Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/1077/jedno-pytanie-co-czytac

Jedno pytanie: co czytać?

23 wartościowy tekst

Henry Miller, źródło: Wikipedia

Życie jest zbyt krótkie, by czytać złe książki. Powiedzieć tak to nic nie powiedzieć – tak bardzo wydaje się to oczywiste. No dobrze, ale skoro nie warto marnować czasu na kiepską literaturę, to jak znaleźć tę wybitną?

Jak odróżnić dobre książki od tych złych, ziarno od plew, hochsztaplerów literatury od jej prawdziwych mistrzów? Jak wyselekcjonować pozycje właściwe dla nas, właśnie tu i teraz? Przechodząc do rzeczy: skąd wiedzieć, co czytać?

Czytałem wszak, co udało mi się tu i ówdzie znaleźć, i w końcu zrozumiałem, że nikt na tej ziemi nie przeczyta wszystkiego, że życie jest zbyt krótkie, by móc wszystko przeczytać, zauważyłem też, że więcej jest ludzi mówiących o złych książkach niż ludzi, którzy czytają i mówią o książkach prawdziwych, a ci, którzy mówią o złych książkach, są bezlitośni dla innych, niech spadają na drzewo.

Niech te słowa Alaina Mabanckou, zapisane w Kielonku – będą dla nas trampoliną (uważajmy jednak na to drzewo, z którego krytykujący mają spadać). Nie tylko dlatego, że nikt nie chce być bezlitosny, wybierając kolejne książki do czytania, staramy się wybierać te dobre, te „prawdziwe”, jak je określił Mabanckou w swojej trafności. Nie raz jednak zdarza się, że szukając, gubimy się; wybierając, popełniamy błędy. Na szczęście, w swoich poszukiwaniach nie jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. Oprócz recenzentów, którzy nie zawsze nas jednak przekonują, mamy innych entuzjastów literatury: przyjaciół i, co może jeszcze lepsze, pisarzy.

Wśród tych znamienitych autorów, którzy dzielili się swoimi opiniami na temat książek, są m.in. George Orwell (w formie esejów, z których wiele jest dostępnych w Internecie, warto poszukać i poczytać) i Henry Miller. Ten ostatni popełnił nawet w swoim czasie książkę o książkach, które go inspirują – Książki mojego życia. Wskazał w niej 100 pozycji, które miały wpływ na ukształtowanie się jego osobowości, życie i styl pisania. Jako ważnych dla siebie twórców Miller wymienił m.in. Dostojewskiego, Strindberga, Manna, Emersona i Rimbaud. Na liście, obok większości tytułów umieścił krótkie komentarze – np. przy Zbrodni i karze dopisał „pierwsza książka, przez którą wymiotowałem”. Dość nietypowy sposób recenzowania, prawda?

Czy pisarz, czy inny pasjonat literatury – to, co ostatecznie przekonuje do sięgnięcia po daną książkę, to entuzjazm polecającego. Jeśli ktoś ważny dla nas z przekonaniem i energią zachwala powieść, czasem nie możemy doczekać się, aby ją zacząć.
Ten entuzjazm – u innych i u siebie – obserwuję jednak coraz rzadziej, tak jak coraz rzadziej już, niestety, trafiam na „książki prawdziwe”.

A kto Was inspiruje, gdy wybieracie książki? Czym kierujecie się wybierając, co czytać?


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  Joanna |  wypowiedzi: 38  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 0
konto_usuniete
23-07-2012 15:21
Właśnie wróciłam z biblioteki. Nie miałam ze sobą listy książek, które powinnam wypożyczyć, miło jest przechadzać się między półkami i czekać, aż książka sama cię wybierze...;)
Najgłośniej nawołują mnie powieści ulubionych pisarzy (może mija się to trochę jednak z koncepcją przypadkowości).

Często wybieram książkę nieznanego autora, sugerując się recenzją i ogólnym wrażeniem. O tyle jest...
Właśnie wróciłam z biblioteki. Nie miałam ze sobą listy książek, które powinnam wypożyczyć, miło jest przechadzać się między półkami i czekać, aż książka sama cię wybierze...;)
Najgłośniej nawołują mnie powieści ulubionych pisarzy (może mija się to trochę jednak z koncepcją przypadkowości).

Często wybieram książkę nieznanego autora, sugerując się recenzją i ogólnym wrażeniem. O tyle jest mi łatwiej, że wiem czego chcę, wystarczy, że przeczytam kilka zdań, by książka mnie zainteresowała lub nie.
Ostatnio dużą pomocą są dla mnie opinie użytkowników LC (ale tylko tych wybranych, którzy mają zbliżony gust do mojego).

Nie ukrywam, że nie zawsze starcza mi sił na ambitną lekturę, zwłaszcza gdy wraca się późno z pracy. Wtedy sięgam po literaturę kobiecą, którą czyta się lekko i przyjemnie (w ramach terapii antystresowej:)

Co do opinii innych ludzi, w tym znajomych, to najpierw pytam takie osoby o ich ulubione książki ( łatwiej się zorientować, czy ktoś ma dobry gust). Jeśli ktoś mi mówi, że zanudził się np. przy "Dżumie" lub "Zbrodni i karze", a jego największym osiągnięciem jest przeczytanie "Alchemika", no to raczej nie zasugeruję się opinią takiej osoby.
Myślę, że każdy ma swój ulubiony styl i lubi zagłębiać się w pewne określone światy, kreowane przez autorów i czuć niepowtarzalny klimat przy odbiorze dzieła literackiego.

Warto dowiadywać się o upodobnia czytelnicze cenionych przez nas autorów. To taka zabawa - 'po nitce do kłębka'...:)

Moim ostatnim odkryciem jest Milan Kundera "Życie jest gdzie indziej" i Haruki Murakami "Norwegian Wood". Czyta się jednym tchem.
pokaż więcej
książek: 4276
Morgoth
23-07-2012 15:39
Po pierwsze zwracam uwagę na przynależnośc tytułu do mojego ulubionego gatunku. Kierując się tym kryterium rzadko trafiam na pozycje które trudno skończyc, co do których żałowałbym, że poświęciłem im czas. Poza tym...płec autora:) Wiem, brzmi głupio ale do tej pory się sprawdzało. Zawsze dotąd (no, może prawie zawsze) gorzej czytało mi się książki autorstwa kobiet... Za mało tam siekaniny a za... Po pierwsze zwracam uwagę na przynależnośc tytułu do mojego ulubionego gatunku. Kierując się tym kryterium rzadko trafiam na pozycje które trudno skończyc, co do których żałowałbym, że poświęciłem im czas. Poza tym...płec autora:) Wiem, brzmi głupio ale do tej pory się sprawdzało. Zawsze dotąd (no, może prawie zawsze) gorzej czytało mi się książki autorstwa kobiet... Za mało tam siekaniny a za dużo rozbierania na czynniki pierwsze najdrobniejszych uczuc...
Ostatnim kryterium jakie stosuję jest biografia autora. Mam jakieś takie zboczenie literackie, że "autor był w wojsku = to będzie dobre" :) Też raczej się dotąd sprawdzało. W biografiach autorów s-f szukam również...stopni naukowych. SF (zwłaszcza hard) autorstwa jakiegoś profesora ( lub chociaż doktora:) ) fizyki jest z zasady lepsze niż innych :)
pokaż więcej
książek: 0
konto_usuniete
16-08-2012 21:04
Aktualnie siedzę w tematyce fantasy, ale nie jest pewne, że nigdy z niej nie wyjdę. Póki co to mnie interesuje, sporadycznie inne tytuły, które ktoś mi poleci. Staram się nie przymuszać - jeśli coś mnie nie zaciekawi nie męczę się nad książkę, żeby dotrwać do końca. Odkładam i szukam czegoś innego.
książek: 0
mucha49
13-06-2013 10:05
Ja znalazłem taką stronę http://coczytac.pl. Bardzo ciekawy serwis. Rekomendowane są praktycznie wszystkie książki. Każda książka jest opisana i jest oceniona.
książek: 1869
kryptonite
13-06-2013 11:15
Zależy, kto co lubi - ciężko będzie przekonać fana fantasy do np. romansów czy powieści historycznych.
Ja w wyborze książek działam spontanicznie - albo jakaś pozycja mnie zaintryguje okładką (wiem, niby tak nie powinno się dobierać lektur, ale większość ludzi to wzrokowcy, prawda?) albo opisem z tyłu okładki. Inny mój sposób to na skojarzenie - jeśli nazwisko autora obiło mi się gdzieś o...
Zależy, kto co lubi - ciężko będzie przekonać fana fantasy do np. romansów czy powieści historycznych.
Ja w wyborze książek działam spontanicznie - albo jakaś pozycja mnie zaintryguje okładką (wiem, niby tak nie powinno się dobierać lektur, ale większość ludzi to wzrokowcy, prawda?) albo opisem z tyłu okładki. Inny mój sposób to na skojarzenie - jeśli nazwisko autora obiło mi się gdzieś o uszy, to od razu biorę jego książkę.
Ogólnie polecam działanie spontaniczne - w ten sposób można naprawdę znaleźć wiele ciekawych i mało znanych pozycji.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
To, co zostawiła

Na pewno nie jest to literatura najwyższych lotów. Potencjał tematu słabo wykorzystany. Wątek Izzy, same postaci, zakończenie... Sporo tu naiwności i...

zgłoś błąd zgłoś błąd