Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10527/moze-i-wam-uda-sie-uleczyc-choc-jedno-zlamane-serce

Może i wam uda się uleczyć choć jedno złamane serce?

2 wartościowy tekst

Szukacie lektury na lato? Takiej, która rozbawi was i wzruszy, wciągnie i natchnie optymizmem? Już nie musicie szukać – znaleźliście! Taka dokładnie jest powieść Ruth Hogan Strażnik rzeczy zagubionych.

Anthony Peardew jest samotnym pisarzem. Samotnym z wyboru, bo jego ukochana zmarła tragicznie dawno temu. Przez wiele lat nawet nie próbował na nowo ułożyć sobie życia, znaleźć nowej miłości. Pustkę wypełnia mu misja — zbieranie przedmiotów zagubionych przez innych ludzi. Kataloguje je i opisuje. Stają się inspiracją dla jego książek. Guzik, rękawiczka czy parasolka są dla niego ważne, bo sam zgubił — w dniu, gdy stracił ukochaną — przedmiot, który miał go z nią złączyć na zawsze. Zbierane drobiazgi okazują się istotniejsze od książek, które dzięki nim pisze, bo ma nadzieję, że tak, jak on znajduje cudze rzeczy zagubione, tak ktoś znajdzie i jego pamiątkę. I zwróci mu ją.

Laura jest asystentką Anthony’ego. W jego domu odnalazła spokój i szybko stał się on jej miejscem na świecie. Nieszczęśliwa i niespełniona w życiu osobistym, czuje się wreszcie potrzebna i na właściwym miejscu. Nie podejrzewa jednak, że zbliżają się wielkie zmiany.

Anthony wie, że odchodzi i postanawia zostawić swój dom i majątek w spadku Laurze. Pod jednym warunkiem: ma postarać się odnaleźć osoby, do których należą przedmioty gromadzone przez lata w jego gabinecie. Jeśli uda się jej dzięki temu uleczyć choć jedno złamane serce, jej misja będzie spełniona. Pisarz nie zdradza jednak Laurze swoich zamiarów bezpośrednio. Pewnego dnia po prostu umiera w ogrodzie, który stworzyli wraz z ukochaną. Wiadomość przekazuje w testamencie.

To tylko jeden wątek powieści…

Wyzwanie Anthony’ego Laura podejmuje z lękiem, ale i entuzjazmem. Wspierają ją w tym Freddy (przystojniak, który sprzedał firmę, żeby zostać ogrodnikiem) i Sunshine (mieszkająca po sąsiedzku miła dziewiętnastolatka z zespołem Downa). Postanawiają stworzyć stronę internetową, na której umieszczają gromadzone przez Anthony’ego przedmioty. Równocześnie — bo pomysł jest „zaraźliwy” — sami zaczynają zbierać rzeczy, które znajdują przypadkiem, na przykład podczas spacerów, i dodawać je do kolekcji. Pojawiają się pierwsze komentarze, kontaktują się z nimi ludzie, do których mogły należeć odnalezione przedmioty…

Coś jednak jest nie w porządku. W domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a Sunshine, która już wcześniej udowodniła, że ma niezwykły dar (potrafi na przykład odgadywać emocje, jakie towarzyszą poszczególnych przedmiotom i dzięki temu domyśla się, które z nich właściciele mogliby chcieć odzyskać, a które nie kojarzą się im z dobrymi wspomnieniami), nie ma wątpliwości: to zmarła ukochana Anthony’ego — Theresa — wyraża swoje niezadowolenie. Z jakiegoś powodu, choć wspólnie — zgodnie z ostatnią wolą Peardewa — rozsypali jego prochy w ogrodzie, nie może się „po drugiej stronie” spotkać z ukochanym.

Co powinni zrobić, żeby historia zatoczyła koło, Anthony spotkał znowu Theresę, a oni odnaleźli swoje miejsce w życiu?

To urokliwa powieść, w której jak w szufladzie z zagubionymi przedmiotami znajdziecie ludzkie historie. Wesołe i smutne, optymistyczne i pesymistyczne, czasem też dramatyczne (tych wesołych i optymistycznych jest jednak najwięcej). Ich poznawanie być może sprawi, że inaczej spojrzycie na zgubioną przez kogoś w autobusie spinkę do włosów, pozostawiony na ławce telefon, a może nawet skarpetę znalezioną na alejce w parku. Bo kto wie, jaka historia (i towarzyszące jej emocje) może się za tym kryć, jakie dramaty (albo i szczęśliwe chwile) są z tym znaleziskiem związane.

„Strażnik rzeczy zagubionych” to opowieść o samotności, ale też przyjaźni i miłości, o tym, jak są naszym życiu ważne i jak wiele pozwalają nam przetrwać. Ale także o zbiegu okoliczności, który może niespodziewanie wpłynąć na nasze życie, zmieniając zupełnie jego bieg (nawet jeśli z pozoru wydaje się kompletnie absurdalny). Ciepła i dobra lektura, co we współczesnym świecie — i literaturze — wcale nie jest takie oczywiste. Nic dziwnego, że debiutancka powieść Ruth Hogan została bestsellerem „The Sunday Times”, w Wielkiej Brytanii kupiło ją ponad 500 tysięcy czytelników, a prawa do tłumaczenia sprzedano do prawie 30 krajów.

Jeśli więc naprawdę szukacie lektury na lato, która rozbawi was i wzruszy, wciągnie i natchnie optymizmem, to znaleźliście. Czytajcie ją i uważnie rozglądajcie się dokoła. Kto wie, co znajdziecie podczas spaceru i ile radości może sprawić oddanie tej „rzeczy zagubionej” jej właścicielowi. Może i wam uda się uleczyć choć jedno złamane serce?

Ryszard Kozik


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 1  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1871
LubimyCzytać
18-06-2018 20:17
Zapraszamy do dyskusji.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Ciekawa historia, która ukazuje jak jedna chwila może wywrócić życie całej rodziny, a bycie przystojnym i bogatym nie wystarcza. Książka przy której m...

zgłoś błąd zgłoś błąd