Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10242/ukaze-sie-nowa-ksiazka-tolkiena

Ukaże się „nowa” książka Tolkiena

6 wartościowy tekst

Wydana w ubiegłym roku historia o „Berenie i Lúthien” miała być ostatnia. A jednak Christopher Tolkien zapowiedział publikację kolejnej opowieści ze Śródziemia odtworzonej skrupulatnie z notatek ojca. Premierę „Upadku Gondolinu” zapowiedziano na ten rok.

Najwcześniejszą (i jednocześnie najbardziej obszerną) wersję tej historii dwudziestokilkuletni John R.R. Tolkien miał napisać podczas pobytu w szpitalu po bitwie nad Sommą, w której brał udział. Historia opowiada losy Tuora, który przybywa do otoczonego pierścieniem gór miasta Gondolin, siedziby królestwa elfów. Nie jest jedyny. Z czasem lokalizację ukrytego miasta poznaje także Morgoth, główna siła zła. Atakuje je wraz z armią balrogów, smoków i orków. Miasto upada, a Tuor wraz z żoną Idril ucieka z jego zgliszcz. – To matryca wszystkiego, co Tolkien później napisał – powiedział „Guardianowi” John Garth, autor książki „Tolkien and the Great War”. – Ta historia ma wszystko – mrocznego pana, pierwsze spotkanie z orkami i balrogami. Tolkien robi sobie rozgrzewkę przed tym, co napisze później – dodał.

Historię upadku Gondolinu znamy już chociażby z Silmarillionu czy Niedokończonych opowieści. Wersji tej historii jest kilka - jedna pochodzi z „Księgi zaginionych opowieści”. Mocno okrojona wersja opowiadania została napisana między rokiem 1926 a 1930, a wykorzystano ją potem w „Silmarillionie”. Znacznie później, prawdopodobnie w 1951 roku, Tolkien rozpoczął pracę nad całkowicie zmienionym tekstem, który urywa się, gdy Tuor dociera do Gondolinu. Tej wersji nie ukończył.

Książkę w Wielkiej Brytanii wyda HarperCollins, ilustracje stworzył Alan Lee, autor który opatrzył rysunkami pozostałe wydania dzieł Tolkiena. Premierę zapowiedziano na sierpień tego roku. Kiedy ukaże się po polsku? Sądząc po tym, że w przypadku „Berena i Lúthien” polskie wydanie trafiło na rynek kilka miesięcy po anglojęzycznej premierze, wydawcy nie dadzą nam długo czekać.

Na wieść o nowej publikacji entuzjastycznie zareagował Shaun Gunner, szef stowarzyszenia tolkienowskiego. Nawet nie marzyliśmy, że zobaczymy tę opowieść w druku. Upadek Gondolinu jest dla wielu fanów Tolkiena Świętym Graalem jako jedna z trzech wielkich opowieści, obok Dzieci Húrina i Berena i Lúthien” – powiedział. – Ta piękna historia przedstawia powstanie i upadek wielkiego królestwa elfów, które ma miejsce tysiąclecia przed wydarzeniami, które składają się na „Władcę Pierścieni” – dodał.

Powiązane treści:
Wystawa Tolkiena w Oksfordzie

1 czerwca 2018 w Bibliotece Bodlejańskiej w Oksfordzie otwarta zostanie wystawa poświęcona geniuszowi J.R.R. Tolkiena! Wystawa zatytułowana „Maker of Middle-earth”, czyli „Twórca Śródziemia” zawierała będzie rękopisy, szkice, rysunki, mapy, listy i artefakty zebrane z Wielkiej Brytanii i USA. To największa wystawa poświęcona Tolkienowi od prawie 70 lat! Warto zaplanować wycieczkę do Oksfordu!



więcej
Ostatnia opowieść Tolkiena?

„Beren and Lúthien” to najciekawsza wydana pośmiertnie książka J.R.R. Tolkiena od czasów „Dzieci Húrina” i choć w formie wciąż przypomina rozprawę akademicką na temat opowieści, pozostaje przystępną. Choć może trzeba zaznaczyć, że prozy w tej książce jest mało, najwięcej zaś komentarzy Christophera i poezji Johna Rolanda Reuela.



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 10  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1340
Monika
14-04-2018 08:19
Poczekamy, poczytamy...
książek: 941
Paula
14-04-2018 14:46
Kiedyś czytałam Władcę Pierścieni oraz Hobbita i było ok. Także muszę nadrobić zaległości. Na nowość czekam.
książek: 599
KsiężniczkaMordoru
15-04-2018 06:57
Koniecznie muszę przeczytać. Inna sprawa, że mam do nadrobienia mnóstwo innych tolkienowskich zaległości :)
książek: 1245
byłem_fprefectem
15-04-2018 13:32
Mam nadzieję, że nie będzie tak jak ze spuścizną Franka Herberta, na podstawie której Brjanek do spółki z Kewinkiem tworzą takie gnioty, których się czytać nie da. Poczytamy zobaczymy.
książek: 1340
Monika
15-04-2018 14:34
Tolkiena na razie potomni traktują lepiej niż Herberta, póki co wydaje się zawartość szuflady poddaną "tylko" obróbce redakcyjnej. Jeszcze nie twórczość inspirowaną.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 982
nati02andi
17-04-2018 12:43
Co prawda, taki "Silmarillion" czytało się gorzej, niż książki pisane typowo przez Tolkiena seniora, ale mimo to nie wyczuwało się zbytniej ingerencji w notatki ojca. Może z boku wygląda to trochę na odcinanie kuponów, ale nie dzieje się to na taką skalę, jak u wyżej wspomnianego Herberta, u którego idzie to wręcz taśmowo.
O ile działania Christophera Tolkiena mi nie przeszkadzają, tak szkoda...
Co prawda, taki "Silmarillion" czytało się gorzej, niż książki pisane typowo przez Tolkiena seniora, ale mimo to nie wyczuwało się zbytniej ingerencji w notatki ojca. Może z boku wygląda to trochę na odcinanie kuponów, ale nie dzieje się to na taką skalę, jak u wyżej wspomnianego Herberta, u którego idzie to wręcz taśmowo.
O ile działania Christophera Tolkiena mi nie przeszkadzają, tak szkoda mi w moim czysto subiektywnym odczuciu tego, że w sumie po macoszemu traktuje się niemal wszystkich poza elfami. Pewnie niektórym nie spodoba się moja opinia, ale tolkienowskie elfy wywoływały u mnie w niemal każdej lekturze głównie frustrację. Dlatego chętnie dla odmiany poczytam coś o takim Rohanie, którego uwielbiam ;)
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Gra Endera

Przeczytane dwa razy. Świetne, pomysł na fabułę świeży i oryginalny. Zakończenie zaskakiwało mnie za każdym razem.

zgłoś błąd zgłoś błąd