Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10666/emily-bronte-autorka-jednej-powiesci

Emily Brontë – autorka jednej powieści

3 wartościowy tekst

Nie ma chyba na świecie czytelnika, który nie słyszałby o „Wichrowych Wzgórzach”. Powieść autorstwa jednej z sióstr Brontë była wielokrotnie przenoszona na ekran. Z okazji dwusetnej rocznicy urodzin Emily Brontë postanowiliśmy przypomnieć Wam te najważniejsze ekranizacje.

Emily Brontë urodziła się 30 lipca 1818 roku. Podobno w porównaniu do swojej siostry, Charlotte, była o wiele skromniejsza. Początkowo nikomu nie pozwalała czytać swoich utworów. Nie wiadomo dokładnie, kiedy Emily rozpoczęła pisanie Wichrowych Wzgórz. Pierwsze wydanie ukazało się w 1847 roku pod pseudonimem Ellis Bell. W tym samym czasie na rynku wydawniczym pod nazwiskiem Bell sukces odniosła powieść innej z sióstr Brontë – Dziwne losy Jane Eyre, autorstwa Charlotte. Z tego względu czytelnicy sięgnęli po dzieło Emily, jednak książka początkowo zbierała nieprzychylne recenzje.

Z czasem powieści sióstr Brontë sprzedawały się tak dobrze, że czytelnicy zaczęli spekulować na temat tożsamości autora. Choć książki wydawane były pod różnymi nazwiskami, twierdzono, że twórcą jest jedna osoba, a zabieg ten ma jedynie zwiększyć sprzedaż. Charlotte chcąc ukrócić plotki, udała się do wydawcy i ujawniła tożsamość swoją oraz Emily. Autorka „Wichrowych Wzgórz” zmarła rok po premierze swojej powieści, czyli w 1848 roku.

Eryk Ostrowski w swojej książce Charlotte Brontë i jej siostry śpiące na podstawie analizy tekstów wysuwa tezę, że autorką wszystkich książek autorstwa sióstr Brontë była Charlotte. Najstarsza z sióstr chciała w ten sposób zapewnić bezpieczną egzystencję swoim siostrom na wypadek nagłej śmierci ojca. 

Jak wiele innych klasyków, również „Wichrowe Wzgórza” zostały wielokrotnie przeniesione na ekran.



9 filmowych ekranizacji i jedna serialowa. Tyle wynosi bilans dzieł inspirowanych powieścią Brontë. Pierwsza ekranizacja powstała już w 1920 roku, kolejna 19 lat później. Pierwsza ekranizacja w kolorze pojawiła się w 1970 roku, a w rolach głównych obsadzono Annę Calder-Marshall oraz Timothy'ego Daltona.

W roku 1978 pojawił się miniserial BBC z Cathryn Harrison i Kenem Hutchisonem. Jednak za najbardziej udaną adaptację uznaje się tę z 1992 roku. W główne role wcielili się wówczas zdobywczyni Oscara Juliette Binoche oraz zdobywca Nagrody BAFTA Ralph Finnes. Najnowsza filmowa wersja „Wichrowych Wzgórz”, a przy tym jedyna reżyserowana przez kobietę – Andreę Arnold, weszła na ekrany w 2011 roku, a główne role zagrali w niej Kaya Scodelario i James Howson.

Powiązane treści:
Słynne literackie domostwa

Choć największą uwagę poświęcamy postaciom, scenerie, w których się one poruszają, odgrywają nieraz nie mniej ważną rolę w książkach. Wielkie posiadłości, zrujnowane zamki, niepokojące chatki pod lasem – dziś odwiedzamy te najbardziej znane z literackich domów.  



więcej
Najgorzej dobrane pary w literaturze

Kilka dni temu J. K. Rowling oświadczyła, że żałuje, że Ron i Hermiona zostali parą, a później małżeństwem. Stwierdziła, że Hermiona i Harry tworzyliby bardziej dobraną parę. Zastanówmy się więc, jakie inne literackie pary nie powinny właściwie być ze sobą.



więcej
Jak wyglądałyby domy ze znanych książek?

Czytając książkę, przenosimy się niejako w inny świat. Im bardziej sugestywnie jest odmalowany, tym wyraźniej widzimy go oczyma wyobraźni. Obejrzenie ekranizacji bywa bolesne, jeśli wizja reżysera i scenografa nie pokrywa się z naszymi wyobrażeniami.



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 10  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 238
Tantiema
30-07-2018 18:43
Książkę czytałam co prawda bardzo dawno temu,ale pamiętam,iż mnie wciągnęła. Niestety pamiętam także, na szczęście niezbyt dokładnie, jakąś straszną sytuację związaną z pieskami... :-(
książek: 661
Joanna
30-07-2018 20:24
"Podobno w porównaniu do swojej siostry, Charlotte, była o wiele skromniejsza." - powiedziałabym, że Emily była raczej ogromnie zamknięta w sobie a skromność nie miała tu nic do rzeczy. Jak dobrze pamiętam, nikomu nie wspomniała że pisze poezję (a tym głównie się zajmowała) a gdy Charlotte odkryła jej wiersze, Emily była wściekła.

"Choć książki wydawane były pod różnymi nazwiskami,...
"Podobno w porównaniu do swojej siostry, Charlotte, była o wiele skromniejsza." - powiedziałabym, że Emily była raczej ogromnie zamknięta w sobie a skromność nie miała tu nic do rzeczy. Jak dobrze pamiętam, nikomu nie wspomniała że pisze poezję (a tym głównie się zajmowała) a gdy Charlotte odkryła jej wiersze, Emily była wściekła.

"Choć książki wydawane były pod różnymi nazwiskami, twierdzono, że twórcą jest jedna osoba (...)" - przyznam, że nie jestem fanką tej teorii. Wydaje mi się, że książki wszystkich trzech sióstr na tyle się różnią, że trudno bezsprzecznie przypisywać je jednej osobie.

"Charlotte chcąc ukrócić plotki, udała się do wydawcy i ujawniła tożsamość swoją oraz Emily" - Charlotte pojechała do Londynu, by wyjaśnić sprawę plotek ale zabrała ze sobą tylko Annę, ponieważ Emily kategorycznie odmówiła opuszczania Haworth. Przyznam, że nie pamiętam, czy od razu wyjawiła kim jest Elis Bell więc dalej się nie wypowiem :)

Muszę powiedzieć, że ekranizacja z 2011 roku jest okropna. Nie wiem, co myślała sobie reżyserka ale film jest zwyczajnie kiepski. Część scen jest bezsensownie dwuznaczna lub usilnie "dziwaczna" (mam tu na myśli szczególnie jedną scenę po pobiciu Heathcliff'a ale nie chcę spoilerować). Film z Fiennes'em i Binoche oddaje jakoś ducha książki, natomiast wersja Arnold jest po prostu męcząca, niekiedy odstręczająca, nudna.

Nie jestem specjalną fanką "Wichrowych Wzgórz" ale przyznaję, że książka ma swoje momenty.
pokaż więcej
książek: 1848
kryptonite
30-07-2018 20:52
Ekranizację z Ralphem i Juliette lubię oglądać, ale jakoś jest dla mnie zbyt... jasna, zbyt prosta, ja w tym filmie nie czułam tego napięcia, mnóstwa emocji i klimatu wrzosowisk, jak podczas mojej pierwszej lektury 'Wichrowych wzgórz'.
Co do samej książki, to napisałam na ten temat recenzję, i do tej pory mam takie samo zdanie:
...
Ekranizację z Ralphem i Juliette lubię oglądać, ale jakoś jest dla mnie zbyt... jasna, zbyt prosta, ja w tym filmie nie czułam tego napięcia, mnóstwa emocji i klimatu wrzosowisk, jak podczas mojej pierwszej lektury 'Wichrowych wzgórz'.
Co do samej książki, to napisałam na ten temat recenzję, i do tej pory mam takie samo zdanie:
http://lubimyczytac.pl/profil/3716/kryptonite/oficjalne-recenzje/1/5587/tru...
pokaż więcej
książek: 2488
jatymyoni
31-07-2018 01:41
Książka wydana przed ponad 150 laty, która jest nadal czytana i wzbudza emocje jest godna zainteresowania . Myślę, że ukazanie ludzkich namiętności i uczuć, które niszczą zamiast budować i wzbudzają w czytelnikach tyle emocji składa się na fenomen tej książki.
książek: 337
Marta
31-07-2018 09:09
A ja za to nigdy tej historii i powieści nie lubiłam:) Ten miłosny obłęd był dla mnie mocno przerysowany. Książkę czytałam dobrych parę lat temu, ciekawe czy teraz zmieniłabym o niej zdanie.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Outsider

Trochę się zawiodłem ,taka sobie średnia pozycja.Oczywiście każdy ma swoją opinię ale moja jest taka że to bardzo przeciętna pozycja.

zgłoś błąd zgłoś błąd