Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/11251/nalogi-xxi-wieku-uzaleznienia-2-0-juz-w-ksiegarniach

Nałogi XXI wieku – „Uzależnienia 2.0” już w księgarniach

3 wartościowy tekst

W trakcie czytania tego artykułu najprawdopodobniej trzymasz w ręce swojego smartfona. Czy zastanawiasz się czasem, ile czasu spędzasz każdego dnia w błękitnym świetle jego ekranu? I właściwie dlaczego tak trudno jest go wyłączyć?

Żyjemy w epoce uzależnień. Obsesyjnie sprawdzamy, czy pojawiła się nowa wiadomość w naszej skrzynce mailowej, nowy wpis na Facebooku albo polubienie na Instagramie. Godzinami oglądamy kolejne odcinki seriali i filmiki na YouTubie. Ale przede wszystkim średnio przez trzy godziny dziennie wpatrujemy się w ekrany naszych smartfonów. Prawie połowa z nas nie wyobraża sobie bez nich życia, a dzieci wychowane w świetle ekranów mają kłopoty z budowaniem więzi z rówieśnikami w świecie rzeczywistym.

„Uzależnienia 2.0” tłumaczą, w jaki sposób możemy bardziej świadomie korzystać z nowych mediów, a dzięki temu łatwiej się komunikować, zarządzać finansami i wyznaczać granice między pracą a rozrywką. A co najważniejsze, pokazują, jak zmniejszyć szkodliwy wpływ nowych uzależnień na zdrowie nasze i naszych dzieci.

Uzależnienia behawioralne, czyli te związane z konkretnymi zachowaniami, dotyczą niemal każdego z nas. Nieustannie czekamy na nowego SMS-a, lajka na Facebooku albo Instagramie, i co chwilę sprawdzamy każdą wibrację i sygnał telefonu. Godzinami oglądamy kolejne zaproponowane przez algorytm filmiki na YouTubie, za jednym razem pochłaniamy cały sezon serialu na Netflixie albo do późna w nocy nie potrafimy się oderwać od gry, w której wystarczy ukończyć jeszcze jeden, tym razem naprawdę ostatni, poziom.

Adam Alter, autor książki Uzależnienia 2.0, stara się wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi. Dlaczego jesteśmy tak podatni na pokusy wirtualnej rzeczywistości? W jaki sposób nowe media przyciągają naszą uwagę i nie pozwalają nawet na chwilę o sobie zapomnieć? Ale co najważniejsze, jak możemy korzystać z osiągnięć współczesnej technologii, jednocześnie nie tracąc dla nich głowy (i pieniędzy)?

Opierając się na najnowszych badaniach, przeprowadzonych wywiadach i licznych przykładach z popkultury, Alter ukazuje mechanizmy rządzące dzisiejszymi uzależnieniami. Pokazuje, na czym polega fenomen bijących rekordy popularności gier komputerowych, od Super Mario Bros po World of Warcraft, dlaczego polubienia na Facebooku działają na nas jak narkotyk, a właściciele Apple’a i Microsoftu ograniczają dostęp swoich dzieci do smartfonów.

Jeśli doszliście do wniosku, że sami spędzacie za dużo czasu z telefonem w ręce, to na dobry początek odłóżcie go i… sięgnijcie po książkę.

Książka ukazała się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. 


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 29  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 269
Anafis
19-12-2018 18:26
"W trakcie czytania tego artykułu najprawdopodobniej trzymasz w ręce swojego smartfona" - pudło!
książek: 3374
Beata-Chiara
20-12-2018 01:24
Ja myślę, że problem nie leży w samym smartfonie, tylko w nadużywaniu internetu- czy to na tablecie, czy na laptopie, czy też PC-cie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3374
Beata-Chiara
20-12-2018 01:21
Zauważyłam duży problem z nadużywaniem smartfonów świeżo po lekturze innej książki: Aplikacja Aplikacja. Zaczęłam wtedy obserwować w metrze ludzi- średnio na 10 osób około 6 całą drogę spędzało ze swoimi smartfonami. Dlaczego wspominam o "Aplikacji"? To młodzieżówka, fantastyka, przedstawiająca społeczeństwo drugiej połowy... Zauważyłam duży problem z nadużywaniem smartfonów świeżo po lekturze innej książki: Aplikacja Aplikacja. Zaczęłam wtedy obserwować w metrze ludzi- średnio na 10 osób około 6 całą drogę spędzało ze swoimi smartfonami. Dlaczego wspominam o "Aplikacji"? To młodzieżówka, fantastyka, przedstawiająca społeczeństwo drugiej połowy naszego wieku (mniej więcej), gdzie telefony dyktują ludziom, jak mają żyć, myśleć, co robić. Zachęcam do lektury, gdyż uderzająco przedstawia przyszłe pokolenia w krzywym zwierciadle. Pytanie- na ile to zwierciadło jest krzywe?
Swojego czasu zauważyłam, jak dużo czasu zabierają mi różne fora społecznościowe, Facebook, itd. Potrafiłam zarwać noc i iść do pracy niewyspana, po nocy przed komputerem. Byłam o krok od uzależnienia.
Zlikwidowałam konto na FB (zbyt wiele było tam rzeczy, które mnie nie interesują, ale "wypadało" odpowiedzieć...). Założyłam konto na fikcyjnych danych, po to tylko, żeby móc uczestniczyć w grupach tematycznych związanych z moją pasją. Ze smartfona korzystam, kiedy nie mam dostępu do laptopa, a chcę skorzystać z internetu- choćby po to, żeby wejść na LC, sprawdzić dojazd z miejsca do miejsca w moim mieście, zrobić przelew. Nie wchodzę na portale społecznościowe w celach innych niż moja pasja (hodowla ptaków egzotycznych) czy zawodowych (pomoc zwierzętom). Myślę, że każdy powinien uświadomić sobie, jak dużo czasu traci "lajkując" każde selfie znajomych, których- w jakiejś części- nawet osobiście nie zna, czy biorąc udział w g****burzach, tak częstych na Facebooku (to może skrajny przykład, ale każdy na pewno się z tym zetknął).
pokaż więcej
książek: 299
Betty
20-12-2018 07:37
Też właśnie ostatnio usunęłam konto na FB. Od razu zrobiło się jakoś tak hmmm lżej?
A znajomi dostali ciężkiego szoku, gdy się o tym dowiedzieli. Byli tak przejęci jakbym, nie wiem, co najmniej umarła.
Niektórzy świata nie widzą poza fb i innymi portalami tego typu. Idziesz z kimś na kawę, a ten ktoś nos wlepiony w ekran i heja. Niby jest z Tobą, ale tak serio głowę ma gdzieś tam hen w...
Też właśnie ostatnio usunęłam konto na FB. Od razu zrobiło się jakoś tak hmmm lżej?
A znajomi dostali ciężkiego szoku, gdy się o tym dowiedzieli. Byli tak przejęci jakbym, nie wiem, co najmniej umarła.
Niektórzy świata nie widzą poza fb i innymi portalami tego typu. Idziesz z kimś na kawę, a ten ktoś nos wlepiony w ekran i heja. Niby jest z Tobą, ale tak serio głowę ma gdzieś tam hen w telefonie. Trochę przykre.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 214
ELA
20-12-2018 08:10
Wszelkie nowinki techniczne są po to żeby ułatwiać nam życie, wiec dlaczego z tego nie korzystać- ale w granicach rozsądku, tylko pytanie -Gdzie kończy się rozsadek? Sama od 5 lat nie czytam książek papierowych tylko z ebooka- i przyznam szczerze jestem od tego typu książki uzależniona, nie wyobrażam sobie powrotu do wersji papierowej.A smartfon? któż go dziś nie ma i nie korzysta?......
książek: 3288
filozof
20-12-2018 16:41
No,przyznam.Nie widzę świata i swego życia bez internetu.
książek: 1971
Regalia
28-12-2018 09:17
Tak po prawdzie to ja nie mam smartfona i niepotrzebny mi. Twardo obstaje przy zdaniu, że komórka to jest mi potrzebna do telefonowania i sms-owania, a jak już chcę sprawdzić fejsa, pograć czy coś, to w domu stoi PC. Mnie po prostu oczy bolą od patrzenia w ekran, nie wiem, czy tylko ja tak mam? W pracy osiem godzin przy komputerze, w domu sprawdzę pocztę, fejsa, może z godzinkę pogram i mam... Tak po prawdzie to ja nie mam smartfona i niepotrzebny mi. Twardo obstaje przy zdaniu, że komórka to jest mi potrzebna do telefonowania i sms-owania, a jak już chcę sprawdzić fejsa, pograć czy coś, to w domu stoi PC. Mnie po prostu oczy bolą od patrzenia w ekran, nie wiem, czy tylko ja tak mam? W pracy osiem godzin przy komputerze, w domu sprawdzę pocztę, fejsa, może z godzinkę pogram i mam dość, czuję się zmęczona. Początkowo po założeniu konta co chwilę zaglądałam czy jest nowa wiadomość, co tam napisali, co się dzieje. Teraz już nie czuję takiej presji na znikanie przed ekranem.

Myślę, że rozsądek w używaniu smartfona kończy się w miejscu, gdzie na spotkaniu towarzyskim koleżanki co rusz grzebią w telefonie i nie potrafią porozmawiać, posiedzieć chwilę bezczynnie, kawę wypić... Tak, jakby każdą wolą chwilę koniecznie chciałyby czym zapchać, czymś zająć, a że telefon najbliżej, to sprawdzają co chwilę. Albo może boją się, że jak nie sprawdzą swojego smartfona to coś ich ominie? hm. I później siedzisz w kawiarence, zagadujesz rozmowę a w odpowiedzi jest "noo, racja, racja", "tak, tak" i nur w telefon, bo tam aplikacja woła, że nie wiem, kwiatki na działce niepodlane.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

No sorry , ale thriller to to nie jest. Taka historia bardzo kojarząca mi się z "rodzinną" aferką z polskiego paradokumentu. Niby coś się dz...

zgłoś błąd zgłoś błąd