Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/11818/13-ksiazek-z-liczba-w-tytule

13 książek z liczbą w tytule

13 wartościowy tekst

„Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna” – śpiewała przekornie Kasia Sobczyk lekce sobie ważąc cały komplet nieprzyjemnych skojarzeń z tą liczbą. Także my, z uśmiechem idąc w jej ślady, w wiosenny trzynasty dzień kwietnia z ciekawością przyjrzyjmy się roli liczb użytych w tytułach książek i odkryjmy ich znaczenie dla fabuły. Dbając o wszystkich czytelników w zestawieniu, uwzględniliśmy coś miłego dla każdego: od literatury dziecięcej i młodzieżowej przez dzieła dla czytelnika dorosłego, obejmujące powieści popularne, kultowe i wybitne, aż po utwory klasyczne. Do trzynastu odlicz!

„2/3 sukcesu”, tekst Joanna Chmielewska

Lekka i zabawna powieść dla dzieci i młodzieży pióra Joanny Chmielewskiej, słynnej nie tylko w Polsce autorki przezabawnych kryminałów. Pisarka, poza twórczością dla dorosłych, stworzyła także dwie serie dziecięco-młodzieżowe: o Janeczce i Pawełku oraz ich genialnym psie Chabrze („2/3 sukcesu” to 4. tom serii) oraz o nastolatkach Teresce i Okrętce (w książkach o nich także pojawiały się wątki kryminalne). W tym tomie rodzeństwo wraz z nieodłącznym psem walczy z bandą zamieszaną w aferę filatelistyczną. Tytułowy ułamek liczbowy, dokładnie przez dzieci wyliczony na końcu fabuły, odzwierciedla procent uratowanych przed złodziejami cennych i rzadkich znaczków. Janeczka i Pawełek, niezadowoleni z cząstkowego sukcesu swojej aktywności, zapowiadają na końcu książki jeszcze większe zaangażowanie w kolejnej kryminalnej sprawie, na którą się natkną.

„Kobieca agencja detektywistyczna nr 1”, tekst Alexander McCall Smith, przekład Ewa Wojtczak

Mało medialna bohaterka: porzucona przez brutalnego męża trzydziestopięcioletnia Botswanka z ludu Tswana (z rodziny plemion Bantu), Afrykanka o ciemnej skórze i pokaźnej tuszy, została główną postacią książki urodzonego w Rodezji (obecnie Zimbabwe) szkockiego pisarza. Mma Precious Ramotswe, samotna kobieta o żywej inteligencji, intuicji i takcie, zostaje pierwszą w swoim kraju kobietą prywatnym detektywem i właścicielką firmy. Posługując się zdobytym doświadczeniem życiowym, intuicją, szerokimi kontaktami oraz bezczelną niekiedy odwagą, rozwiązuje rozmaite sprawy kryminalne i obyczajowe. Przede wszystkim jednak oprowadza nas po swoim kraju, jego zwyczajach i kulturze. Powieść, napisana lekko i bez większych pretensji ze strony jej autora, doczekała się wielu nagród oraz zyskała ogromną popularność w krajach anglojęzycznych i zainspirowała pisarza do stworzenia całej serii książek z tą barwną bohaterką – dotąd ukazało się 19 tomów, na język polski przetłumaczono 7.

„4 3 2 1”, tekst Paul Auster, przekład Maria Makuch

Opus magnum amerykańskiego pisarza i scenarzysty to dzieło niejednoznaczne – dla jednych wybitne, dla innych nieco przekombinowane. Amerykańscy krytycy rozmijają się w ocenach – z jednej strony padają określenia „błyskotliwa”, z drugiej można przeczytać zwroty typu „doskonały stoper do drzwi”. Autor w powieści, obfitującej w wątki autobiograficzne, snuje historię życia Archibalda (Archiego) Fergusona, poczynając od losów jego dziadka przybywającego do USA z Europy Wschodniej, przez historię rodziców, potem narodziny bohatera, na jego śmierci skończywszy. Interesujące jest to, że w jednym z kluczowych doświadczeń w dzieciństwie autor rozszczepia los bohatera na cztery alternatywne żywoty i od tej pory poznajemy wydarzenia, myśli, uczucia Archiego, którego życie w każdym wariancie biegnie inaczej. Wspólna dla wszystkich wersji jest tylko postać Amy Schneiderman, która w każdej opowieści odgrywa inną rolę. Tytuł książki nie tylko sugeruje cztery równoległe historie życia, ale także stanowi pewnego rodzaju wyliczankę, bowiem autor uśmierca swojego bohatera w różnych momentach życia (i innych dekadach XX wieku), zyskując tym samym sposobność pokazania szerokiej panoramy wydarzeń z politycznej, społecznej, naukowej i kulturowej historii USA.

„13 i ½ życia kapitana Niebieskiego Misia”, tekst i ilustracje Walter Moers, przekład Ryszard Wojnakowski

Kapitan Niebieski Miś, bohater i jednocześnie narrator pierwszej książki o Camonii, wprowadza nas w jej świat. Spotkamy w nim takie stworzenia, jak mikropiraci i klabaterniki, jaszczura ratowniczego imieniem Deus X Machina, trolla sztolniowego, czerwa mrocznogórskiego, bolloga i inne zaskakujące formy życia. Nieograniczona wyobraźnia autora i ilustratora jednocześnie, wartka akcja, humor oraz pojawiające się w tekście raz po raz hasła leksykonowe nie tylko nie pozwalają na jednoznaczne określenie formy książki i jej odbiorcy, lecz także gwarantują lekturę pełną zaskoczenia i radości. Tytułowa postać jest przedstawicielem zaginionej rasy Kolorowych Niedźwiedzi z Wielkiego Lasu w Camonii, mających dwadzieścia siedem żyć, jednakże bohater narrator przedstawia nam tylko połowę swoich losów, stąd liczba 13 i ½. Seria o Camonii liczy siedem tomów i zdobyła wielką popularność w Niemczech, ojczyźnie autora. W Polsce ukazało się sześć tytułów, z których pięć przełożyła Katarzyna Bena, a opublikowało Wydawnictwo Dolnośląskie. Przedstawiany tu tom w przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego wydało słowo/obraz terytoria. Czytelnicy polscy mogli poczuć się lekko zagubieni, bowiem w różnych przekładach znajdowali te same postaci pod innymi nazwiskami, zaś kolejność ukazywania się tytułów serii nijak nie pokrywała się z chronologią wydań oryginalnych (w Polsce: 4 tom, 1, 3, 5, 6 i 2). Miejmy nadzieję, że niedługo poznamy ostatni tom tej niezwykłej serii w polskim tłumaczeniu.

„Paragraf 22”, tekst Joseph Heller, przekład Lech Jęczmyk

Słynna książka antywojenna, uważana za jedną z najbardziej znaczących powieści XX wieku satyryczna opowieść o losach kapitana Johna Yossariana, amerykańskiego bombardiera, i innych żołnierzy amerykańskich, jest dziełem opartym na osobistych doświadczeniach autora. Akcja toczy się podczas drugiej wojny światowej we Włoszech w szwadronie 256, stacjonującym na wyspie Pianosa na Morzu Śródziemnym. Bohater, podobnie jak inni żołnierze, dostrzega bezsens i absurdy współczesnej wojny i odczuwa większy strach przed swoim nieobliczalnym dowódcą niż przed śmiercią ze strony Niemców. Yossarian zdaje sobie sprawę, że tylko choroba psychiczna jest w stanie uratować go od niechybnej śmierci, na jaką bez większego zastanowienia wystawia go wciąż dowódca, i zapewnić upragniony powrót do domu. Jest jednak jeden kruczek. Tytułowy paragraf 22 – paradoks – to przepis umożliwiający żołnierzowi natychmiastowe zakończenie służby na własną prośbę z powodu choroby psychicznej. Jednocześnie jednak osoba, która w trosce o swoje życie wnioskuje o zwolnienie ze służby, wykazuje dowody zdrowia psychicznego, co dyskwalifikuje jej prośbę. Tytułowy zwrot wszedł do mowy potocznej jako oznaczenie złożonego problemu, sytuacji absurdalnej lub bez rozwiązania.

Powieść została pierwotnie opublikowana w czasopiśmie „New World Writing” jako „Catch-18”, jednakże agent autora zasugerował konieczność zmiany tytułu z uwagi na opublikowaną w tym samym czasie książkę „Miła 18”, także traktującą o drugiej wojnie światowej. Rozważano tytuły „Catch-11” (odrzucony z uwagi na wyświetlany wtedy film „Ocean’s Eleven”), „Catch-17” (zbyt podobny do wojennego filmu „Stalag 17”) „Catch-14” (za mało zabawny), by wreszcie zdecydować się na „Catch-22” (Paragraf 22), w którym zduplikowana cyfra była zabawna, poza tym dwójka odnosi się również do wielu wydarzeń w książce przypominających déjà vu.

„30 lutego”, tekst Wanda Chotomska, ilustracje Mirosław Pokora

Zabawna rymowana opowieść o perypetiach biznesowych trójki jeży należy do klasyki polskiej literatury dziecięcej. Wanda Chotomska, autorka wielu piosenek dla dzieci, dobranocek, wierszy i opowiadań, tym razem puszcza wodze swojej fantazji i tworzy lekko absurdalny świat. Na pewnego rodzaju umowność wykreowanych okoliczności wskazuje już tytuł zawierający nieistniejący w żadnym kalendarzu dzień, w którym dzieją się przedstawiane perypetie. Tekst doskonale uzupełniają prace Mirosława Pokory, a całość ukazała się w doskonałej serii Wydawnictwa Dwie Siostry „Mistrzowie Ilustracji”. Świetny tekst pobudzający do pracy mięśnie brzucha, dla dziecka od lat 0 do 109.

„44 Scotland Street”, tekst Alexander McCall Smith, ilustracje Iain McIntosh, przekład Elżbieta McIver

Książka jest owocem rozmowy autora podczas przyjęcia w domu pisarki Amy Tan na temat popularności w XIX wieku i zniknięciu w XX wieku powieści w odcinkach, drukowanych pierwotnie w prasie. Czołowym twórcą najczęściej publikującym swoje dzieła w takiej formie był Charles Dickens. Alexander McCall Smith podczas miłej towarzyskiej rozmowy wyraził swój smutek z powodu małej popularności tej formy literatury, po czym w niedługim czasie został zachęcony przez redaktora naczelnego gazety „Scotsman” do podjęcia wyzwania.

Pisarz zaplanował, że przedstawi życie w Edynburgu widziane oczyma kilku postaci, wymyślił więc kilku bohaterów mieszkających w tej samej kamienicy. Opowieść rozpoczyna się od studentki Pat, która właśnie wprowadza się do mieszkania w budynku. Poznajemy też jej narcystycznego, zabójczo przystojnego współlokatora Bruce’a, mieszkającą na parterze snobistyczną Irene i jej genialnego pięcioletniego syna Bertiego, uczęszczającego już do psychoanalityka. Życie sąsiadów obserwuje i trafnie komentuje tajemnicza Domenica MacDonald. Ważną postacią jest Cyryl – bystry pies ze złotym zębem. Zabawne i niecodzienne perypetie mieszkańców luksusowej edynburskiej dzielnicy czyta się z przyjemnością tym większą, im bardziej zna się miasto, choć jego znajomość nie jest warunkiem koniecznym.

Powieść rozwinęła się w dwunastotomowy (jak dotąd) cykl. Po polsku ukazało się nakładem Wydawnictwa Muza sześć tomów i na razie polski wydawca nie publikuje kolejnych.

„49 idzie pod młotek”, tekst Thomas Pynchon, przekład Piotr Siemion

Jedna z najkrótszych i najmniej zagmatwanych, a zarazem najgęstszych treściowo powieści słynnego amerykańskiego pisarza postmodernistycznego, niepokazującego się publicznie od kilkudziesięciu lat. Stanowi intrygujący węzeł absurdalnych pomysłów, genialnej erudycji i zabawy nawiązaniami – literackimi, malarskimi, odniesieniami do filozofii i teorii fizycznych oraz wydarzeń historycznych. Czytelnik z taką samą łatwością może ją określić jako bezsensowny bełkot, jak i dzieło geniusza – i w tym może tkwi jej niesłabnąca moc. Lapidarnie fabułę można przedstawić jako opowieść o Edypie Maas, która wyznaczona na współwykonawcę testamentu swojego byłego kochanka zostaje wciągnięta w środek tajemniczej historii konfliktu podziemnej poczty Trystero i systemu pocztowego Thurn und Taxis. Autor umiejętnie zwodzi czytelnika, przyprawiając go, podobnie jak kolejne postaci i wreszcie samą bohaterkę, o stany bliskie paranoi. Tytułowy „49” to numer aukcyjny kompletu sfałszowanych znaczków, który bohaterka zamierza licytować, zaś sama aukcja ma przynieść odpowiedzi na wiele pytań. A wtedy… Przeczytajcie sami.

„W 80 dni dookoła świata”, tekst Juliusz Verne, ilustracje Robert Ingpen, przekład Zbigniew Florczak

Bohaterem powieści jest Fileas Fogg, stateczny i bogaty angielski dżentelmen, samotnik. Podczas gry w karty, połączonej z dyskusją nad szybkością podróżowania, niespodziewanie dla wszystkich – a także samego siebie – zakłada się ze znajomymi o 20 tysięcy funtów, że objedzie świat dookoła w ciągu 80 dni. Jeszcze tego samego wieczoru wyrusza w podróż z nowym francuskim służącym, Obieżyświatem. Obu panów ściga angielski detektyw Fix, upatrujący w Fileasie Foggu sprawcy zuchwałej kradzieży 5500 funtów z londyńskiego banku.

Istotnym tematem książki jest paradoks czasowy wynikający z okrążania Ziemi w kierunku wschodnim, na skutek czego dni podróżujących skracają się. Fogg, przekonany, że wrócił w ostatnim dniu, i zatrzymany przez detektywa, dociera do klubu, jak mniema, spóźniony 24 godziny. Okazuje się jednak, że na skutek podróży dookoła świata zyskał jeden dzień i pojawił się na umówionym miejscu dokładnie o czasie.

Liczba dni, ustalona przez bohaterów podczas zakładu, wynikała z opisanej przez prasę pierwszej tak krótkiej podróży związanej z otwarciem w 1869 roku Kanału Sueskiego, dzięki czemu znikała konieczność opływania Afryki.

Historia powinna być doskonale znana czytelnikom, których dzieciństwo przypadło na lata 80. poprzedniego wieku i mieli oni możliwość oglądania w polskiej telewizji japońsko-hiszpańskiego animowanego serialu „Willy Fog – W 80 dni dookoła świata”, w którym postaci miały wygląd zwierząt.

„Księga tysiąca i jednej nocy”, autor nieznany

Najstarsza w naszym zestawie książka (a w zasadzie, w pełnym polskim wydaniu, dzieło dziewięciotomowe) jest datowanym na IX-X wiek utworem arabskim, zaliczanym do arcydzieł literatury światowej.

Przedstawiona w prologu legenda opowiada o okrutnym sułtanie, przekonanym o kobiecej niewierności i zabijającym swoje kolejne żony tuż po nocy poślubnej. Szeherezada jako jedyna unika śmierci, wpadłszy na pomysł, by przez kolejne noce, których jest aż 1001, opowiadać mężowi wymyślone przez siebie historie, które urywają się nad ranem bez zakończenia. Sułtan, spragniony dalszego ciągu opowieści, co dzień odkładał wykonanie wyroku, a w końcu z niego rezygnował, zaś Szeherezada została jego jedyną małżonką.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, wynikającemu także z braku tłumaczenia całości na język polski (najpopularniejsze były skrócone i ocenzurowane opracowania dla dzieci), utwór jest skierowany do dorosłego czytelnika i obfituje we fragmenty okrutne i erotyczne. Pełne wydanie polskie ukazało się dopiero w 1973 roku.

Lista utworów kultury (literatura, malarstwo i rzeźba, muzyka oraz gry) inspirowanych „Księgą…” obejmuje setki dzieł. Nie sposób nie zauważyć także wpływu samej liczby na nasz język i sposób myślenia – symbolizuje ona coś magicznego, nieskończonego, obfitego, ale także związanego z literaturą. Stąd sklepy typu „1001 drobiazgów”, serie wydawnicze „1001...” (książek, płyt, obrazów, filmów itd.), poradniki, albumy czy kompendia.

„Rok 1984”, tekst George Orwell, przekład Tomasz Mirkowicz

Słynna Orwellowska antyutopia powstała w 1948 roku (opublikowana rok później) w wyniku doświadczeń autora z praktyczną stroną systemu stalinowskiego i jest wyrazem jego lęków przed zagrożeniami totalitarnego społeczeństwa. Genialnie profetyczna, jak pokazały następne lata, powieść opisuje społeczeństwo w Londynie przyszłości, podzielone na trzy klasy (Partię Wewnętrzną, Partię Zewnętrzną i zwykłych proli). Dwie pierwsze są nieustannie inwigilowane przez Wielkiego Brata, ostatnia składa się z ludzi zredukowanych do istot odczuwających tylko podstawowe potrzeby. Główny bohater, nieistotny pionek partii, poszukując wolności od nieustannego monitorowania, spędza czas w dzielnicach proli, a potem wdaje się w romans z koleżanką z pracy, co kończy się dla nich obojga dramatycznie.

Autor wahał się między dwoma tytułami książki „Nineteen Eighty-Four” i „The Last Man in Europe”, ostatecznie decydując się na ten pierwszy pod wpływem sugestii wydawcy, że jest on bardziej komercyjny. Wśród kilku hipotez dotyczących wyboru 1984 roku najbardziej oczywista wydaje się ta, która wskazuje odwrócenie dwóch ostatnich cyfr roku powstania książki (1948), choć nie ma żadnych dokumentów na jej potwierdzenie.

„1Q84”, tekst Haruki Murakami, przekład Anna Zielińska-Elliott

W trylogii „1Q84” śledzimy jednocześnie dwa wątki: kobiety o imieniu Aomame oraz mężczyzny o imieniu Tengo. Bohaterowie znali się w przeszłości, a ich drogi znowu się przecinają. Oboje znali się w dzieciństwie i wszystko wskazuje na to, że znów spotkają się dwadzieścia lat później. W książce, obfitującej w sceny seksu oraz przemocy, poruszone zostały tematy okrucieństwa wobec kobiet i dziewczynek oraz mechanizmy działania sekt religijnych. Wątek ostatni został prawdopodobnie oparty na historii sekty Aum – Najwyższa Prawda, która dokonała zamachu terrorystycznego w tokijskim metrze w 1995 roku. Murakami poruszał już temat sekty w niewydanej po polsku książce non-fiction „Underground. The Tokyo Gas Attack and the Japanese Psyche”, będącej zapisem wywiadów z ofiarami ataku oraz byłymi członkami sekty, pytanymi o jego przyczyny i powody poddania wobec guru.

Tytuł nawiązuje do „Roku 1984” George’a Orwella, choć nawiązanie jest dość powierzchowne: akcja powieści rozgrywa się w tym właśnie roku i porusza temat totalitarnej władzy nad ludzkim ciałem i umysłem. Autor zastąpił jedną z cyfr literą z uwagi na podobieństwo wymowy cyfry 9 po japońsku do angielskiej litery Q. Nawiązuje też do słowa „question” – pytanie, wątpliwość.

„2666”, tekst Roberto Bolaño, przekład Katarzyna Okrasko, Jan W. Rajter

Złożona z pięciu części książka przedstawia kolejno poszukiwania pisarza Archimboldiego przez czterech krytyków literackich, filozofa Amalfitano i jego rozmyślania oraz dziennikarza sportowego o imieniu Fate, który przyjechał opisać mecz bokserski, a nieoczekiwanie angażuje się w śledztwo związane z przestępstwami wobec kobiet. W czwartej, najobszerniejszej i najmroczniejszej części, powieść przedstawia serię brutalnych gwałtów i morderstw kobiet oraz bezowocne śledztwo, zaś w ostatniej części niemiecki pisarz Archimboldi przemierza XX wiek, uczestnicząc w wojnach i wydarzeniach w różnych krajach świata, a w końcu dociera do Santa Teresy. To właśnie miasto (literacki odpowiednik Ciudad Juárez – „miasta – mordercy kobiet”) oraz postać zaginionego pisarza stanowią klamrę spinającą poszczególne części powieści.

Tajemnicza liczba z monumentalnej, wydanej po śmierci autora powieści „2666” nie pojawia się ani razu w tekście utworu. Czytelnicy znający inne dzieła pisarza odnajdą odpowiednie wskazówki w „Dzikich detektywach” i „Amulecie”. W rozmowie zaginionej poetki Cesárei Tinajero z jej koleżanką z pracy w fabryce w Santa Teresa (której pracownice pół wieku później znikną, a ich zmasakrowane ciała odnajdą się na pustkowiach, pustyni lub wysypisku śmieci) padają słowa dotyczące nadchodzących czasów jako „(…) mniej więcej w roku 2600. Dwa tysiące sześćset coś”. Inny bohater – Auxilio Lacouture – pojawiający się w „Dzikich detektywach”, a potem w „Amulecie”, wskazuje 2666 jako rok powiązany z zapomnianym cmentarzem, który przypomina nocą jedną z niebezpiecznych ulic stolicy Meksyku. Możliwe także, że jest to apokaliptyczna wizja 2666 roku jako czasu Szatana.

Które z powyższych książek czytaliście? Jakie tytuły moglibyście dopisać do tego zestawienia? A może przychodzą Wam do głowy powieści, w których kluczową rolę pełni jakaś nieujęta w tytule liczba?

Jowita Marzec


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  Róża_Bzowa |  wypowiedzi: 75  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 698
mieszka
16-04-2019 15:04
39,9 Monika Rakuza
książek: 460
Emis
18-04-2019 12:26
Jak się cieszę, że ktoś propaguje McCall Smiths! Autor, którego książki zawsze przywołują wspomnienia z momentów, kiedy czytałam poprzednie tomy i za każdym razem równie mocno bawią.
książek: 164
Jasbella
18-04-2019 20:30
13 powodów 13 powodów
książek: 122
ciociaebi
19-04-2019 09:34
Do zestawienia muszę dopisać "Trzydzieści kopert", nowość wydawnicza, powieść obyczajowa.
Trzydzieści kopert
Zapowiedź z tyłu okładki:
"Hanna Mika jest nieudacznikiem.
Nie znosi swojej pracy, dokucza jej samotność, nie zrealizowała żadnego marzenia.
Nieuchronnie zbliżają się jej trzydzieste urodziny, wiek, o...
Do zestawienia muszę dopisać "Trzydzieści kopert", nowość wydawnicza, powieść obyczajowa.
Trzydzieści kopert
Zapowiedź z tyłu okładki:
"Hanna Mika jest nieudacznikiem.
Nie znosi swojej pracy, dokucza jej samotność, nie zrealizowała żadnego marzenia.
Nieuchronnie zbliżają się jej trzydzieste urodziny, wiek, o którym myślała, że już będzie szczęśliwą mężatką, matką i kobietą sukcesu. Rzeczywistość miała inne plany.

Kiedy w noworocznym prezencie dostaje pudełko z trzydziestoma wyzwaniami do zrealizowania przed następnymi urodzinami, postanawia zaryzykować.

W kopertach znajduje to, czego nie wiedziała, że szuka: szczęście, spełnienie i miłość."
pokaż więcej
książek: 2325
Regalia
19-04-2019 10:03
451° Fahrenheita 451° Fahrenheita
50 dni grozy 50 dni grozy
Trzy wiedźmy Trzy wiedźmy
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Slumdog. Milioner z ulicy

Książka świetna, chociaż trudno mi było połapać się, w jakiej kolejności występowały wydarzenia, o których opowiada Ram, główny bohater. Niezwykłe zbi...

zgłoś błąd zgłoś błąd