynawskich kryminałów, dzięki której później na międzynarodowej arenie pisarskiej zaczęły na poważnie liczyć się takie nazwiska, jak Jo Nesbø, Camilla Läckberg czy Henning Mankell.

100 milionów egzemplarzy

Długie, nudne, pełne polityki – niektórzy tak postrzegają książki Larssona. Mimo tego na świecie sprzedało się już 100 milionów egzemplarzy powieści z serii „Millennium”. Co jest sekretem ich popularności? Dlaczego właśnie one zdołały przebić się na amerykańskie listy bestsellerów, o co bezskutecznie zabiegali wcześniej inni skandynawscy pisarze (choćby szwedzka para pisarska Sjöwall i Wahlöö)? Mechanizm działania sukcesu jak zawsze nie jest jasny, ale dziś „Millennium” znają prawie wszyscy. Niemały wpływ miały na to również ekranizacje. Pierwsza, szwedzka, miała premierę w 2009 roku. Powstała wtedy trylogia filmowa z aktorami Michaelem Nyqvistem i Noomi Rapace, a także – na jej podstawie – 6-odcinkowy serial. Później na warsztat książki te wzięli amerykańscy twórcy. W 2011 roku na duży ekran trafiła „Dziewczyna z tatuażem” z Danielem Craigiem i Rooney Marą, a w 2018 – „Dziewczyna w sieci pająka”, w której w Lisbeth Salander wcieliła się Claire Foy.

Lisbeth i Mikael – jedyny taki duet

Nic dziwnego, że główna bohaterka „Millennium” – wytatuowana, milcząca, genialna hakerka, która swoimi działaniami mogłaby zawstydzić niejednego protagonistę tradycyjnych kryminałów – wyszła właśnie spod pióra Larssona. Ten szwedzki dziennikarz znany był ze swoich lewicowych, feministycznych poglądów, w pracy zawodowej zajmował się zresztą przejawami prawicowego ekstremizmu. Dziennikarzem śledczym uczynił zresztą drugiego bohatera „Millennium” – Mikaela Blomkvista. Nagła śmierć Larssona nie położyła na szczęście kresu życia fikcyjnych Lisbeth i Mikaela. Zgodnie z wolą spadkobierców pisarza kolejne części „Millennium” napisał David Lagercrantz – będący również dziennikarzem śledczym, mogącym pochwalić się niemałym doświadczeniem i dorobkiem literackim. Części zatytułowane „Co nas nie zabije” (2015) i „Mężczyzna, który gonił swój cień” (2017) pozwoliły fanom serii wrócić do świata mrocznego Sztokholmu, którym targają intrygi, tajemnice i morderstwa.

Wielki finał

„Ta, która musi umrzeć” na ponad 400 stronach zapewnia to, do czego przywykli już fani poprzednich części – opis skandali politycznych, napięć na najwyższych szczeblach władzy, a także najnowszych zdobyczy technologicznych, które nierzadko wykorzystywane są do niecnych celów. To jednak książka inna niż wszystkie. Przede wszystkim będzie to pożegnanie z duetem bohaterów, których pokochali czytelnicy na całym świecie. Lagercrantz sięga w przeszłość głównej bohaterki, każąc jej skonfrontować się z siostrą, Camillą, i spróbować pokonać upiory z dzieciństwa. Dlaczego jednak zostanie w tę sprawę wplątany także Blomkvist? Jedno jest pewne – koniec „Millennium” oznacza trzęsienie ziemi – nie tylko dla Szwecji, ale też dla Lisbeth i Mikaela.

Fragment powieści "Ta, która musi umrzeć"

Fragment powieści "Ta, która musi umrzeć", autorstwo: David Lagercrantz


Powiązane treści:
Czytanie = słuchanie? O najnowszych badaniach amerykańskich naukowców

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley doszli do wniosku, że w trakcie czytania przyswajamy tyle samo informacji, ile podczas słuchania audiobooków. To dobra wiadomość zarówno dla wzrokowców, jak i słuchowców.



więcej
Najpierw książka, później film (27.08.2019)

W Stanach Zjednoczonych trwa D23 Expo, czyli wielki konwent Disneya. Płyną stamtąd informacje o nowych ekranizacjach i angażach aktorskich. Kit Harington wcieli się w rycerza w nowej ekranizacji komiksów Marvela, Steven Spielberg sięgnie po dzieło Szekspira, a „Metro 2033” może w końcu doczeka się kinowej wersji.



więcej
Komiksy to literatura naszej epoki. Rozmowa z Eddiem Campbellem

Legendarny brytyjski rysownik kojarzony jest przede wszystkim z kultowym dziełem „Prosto z piekła”, powstałym na podstawie scenariusza Alana Moore'a. W rozmowie z Bartkiem Czartoryskim Eddie Campbell opowiada o tym, czym jest dla niego komiks i jak postrzeganie tego medium przez odbiorców ewoluowało przez lata.



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 12  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1
Krzysztof
29-08-2019 17:35
Ta saga nie powinna być kontynuowana. Nich każdy autor pracuje sam na siebie. Po co korzystać z postaci, które wykreował kto inny
książek: 24
Little_Lotte
29-08-2019 17:48
Dla zysku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 24
Little_Lotte
29-08-2019 18:00
Moim zdaniem żadna saga nie powinna być kontynuowana po śmierci autora. Śmierć jest ostateczna i dla autora i dla powieści. Każdy człowiek ma unikalny styl, unikalne spojrzenie na świat i tego się nie da podrobić. Jest to "to coś" za co kochamy danego autora. We wszelkich kontynuacjach i dopiskach tego nie ma. Bo kolejny autor (choć bardzo się stara) nie potrafi wejść w skórę... Moim zdaniem żadna saga nie powinna być kontynuowana po śmierci autora. Śmierć jest ostateczna i dla autora i dla powieści. Każdy człowiek ma unikalny styl, unikalne spojrzenie na świat i tego się nie da podrobić. Jest to "to coś" za co kochamy danego autora. We wszelkich kontynuacjach i dopiskach tego nie ma. Bo kolejny autor (choć bardzo się stara) nie potrafi wejść w skórę poprzednika.
pokaż więcej
książek: 790
brzanka
30-08-2019 09:41
Dlatego bardzo mi się podoba podejście spadkobierców Pratchetta, choć tak bardzo żal, że więcej Świata Dysku już nie będzie.

Jest też ciekawy przypadek z Kołami Czasu Roberta Jordana - autor sam namaścił swojego następcę i ostatnie tomy cyklu tworzył już Brandon Sanderson.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 471
Jane
29-08-2019 18:36
Też uważam, że takie kontynuowanie serii na siłę jest nie w porządku wobec zmarł ego autora. To był jego pomysł i jego sukces.
P. S. Na zdjęciu jest Noomi Rapace, a nie Rooney Mara. To zdjęcie pochodzi z ekranizacji z 2009r. Rooney grała w ekranizacji z roku 2011.
książek: 2376
LubimyCzytać
30-08-2019 08:44
Racja! Dziękujemy za czujność, poprawione.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 540
Armand_Duval
29-08-2019 18:38
Panie Lagercrantz, Pan się nie boi, cała masa martwych autorów do wykopania z grobu stoi.
książek: 936
Lirazel
31-08-2019 20:13
Skisłam, dziękuję za poprawę nastroju :D
Lagercrantz mógłby dołączyć do zastępów autorów piszących w imieniu VC Andrews!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 305
PedroP
29-08-2019 20:12
Kontynuacja Millennium autorstwa ww. nie ma nic wspólnego z trylogią Larssona. To czysty marketing i skok na kasę.

Ps. na zdjęciu jest Noomi Rapace, a nie Rooney Mara, ze szwedzkiej adaptacji "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet".
książek: 2376
LubimyCzytać
30-08-2019 08:45
Dziękujemy za czujność! Poprawione.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Kasacja

Kilka lat temu rozpoczęłam przygodę z Chyłką trochę od dupy strony. Nie wiedziałam, że to seria powieści znanego pisarza, co spowodowało, że czytałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd